|
Kamera Kirlianowska
Kamera Kirlianowska jest ciekawym urządzeniem umożliwiającym obserwację tzw. "biopola" powstającego wokół wszelkiego rodzaju materii ożywionej i nieożywionej. Czym jednak jest owo tajemnicze "biopole"? Na gruncie współczesnej fizyki trudno to zjawisko wyjaśnić. Ogólnie rzecz biorąc jest to obszr wokół ciała, który różni sie nieco od otoczenia np. rezystancją. Tak jak pole magnetyczne można go zmieżyć specjalistyczną aparaturą, jednak nie jest on widoczny gołym okiem. Co prawda niektórzy utrzymują, ze go widzą, jednak nie będziemy tu rozpatrywać takich przypadków. Ci ludzie zjawisko to określają mianem "aura". W chwili obecnej na świecie można spotkać wiele zaawansowanych technicznie urządzeń tego typu, wykonujących kolorowe zdjęcia, takie jak pokazano poniżej. Ludzie...
Palce...
Roślinki...
Małe zwierzątka...
Zasada działania kamer wykonujących zdjęcia całych sylwetek opiera się
o pomiary rezystancji skóry i nanoszenia wygenerowanego komputerowo obrazu
na klisze fotograficzną. Natomiast zwierzątka i roślinki pokazane powyżej
zostały podłączone do prądu. Ktoś mógłby zapytać:"po co to komu"?! Opisze tutaj podstawowy model kamery kirlianowskiej, robiący czarno-białe zdjęcia "biopola". Wbrew pozorom nie jest on trudny do wykonania.
Składamy
Co będzie potrzebne: Generator wysokiego napięcia - SSTC Budowa urządzenia jest banalnie prosta. Umieszczamy niewielkią metalową płytkę na kawałku izolatora, np. z drewna. Jest to niezbędne do prawidłowego działania kamery. Ja w ramach izolatora oraz obudowy użyłem pudełka na płyte CD. Następnie na płytce kładziemy kawałek izolatora. Ja ze względów bezpieczeństwa położyłem dwie warstwy (zdjęcia powyżej). To zielone to kawałek tworzywa sztucznego z teczki na dokumenty, natomiast to czarne to karta telefoniczna oklejona taśmą izolacyjną. Jako izolatory najlepiej nadają sie wszelkiego rodzaju tworzywa sztuczne o wysokiej temperaturze topnienia. Można użyć karty telefonicznej oraz pochodnych, grubej folii polietylenowej (1mm) lub kawałka opakowania na kasetę VHS. Jako izolatorów nie należy stosować: papieru, plastiku, szkła, płyt CD. Są one niebezpieczne w użyciu. Dłuższe użytkowanie takiego czegoś może się skończyć przebiciem izolatora i lekkim poparzeniem/porażeniem prądem. Grubośc izolatora należy dobrać eksperymentalnie, zalęznie od parametrów posiadanego generatora HV. Zazwyczaj wystarcza 1mm/5KV. Tak wykonany model podłączamy do SSTC. Przed uruchomieniem należy sie zapoznać z działem PODSTAWY / Wysokie napiecia !
Robimy zdjęcie Procedura wykonywania zdjęć wygląda następująco: Należy położyć na warstwie izolatora papierek termoczuły. Na papierku fotografowany obiekt. Jeśli jest to np. moneta to należy docisnąć ją palcem i trzymać aż do zakończenia wykonywania fotografii. Teraz włącz SSTC. Jeśli światło jest przygaszone, zaobserwujesz niebieską poświatę wokół palca/przedmiotu. Nie podnoś palca, zanim nie wyłączysz generatora HV! Przy kiepskim izolatorze, lub fotografowanym metalowym przedmiocie nastąpi porażenie prądem, poniewąż powstanie łