Na szczęście forum Nethit nie padło całkowicie - wszystkie posty mają w swojej bazie danych. Najprawdopodobniej źle działają im jedynie skrypty generujące strony. Przez manipulacje linkami udało mi się pobrać wszystkie strony z interesującego wątku Jarka. Są one zsumowane poniżej.
Na dalszą dyskusję zapraszam na nowe forum (Free4Web). Warto zajrzeć również na forum stare (Nethit), ale w związku ze złym działaniem tego starego forum, proponuje nie kontyuować tam żadnych dyskusji.
Wyciąłem jedynie ostatnie wpisy, które zawierały śmieci a które pare osób wpisywało dla testów (bo nic im się nie wyświetlało w przeglądarce)
Grzegorz (gangel at wp dot pl), 16-04-2002
| Autor | Wiadomosc |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-03-28 20:04:37
[przegladarka] Mam nadzieję, że to co tutaj napiszę stanowić będzie przełom w leczeniu wielu chorób reumatoidalnych, choć opisana przeze mnie historia dotyczy jednostki chorobowej o nazwie ZZSK. Nie będę opisywać przebiegu samej choroby, gdyż każde z Was wie jak ona przebiega. Powiem tylko, że zachorowałem mając 24 lata. W tej chwili mam 48 lat i od roku jestem zupełnie zdrowym człowiekiem. W trakcie choroby wielokrotnie byłem hospitalizowany na oddziale reumatologi PSK w Białymstoku, tam też po raz pierwszy byłem zdiagnozowany w 1982roku. Wyrok brzmiał: ZZSK. Moje kolejne wizyty w szpitalu ograniczały się głównie do mierzenia postępów choroby i serwowaniu kolejnych nowości poczynając od Piroxicamu a kończąc na Celebrexie. Choroba postępowała dość szybko. W międzyczasie legło w gruzach moje życie rodzinne i zawodowe. Upadła moja firma którą mimo przyznanej mi renty prowadziłem 20 lat. W końcu któregoś dnia nie udało mi się wstać z łózka. Wówczas do akcji wkroczyli przyjaciele i rodzina. Po raz kolejny znalazłem sie w szpitalu, gdzie znowu mnie pomierzono, przeprowadzono ze mna wywiad, podleczono objawowo i wypisano do domu. Wtedy to inspirowany strachem przed całkowitym kalectwem zacząłem sam szukać ratunku dla siebie. Mój średni syn, który studiował w tym czasie w Nowym Jorku przysłał mi pewien artykuł, na który przypadkiem trafił w internecie. Z artykułu tego wynikało, że jest w USA klinika, gdzie od 1985 pewien amerykański lekarz z dużym skutkiem leczy przewlekłe choroby reumatyczne. Zainteresowany tą informacją zacząłem sam "grzebać" w internecie i znalazłem dokładny opis kuracji przy pomocy której ów lekarz wyleczył dziesiątki tysięcy ludzi w USA i nie tylko. Problem w tym, że na razie teoria Dr.Wyburn nie została uznana za naukową. Od 17 lat skostniałe i przy tym nadzwyczaj pazerne lobby farmaceutyczne w USA skutecznie blokuje uznanie teori wspomnianego lekarza za naukową. Oni po prostu wolą sprzedawać nam różne specyfiki wątpliwej skuteczności przez całe życie niż wyleczyć nas raz na zawsze. Kilka słów o teorii. Otóż uważa się,że przewlekłe choroby reumatyczne powodowane są przez chorobotwórcze pierwotniaki,które w trakcie choroby przenikają w coraz to głębsze obszary organizmu człowieka umiejscawiając się n.p.w tkance łącznej. Leczenie polega na zniszczeniu pierwotniaków w organizmie do końca. Wówczas nastepuje wyleczenie. Do leczenia stosuje się takie leki jak n.p. przy leczeniu lambriozy. W moim przypadku stosowałem TIBERAL (Ornidazol). Jest cała gama leków, które można uzyć do niszczenia pierwotniaków w organizmie człowieka. Im choroba jest bardziej zaawansowana tym nalezy stosować silniejsze leki. Zwracam uwagę na rzecz następującą. Kuracja musi być przeprowadzona pod okiem lekarza. W moim przypadku zwróciłem sie do mojego lekarza domowego, który wypisał mi lek (ok.250PLN cała kuracja-lek szwajcarski)i który ustalił dawkowanie sugerując się dostarczonym przeze mnie artykułem. Dla osłabienia objawów występującej w trakcie kuracji t.zw. reakcji Herxheimera w dniu poprzedzającym rozpoczęcie leczenia otrzymałem 1 zastrzyk Solumedrolu. Nieodłącznym czynnikiem całej kuracji jest dieta, której nalezy rygorystycznie przestrzegać. Sprowadza się ona do unikania jedzenia, które sprzyja rozmnażaniu się pierwotniaków. Po rozpoczęciu kuracji może nastąpić zaostrzenie choroby, bóle mogą się nasilić, nie należy wówczas odstawiać leków. Po mniej więcej 10-12 dniach pojawiają się objawy jak przy bardzo silnej grypie, ból głowy, bardzo silny katar, pogorszenie samopoczucia, zniechęcenie, lekka gorączka. Jest to wspomniana wcześniej reakcja Herxheimera. Chodzi wówczas o to, że obce białko z obumarłych pierwotniaków musi zostać wydalone poza nasz organizm. Po 18-20 dniach objawy silnej grypy mijają i następuje coś w rodzaju olśnienis. Z każdym dniem bule są coraz mniejsze i mniej więcej po 4 miesiącach zapominamy o nich. Ruchomość stawów wyrażnie się poprawia. W moim przypadku minął rok i nie miałem najmniejszego nawrotu choroby. Moje stawy z dnia na dzień są coraz sprawniejsze. Ich ruchomość wzrasta. Caly organizm wrócił do normy. W tej chwili ponownie pracuję w swojej firmie i właściwie o chorobie już nie pamiętam. Nie zwlekajcie więc ani jednej godziny, idzcie do swoich lekarzy domowych i proscie o skierowanie na badanie na pierwotniaki. Takie badanie można też wykonać w prywatnych laboratoriach. Trzeba po prostu zbadać kał. Uwaga! Wynik ujemny nie koniecznie oznacza, że pierwotniaków w naszym organizmie nie ma. Chętnie odpowiem na Wasze pytania. |
|
Ba [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Ba dnia 2002-03-30 18:41:56
[przegladarka] Wygląda na to (sądząc bo braku nowych postów w wątku), że wszystkich zatkało ... Pierwsze pytanie, jakie mi się nasunęło po przeczytaniu: CZY BYŁEŚ RZECZYWIŚCIE CHORY NA ZZSK ?! Tzn. czy nie ma wątpliwości że właśnie z tego cię wyleczono? Bo to, że w ogóle cię wyleczono, to oczywiste w świetle Twojej relacji. |
|
marta [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez marta dnia 2002-03-30 20:16:40
[przegladarka] Cześć Jarek chciałbym Cię prosić o adres i numer telefonu Twojej lekarki , która leczyła Cię Tiberalem. |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-03-30 22:17:55
[przegladarka] Witaj! W tym wypadku nie ma żadnych wątpliwości, mam co najmniej cztery karty informacyjne ze szpitala, gdzie sa podpisy powaznych lekarzy. Szczerze mówiąc nie dziwię sie Twemu niedowierzaniu, bo czasami sam w to nie wierzę. Jednak moje wyleczenie jest faktem. Jestem pewien, że nie długo więcej będzie w Polsce wyleczonych z ZZSK i RZS ludzi. Ostatnio udało mi się przekonać wybitnego lekarza, aby zaczął leczyć tą własnie metodą w Polsce. Zapewnia Cię, że będzie o tym głośno. O wszystkim będę informować na forum. Gorąco pozdrawiam, Jarek. |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-03-30 22:30:43
[przegladarka] Witaj Marto! Przepraszam, że odpowiem Ci pytaniem na pytanie. Czy jesteś osobą chorą, czy pracujesz w Kasie Chorych? Nie wszyscy lekarze zyczą aby podawać ich nazwisko publicznie. Jak podasz mi swój e-mail, to obiecuję, że odpowiem na Twoje pytanie. Moja skrzynka: carex2@poczta.onet.pl Pozdrawiam, Jarek |
|
Beata [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Beata dnia 2002-03-30 23:33:04
[przegladarka] Jaka niespodzianka! Chyba nikt z nas nie spodziewał się takiego tematu na forum! Teraz dużo osób zajmuje się śiętowaniem, ale za kilka dni przeżyjesz Jarku oblężenie! |
|
Grzegorz (gangel at wp dot pl) [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Grzegorz (gangel at wp dot pl) dnia 2002-03-30 23:53:38
[przegladarka] Taaa.... mnie też przytkało i przez te kilka dni czekałem, bo uwierzyłem już że nie ma dla nas ratunku i po prostu boję się w to co teraz przeczytalem uwierzyc - zeby potem nie bylo rozczarowan :)) Mysle że temat jest na tyle ważny, że proponowałbym żeby rozmawiac z Jarkiem poprzez forum - żeby nie musiał udzielac kilkakrotnie odpowiedzi na te same pytania. Za niecale 3 tygodnie jade do Buska. Oj nie dam ja tym lekarzom tam spokoju. Jak bede mial troche czasu to poszperam w sieci na ten temat i bede ich mocno ciagnal za jezyki. Mam tez kilka pytan, Jarku jesli pozwolisz :)) 1. Czy w trakcie kuracji nalezy jednak zapomniec o pracy i wziac urlop - na jak dlugo? 2. Na czym polegala dieta? 3. Czy lekarka nie miala zadnych uwag, ze nikt o takiej formie leczenia nie slyszal i ze ona boi sie czegos takiego podjac i wogole ze to "szarlatańska metoda" :)) itd? 4. Co to jest lambrioza? |
|
valdi [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez valdi dnia 2002-03-31 01:09:57
[przegladarka] Witam, do Jarka czy robiles badania w kierunku wykrycia pierwotniakow ? jezeli tak to jaki miales wynik i jakie to byly robaczki ? :) pozdrawiam |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-03-31 15:44:40
[przegladarka] Odpowiadam na pytania Grzegorza. To nie jest bioenergioterapia, kwestia wiary czy niewiwry nie jest tutaj czynnikiem warunkującym wyleczenie. Chemia i tak zrobi swoje, jednak nastawienie chorego i wiara w wyleczenie znacznie przśpiesza sukces. Zacznij po prostu wierzyć pozytywnie, zapewniam Cię, z własnego doświadczenia wiem, że to bardzo wazne. Teraz konkrety: 1.Nie wiem jak zaawansowana jest Twoja choroba i ile lat chorujesz, ale jest pewna zasada; pierwsze dni po wzięciu leków mijają spokojnie (odczujesz znaczną ulgę przez kilka pierwszych dni).Dopiero kiedy organizm zacznie wydalać padnięte chorobotwórcze "ameby" zaczyna się piekło. Takiej grypy nie przezyjesz już nigdy potem. Może to trwać do dwóch tygodni. Wątpię żebyś mógł w tym czasie pracować, gdyż dochodzi do tego nieciekawy stan psychiczny z którym ja sobie poradziłem-spoko. O jednym musisz wiedzieć, że im reakcja (Herxheimera)będzie ostrzejsza tym Twój organizm był bardziej zainfekowany, tym głębiej te paskudy siedziały w Tobie i tym większą ulgę poczujesz gdy to wszysto się skończy. Czasami żartując mówię, że warto było chorować 24 lata żeby doznać czegoś podobnego. Będziesz miał wrażenie jakby czas zaczął płynąć w drugą stronę. Do tej pory z każdym dniem czułeś, że jest gorzej, a to właśnie się zmieni. Czy pamietasz kiedy ostatni raz przeciągałeś się po przebudzeniu, teraz będzie to znowu Twoja pierwsza czynność, a trzaski jakie będzie wydawać twój kręgosłup będą słyszeć sasiedzi. 3.Moja lekarka domowa nie miała wątpliwośći odnośnie leczenia mnie Tiberalem, gdyż ten lek przypisała mi od lambri (a raczej coś to nich podobnego), które wykryto u mnie przy okazji rutynowych badań w szpitalu. Tam podano mi Metronidazol, który nie odniósł wiekszego skutku. Cały sekret tkwi w dawkowaniu leku, które nawet dla mojej lekarki było z lekka szokujące. Do dawkowania jednak radzę podchodzić bardzo indywidualnie i tu rzecz jasna nie mogę podać szczegółów. potrzebna jest chociażby Twoja waga. 2.Dieta: W trakcie leczenia należy unikać: -żywność w puszkach (konserwowana) -alkohol, kofeina,nikotyna -przetważane zboża, biały ryż, produkty zbożowe -pomidory, oberżyna,pieprz -wszystkie formy wieprzowiny -orzechy włoskie,orzechy ziemne -śmietana i tłuste mleko -żywność uczulająca -wszelkie słodycze, cukier,cukierki,słodkie -napoje,lody, torty,ciasta, ciastka itd. -Białe pieczywo,herbatniki,makarony -oleje, tłuszcze,margarynę. zaleca się spożywanie: -ryby,drób,jajka, ser,jagnię i wołowinę(3 razy w tygodniu) -Wszystkie warzywa - raczej na surowo lub duszone w "wok" oprócz ziemniaków, pomidorów, oberżyny i pieprzu. -wszystkie soki owocowo-warzywne oprócz pomidorowego. -wyroby pełnoziarniste-nieprzetworzone. wszystkie orzechy oprócz ziemnych i włoskich. -żywność bez dodatku cukru. -wszystkie owoce i soki-również suszone (lepsze świeże) -masło, oliwa z oliwek, inne tłuszcze tłoczone na zimno. -odpowiednie witaminy i tran. 4.Lambrioza to choroba polegająca na obecności jednokomórkowych pasożytów typu pierwotniaki w organizmie człowieka. Mogą one bytować w całym organizmie człowieka nie wyłączając mózgu. Zyczę miłej lektury, jarek - |
|
Cris [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Cris dnia 2002-03-31 21:23:00
[przegladarka] Cześć, nie chciałbym abyś okazał się kolejnym showmenem w moim życiu i aby kuracja, którą proponujesz okazała się kolejnymi paroma tygodniami na dzbanie. Przerobiłem już w życiu pare hitów ale Twój to całkowita abstrakcja. Nie powiem, ze mnie nie korci spróbować /mam 35 lat od 8 choruję, rok temu wstawili mi endoprotezę lewego biodra, za dwa miesiące prawe/. Jestem na etapie wycia z powodu bólu prawego biodra, interesuje mnie druga część Twojego zmartwychwstania tj. regeneracja zniszczonych stawów. Jak juz nadmieniłem za dwa miesiące idzie na śmietnik moje drugie biodro, a nie ukrywam, że się z nim zżyłem. Czy uwazasz, ze przy tak dużej degeneracji chrząstki, przy całkowitych zrostach kręgosłupa jest możliwy cud? |
|
Cris [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Cris dnia 2002-03-31 21:24:58
[przegladarka] Zapomniałem, określ średnie koszta miesięcznej kuracji i czy leki te są do kupienia bez recepty /nie wierze, aby mój lekarz mi je zapisał/. |
|
Grzegorz (gangel at wp dot pl) [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Grzegorz (gangel at wp dot pl) dnia 2002-03-31 23:01:32
[przegladarka] Nie zrozum mnie źle. Nie zarzucam Tobie że metoda może nie byc skuteczna czy niewiarygodna. To co napisales jest dla mnie dostatecznym dowodem, choc jest taki ukryty strach (jak np. pisal Cris) zeby sie nie rozczarowac. Chodzilo mi tez glownie o opinie lekarzy z jaka moge sie spotkac gdy przyjde do nich z propozycja takiego leczenia. Tym bardziej ze daje sobie glowe urwac ze nikt z nich (mowie o np. reumatologach) w swojej karierze o czyms takim wogole nie slyszal - bo niby skad - i moga krecic glowami - a musze ich jakos przekonac. Stad moje watpliwosci. Dieta o ktorej piszesz bardzo przypomina tzw. dietę niskoskrobiowa no i jest dosc drakonska. Problemem w takich przypadkach jest wlasciwe ulozenie menu z produktow ktore mozna spozywac. Masz jakies konkretne przyklady aby ulatwic nam sprawe. Moge sie zalozyc ze miales jakies gotowe zestawy na np. sniadanie czy obiad itd. Aha! Choruje 4 lata. Mam zajete poza kregoslupem wiekszosc duzych stawow. Wielkie dzieki za Twoje informacje. Piszesz na prawde w bardzo interesujacy sposob. Na prawde czekalem (i zapewne wszyscy) dlugo na taka wiadomosc. W tej chwili na prawde sie ciesze ze zrobilem taka strone - bez tego nigdy bysmy pewnie o tym nie uslyszeli. Badz z nami w kontakcie :)) !! |
|
Darek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Darek dnia 2002-03-31 23:09:39
[przegladarka] Czy możesz krok po kroku opisać swoją metodę wyleczenia? Jakie badania przeprowadziłeś przed zastosowaniem kuracji? Jakie leki i w jakich dawkach zażywałeś? Ile trwała kuracja? Odpowiedź na forum, ponieważ chciałbym by każdy chory mógł ją pokazać swojemu lekarzowi, który by się do niej ustosunkował. Nie chciałbym, by komuś ta cudowna kuracja zaszkodziła. No i oczywiście możesz poprosić lekarza, który stwierdził wyleczenie na opublikowanie jego danych. Linki do wynalazcy metody? Pozdrawiam PS Boję się, że te pierwotniaki zaatakują mi mózg!!! Może już mi zaatakowały? |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-01 11:00:18
[przegladarka] Odpowiedź dla Crisa. Masz rację, mam coś w sobie z showmana, ale życie bez nich byłoby trochę nudne. Z tym biodrem to bym się na razie wstrzymał, mam jednak wrażenie, że w Twoim przypadku nie ma na co czekać. Jeżeli chcesz możesz zacząć leczenie natychmiast. Musiałbyś jednak przyjechać na wizytę do Białegostoku. Wszystkie leki, a raczej jeden z nich są oczywiście na receptę i podobno są już w aptekach od ręki (ja musiałem czekać na sprowadzenie Tiberalu ze Szwajcarii 2 tyg) Cena 1 opakowania Tiberalu to ok 120 plz(może teraz potaniał). Bedziesz potrzebował 3 albo 4 opak. Są oczywiście tańsze leki, ale te droższe są mniej toksyczne i chyba jednak bardziej skuteczne. Samo leczenie jest banalnie proste i nie wymaga jakiejś szczególnej odwagi. Chodzi o wytrucie zwykłych robali, które są przyczyną Twojej choroby. Jeśli chodzi o regenerowanie się zniszczonych stawów to nie wygjąda to najlepiej. Zwyrodnienia oczywiście pozostają, lecz kiedy wygaśnie proces chorobowy, znikną bóle, a mięśnie same zaczną "leczyć" Twoje stawy. Bezpośrednio przed wyleczeniem miałem kłopoty z chodzeniem i nawet po domu chodziłem o lasce. W tej chwili już dawno jej nie uzywam. W czasie jazdy samochodem miałem problemy z obserwacją t zw.lewej strony, teraz czuję się bezpiecznie za kierownicą. Co więcej ten proces poprawy cały czas trwa i to jes właśnie piękne. Tak więc pomimo tego, że nadżerki w Twoich stawach spowodowane osteoporozą pozostaną, to w dużej mierze odzyskasz sprawność. To głównie zależeć też będzie od Ciebie, od Twojej determinacji. Daj znać jeśli podejmiesz decyzję. Jeszcze jedno, warunkiem podjęcia kuracji są wydolne nerki. W tym tygodniu podam na forum namiary na lekarza, który doskonale zna temat i który może podjąć się leczenia. Pozdrawiam, Jarek |
|
Grzegorz (gangel at wp dot pl) [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Grzegorz (gangel at wp dot pl) dnia 2002-04-01 14:18:36
[przegladarka] Znalazlem cos na ten temat (po angielsku) http://www.arthritistrust.org/education/treatments/antiamoeba.htm |
| Autor | Wiadomosc |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-01 19:36:05
[przegladarka] Witajcie kochani! Strona, którą podaje Grzegorz jest stroną z której między innymi czerpałem swoje doświadczenia. Jest tam świetny artykół o historii badań nad teorią zalezności artretyzmu od chorobotwórczych ameb. Jest dokładny sposbób dawkowania leków, dieta, jest opis reakcji Herxheimera, są relacje ludzi wyleczonych i wiele innych. Nietóre rzeczy choć może chaotycznie już Wam przekazałem. W tej chwili pracuję nad tłumaczeniami poszczególnych artykułów z tej strony na język polski. Jeżeli będzie zainteresowanie będę je zamieszczał na swojej stronie, gdyż obawiam się, że strona Grzegorza może ich nie pomieścić. Jest to ogrom pracy, dlatego myślę o powołaniu fundacji, która zajmie się administrowaniem całego przedsięwzięcia, bo coś mi się wydaje, że wywołałem wielką burzę swoim wyleczeniem. Do utworzenia takiej fundacji skłonili mnie ludzie, którzy prowadzą podobną działalność w USA. Fundacja ta jest właścicielem strony o której pisze Grzegorz www.arthritistrust.org Mam pisemną zgodę na tłumaczenie i zamieszczanie na swojej stronie wszystkich artykułów od Pana Perry A Chadelaine Dyrektora Arthritis Trust of America. A więc drżyjcie chorobotwórcze pierwotniaki, Wasz koniec jest bliski. Do wyleczenia jarek. |
|
Ba [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Ba dnia 2002-04-01 20:08:37
[przegladarka] Jestem po szczegółowej lekturze artykułu zamieszczonego pod adresem podanym przez Grzegorza. Informacje podane przez Jarka znajdują w jego świetle pełne potwierdzenie. W szczególności opisane w nim są: 1. Pierwotniaki Limax Amoebae jako przyczyna szeregu schorzeń reumatoidalnych - wskazanie na atuoimmunologiczny charakter reakcji organizmu na ich obecność - i w efekcie uszkodzenia tkanek. Co ważniejsze, w tym modelu choroby zmiany nie są ograniczone do stawów - ale dotyczą całego organizmu. 2. Statystyka wyleczeń sięgająca 80% przypadków. Oczywiście przez wyleczenie należy tu rozumieć "jedynie" zatrzymanie postępu choroby; zmiany, które już nastąpiły są nieodwracalne. 3. Porównanie objawów schorzeń reumatoidalnych i infekcji - są bardzo podobne. 4. Omówienie efektu Herxheimer'a - reakcja alergiczna organizmu na obecność martwych ameb (dokładnie ich protein) w wyniku działania leków. Jest to opisane przez Jarka przejściowe pogorszenie się stanu ogólnego. Stopień wystąpienia tego efektu jest proporcjonalny do stopnia zakażenia ustroju. 5. Opis kuracji z użyciem Medrol'u, Allopurinol'u, Metronidazol'u 6. Spis leków mających zastosowanie w leczeniu - uszeregowany według skuteczności (Tiberal jest na 4-tym miejscu) 7. Opis zaleceń dietetycznych pokrywający się z opisem diety stosowanej przez Jarka. Artykuł został opublikowany na stronie The Arthritis Trust of America (http://www.arthritistrust.org/) - organizacji założonej przez lekarzy zaangażowanych w poszukiwanie sposobów leczenia schorzeń reumatoidalnych (http://www.arthritistrust.org/history/history2.htm). Prztaczana jest tam również liczba ok. 16 tys. pacjentów leczonych tą metodą. Wygląda na to, że powinniśmy jak najszybciej udać się z tymi informacjami do prowadzących nas lekarzy. Ciekawa jestem reakcji mojego reumatologa - a jest naprawdę dobry w tym, co robi. Relacje z tych rozmów bedą naturalną kontynuacją tego wątku. Pozdrowienia Ba |
|
zrospaczona [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez zrospaczona dnia 2002-04-02 09:55:17
[przegladarka] Panie Jarku . To co napisałeś to iskierka nadziei dla wszystkich chorych i dla ich najbliższych. Jestem matką syna,który choruje na ZZSK od 19 roku życia. Obecnie ma 24 lata. Choroba postępuje, a ja jestem załamana bo nie mogę mu nic pomóc. Gdy wchodziłam dzisiaj na tę stronę miałam, jak zresztą każdego dnia, który praktycznie rozpoczynam od tej strony, że się coś zmieni, że okaże się że jest jakaś nadzieja. Dziękuję za tę odrobinę nadziei. Tylko co robić dalej. Do kogo się zwrócić o pomoc, aby przeprowadzić taką kurację. |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-02 11:07:15
[przegladarka] Cieszę się że mogę na coś się przydać, ąle te dobre wiadomości to nie moja zasługa. To długie lata badań wspaniałych ludzi z Ameryki, Dr Blount i Dr Wyburn-Mason. Szkoda tylko, że ich teoria jest nadal skutecznie blokowana mimo oczywistych dowodów w postaci tysięcy wyleczonych ludzi. Jeśli idzie o Pani syna, to najgorsze ma on już za sobą. Teraz wszystko zależy od lekarza i od jego zrozumienia problemu. Proponuję zacząć od reumatologa który zna przypadek syna Pani, choć wiem, że ci mądrale mają często klapki na oczach niczym dorożkarskie konie. Można też zgłosić się do lekarza rodzinnego. Gdyby jednak miała Pani problem ze znalezieniem lekarza proszę o kontakt, spróbuję pomóc. jarek. |
|
Cris [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Cris dnia 2002-04-02 21:26:05
[przegladarka] Hola hola hola. Należę do ludzi tak dalece sfrustrowanych chorobą i niemocą w walce z nią, że prawdopodobnie wypiłbym sok z pod starej cyganki, gdybym tylko wiedział, że coś to da. I tak też niestety kilkakrotnie już dałem sie zrobić różnym znachorom, m.inn. ogłaszającym się w Internecie. Kilka kuracji ziołowych trwających od kilku do kilkunastu miesięcy przypłaciłem dokładnym przeczyszczeniem jelit, a moje hemoroidy do dziś płaczą na samo ich wspomnienie. Trzeci dzień nic innego nie zaprząta mi głowy, Jak Twoje rewelacje /chyba nawet już złapałem grypę/ i coraz bardziej sceptycznie do tego podchodzę /pomysł założenia fundacji jak i Twojej wyłączności na publikacje artykułów mocno ostudził mój entuzjazm/. Po pierwsze sprawa odkrycia przyczyny powstawania chorób reumatoidalnych jest chyba grą o Nobla, gdyz od kilkudziesięciu lat wiele tęgich głów pracując nad tym faktem do niczego nie doszło, nawet remicade jest efektem pewnego kompromisu. Wydaje mi się bardzo bardzo mało prawdopodobnym, iż przez tyle lat ludzie ci używając przecież wszelkiego dostepnego sprzętu, jak i metod laboratoryjnych ominęliby tak prostą i "chyba" łatwo wykrywalną przyczynę. Po drugie moja siostra pracuje w szpitalu w Philadelfi jako rehabilitantka /studia o tym kierunku skończyła w USA/ i nie muszę chyba wyjaśniać, że jednym z podstawowych jej zadań jest informowanie mnie o wszelkich newsach. Nie chcę tu być ani obraźliwy ani też występować jako "niewierny Tomasz". Gdyby ów artykuł ukazał się w dni robocze prawdopodobnie w tej chwili połykałbym lub ssał opisanego przez Ciebie procha. Jednak te trzy dni pozwoliły mi ostudzić emocje i nabrać do sprawy trochę dystransu. Obyś był prawdziwym Prorokiem. |
|
Krzysiek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Krzysiek dnia 2002-04-02 23:24:41
[przegladarka] Tak czy inaczej, jutro w moim miasteczku w najwiekszej aptece :-)) ma byc ow specyfik, zamowiony przezemnie po konsultacji z moim lekarzem , i od jutra zaczynam lykac te tabletki. Chetnie opowiem na forum jak dziala na mnie jesli chcecie oczywiscie.(czuje sie troche jak krolik doswiadczalny):-))) aha moj lekarz powiedzial ze powinienem przezyc ale czy mi pomoze? nie jest pewna :-( . jestem zdesperowany musze sprobowac pierwszy :-)) |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-02 23:36:45
[przegladarka] Wiaj Cris Jeśli myślisz, że będę Cię namawiać to się mylisz. Możesz wybrać Celebrex albo inną Calcipirynę na resztę zycia. Pomysł fundacji podrzucili mi ludzie z The Arthritis Trust of America, kiedy zadzwoniłem do nich z pytaniem, czy aby nie mają nic przeciwko publikacji ich artykułów w polskim języku. Takie fundacje istnieją już w Anglii, Kanadzie i USA. Są to instytucje niekomercyjne mające na celu promować "ową" teorię, oraz pomagać ludziom, których na leczenie po prostu nie stać. Może masz jakiś lepszy pomysł jak dotrzec do małych miasteczek i wiosek, gdzie też są "wapniaki", a o internecie jeszcze tam malo kto słyszał. Na występ w 1 programie TV póki co nie ma co marzyć. Tak na prawdę to chętnie "sprzedałbym" ten pomysł z fundacją, bo kompletnie nie mam na to czasu, a moja firma traci płynność. Na dobry początek jestem w stanie odżałować parę kawałków. Jeszcze jedno. W swoich wypracowaniach nie pisałem jednego słowa o przyczynach powstawania chorób reumatoidalnych. Opisywana przez Amerykanów metoda jednoznacznie na ten temat się nie wypowiada, chociaż jest też kilka teori. Myślę jednak, że jet to kwestia najbliższych 2-3 lat. Gorąco pozdrawiam, jarek |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-03 00:04:59
[przegladarka] Pytanie do Krzyska. Czy lekarz ustalił Ci dawki? Może napiszę jak ja brałem TIBERAL. (ważę 87kg) 1 dzień-Zastrzyk z Solu-Medrol (dla złagodzenia reakcji Herxheimera) 2-8 dzień Tiberal 2x1tabl w czasie posiłków rano i wieczorem, Cholestil 3x1tabl.Tran 5 kaps dzieńnie (2+1+2) 9-13 dzień przerwa, brałem tylko tran 5 kaps. Przez następne 6 tygodni brałem Tiberal (2x1tabl dziennie), ale tylko przez dwa kolejne, ostatnie dni tygodnia Następnie 2 tygodnie przerwy. Przez następne 2 miesiące brałem Tiberal (2x1tabl.dziennie), ale tylko przez dwa kolejne dni każdego miesiąca Koniec kuracji. Na zdrowie jarek |
|
valdi [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez valdi dnia 2002-04-03 00:10:50
[przegladarka] tez tak mysle a po drugie to ta choroba byla by zarazliwa dla naszych bliskich... tak mysle ? ktos kto by sie leczyl na lamblie przypadkiem by sie wyleczyl.... |
|
Krzysiek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Krzysiek dnia 2002-04-03 00:16:32
[przegladarka] Dzieki, tak wogule to moj lekarz niebardzo zna ten lek i jutro mam sie z nim zglosic, ale to co napisles na pewno bedzie pomocne. |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-03 00:25:06
[przegladarka] Wolnożyjące Limax-ameby są wszędzie również wewnątrz Twoich bliskich, tyle, że oni mają kompletny łańcuch genetyczny i ich organizm skutecznie radzi sobie z tym paskudztwem. Twój organizm wytworzył lub odziedziczył (prawdopodobnie) antygen HLA B-27, który upośledza twoją odporność na chorobotwórcze ameby "Tomaszu" |
|
valdi2 [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez valdi2 dnia 2002-04-03 01:24:22
[przegladarka] oj zara Tomaszu mam 35lat a zaczolem chorowac jak mialem 6lat tak ze swoje z ta choroba przeszedlem i lekarstw sie najadlem :) jestem ostrrzny |
|
krzysiek27 [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez krzysiek27 dnia 2002-04-03 14:46:52
[przegladarka] Kicha, nie ma Tiberalu w hurtowniach we Wroclawiu. |
|
krzysiek27 [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez krzysiek27 dnia 2002-04-03 15:12:14
[przegladarka] Do Jarka, mozesz podac nr swojego telefonu? mam problemy z zakupem tego leku, podobno jest wpisany na liste lekow docelowych, a procedura sprowadzenia go trwa 3 miesiace. |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-03 15:34:38
[przegladarka] Małe sprostowanie. Odpowiadając Crisowi napisałem, że nie znane są przyczyny powstawania chorób reumatoidalnych. Oczywiście w myśl teori prof. Rogera Wyburn-Masona przyczyną jest infekcja chorobo-twórczą amebą. Nieznane są dokładnie jedynie sposoby w jaki te jednokomórkowce trafiają do ustroju człowieka. To własnie miałem na myśli. |
| Autor | Wiadomosc |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-03 17:44:18
[przegladarka] Dla tych którzy się jeszcze nie dogrzebali, na srtronie www.arthritistrust.org jest podana lista leków w zależności od skuteczności. Najbardziej skuteczne są te na górze. Leki podane w szeregu to; nazwa rodzajowa, nazwa chemiczna i nazwa handlowa tego samego leku. Clotrimazol Imidazol Myceliex Lotrimin Tinidazol Nitroimidazol Fasigyn Nimorazol Nitroimidazol Emtryl, Naxogin Ornidazol Nitroimidazol Tiberal Metronidazol Nitroimidazol Flagyl Furazolidone Nitrofuran Furoxon Rifampicin Rifamycin B Rimactan Allopurinol Pirymidyna Zyloprim Diiodohydroxyquinon Oxyquinoline Yodoxin Jeśli chodzi o Tiberal to nie mam pojęcia gdzie go szybko można dostać. |
|
valdi [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez valdi dnia 2002-04-05 21:15:02
[przegladarka] czy cos nowego w temacie bo cos przygasly dyskusje ? :) pozdrawiam |
|
Krzysiek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Krzysiek dnia 2002-04-05 22:13:01
[przegladarka] chyba wszyscy biegaja po aptekach za TIBERALEM :-) wiec informacja, od 01.01.2002 jest na liscie lekow docelowych i powiedziano mi ze procedura sprowadzenia go trwa 3 miesiace i trzeba wypelniac jakies formularze z dziennika ustaw i miec opinie lekarza konsultanta z Warszawy, w niemczech tez nici (nie figuruje w spisie lekow) ale bez problemow mozna kupic te leki wyzej niz TIBERAL na liscie Ryszarda wiec we wtorek bede mial ten drugi oczywiscie w niemczech mozna je kupic. |
|
Krzysiek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Krzysiek dnia 2002-04-05 22:17:10
[przegladarka] sprostowanie, oczywiscie na liscie Jarka sorry |
|
DarekP [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez DarekP dnia 2002-04-07 15:52:36
[przegladarka] kilka wygrzebanych informacji i adresów na temat leków z listy Jarka TINIDAZOL, lek przeciwpierwotniakowy, działający także bakteriobójczo na drobnoustroje beztlenowe; stosowany gł. w zakażeniach rzęsistkiem pochwowym i pozajelitowymi postaciami pełzakowicy. wyszukiwarka leków dopuszczonych do obrotu http://leki.mz.gov.pl/default.asp lambioza http://lamblia.w.interia.pl/ |
|
kroki [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez kroki dnia 2002-04-08 09:41:07
[przegladarka] Co tak wszyscy uwzięli się na ten Tiberal? Chciałem tylko zauważyć, że wg Jarka i amerykańskiej stronki lek dobiera się w zależności od zaawansowania choroby, i jeżeli mają być rezultaty (o ile będą), to lek należy dobierać indywidualnie na podstawie listy od najsłabszego do najbardziej skutecznego specyfiku. Ponieważ pojawiło się tu kilku Krzyśków, od dzisiaj używam pseudo "kroki" - tak jak na czacie |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-10 15:30:48
[przegladarka] Ponieważ są wątpliwości ze strony niektórych osób odnosnie dawkowania Tiberalu pragnę wyjaśnić, że moje dawki odbiegają od dawek stosowanych przez amerykanskich lekarzy. Działo się tak dlatego, że bezpośrednio przed właściwą kuracją byłem leczony w szpitalu Metronidazolem na obecność lambli. Zalecane przez Amerykanów dawki są większe. Powinny być one ustalane indywidualnie dla każdego chorego. Na prośbę wielu osób informuję, że dr.n.med. K.Kordecki przyjmuje w Białymstoku w soboty od godz.11.00. Należy wcześniej umawiać się na wizytę która kosztuje 150 zł. tel.085/676-34-27 lub 608 077751. Dobrze jest mieć ze sobą wyniki badania krwi, moczu, oraz ostatnie zdjęcia rtg. |
|
valdi [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez valdi dnia 2002-04-11 01:41:58
[przegladarka] 150zl to jakies szalenstwo, rozboj w bialy dzien, co to za doktor ? tak okradac biednych zchorowanych ludzikow ja sie jeszcze nie spotkalem z doktorem ktory by tyle kasy bral za wizyte !!! |
|
kroki [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez kroki dnia 2002-04-11 11:55:01
[przegladarka] Tyle to nie bierze nawet profesor specjalista danej dziedziny w Warszawie. |
|
piter [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez piter dnia 2002-04-13 15:52:37
[przegladarka] jak tam stosuje juz ktos tą terapie ? jak tak to piszczie o efektach. |
|
Rysiek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Rysiek dnia 2002-04-13 17:24:37
[przegladarka] Jestem oburzony !! Podobnie jak pisał Krzysiu tak i ja potwierdzam ze,nie ma takiego profesora rownież w Katowicach który za wizyte brał by tyle pieniedzy. Wydaje mi sie ze cos tu jest nie tak ! Obym sie mylił !!!!!! |
|
Cris [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Cris dnia 2002-04-13 20:35:30
[przegladarka] Rysiu czyż nie przestrzegałem przed fałszywymi Prorokami!!!a do tego ta fundacja...obym się mylił, nie chce mi się wierzyć ,że w śród nas Krzyżowców...pozwolisz że nie dokończe. |
|
Rysiek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Rysiek dnia 2002-04-13 21:49:20
[przegladarka] List otwarty !! W 1991r.przy okazji pewnych badań wykryto to że cała moja rodzina ma lambliozę. Leczono nas wszystkich dosyć długo,z różnym skutkiem(jedni dłużej, drudzy krócej) Byłem już wtedy zzsk-owcem z 10 letnim stażem i oprócz tego przyplątało się obustronne zwyrodnienie stawów biodrowych. Nie wiedząc jeszcze nic tym ze lamblioza i ZZSK mając cos za sobą wspólnego(czyli nieumyślnie) poddałem się leczeniu. Zastosowano metronidazol i chyba jeszcze tinidazol, nie bardzo sobie mogę przypomnieć już to było (dawek tez nie pamiętam) Po pewnym okresie leczenia, przyszedł czas na ponowne badania ( kontrola?! są czy już ich nie ma ) Zniknęły :)) czyli nie mam lambliozy:)) ale wcale nie zniknął moje kłopoty reumatyczne. Nie będę opisywał tego ze, zaraz były endoprotezy bioderek a stan moje zdrowia stale ulega pogorszeniu. Więc jak to się ma do tego że, lamblii nie mam a jaki byłem chory taki jestem. Wietrzę tu kolejne oszustwo !!!!! ale powtarzam, o bym się mylił. Myślę że każdy z nas życzył by sobie lekarstwa na tą swoja paskudę( ZZSK) Jeżeli kogoś obraziłem albo zdenerwowałem to z góry przepraszam, nie było to moim zamiarem ale, czułem że muszę to napisać ku przestrodze różnych takich co robią pieniądze na ludzkim nieszczęściu . |
| Autor | Wiadomosc |
|
Jarek [0.0.0.0]
|
Temat: Re: Jak wyleczyłem się z ZZSK
wyslane przez Jarek dnia 2002-04-16 11:05:38
[przegladarka] zapraszam na nowe forum. |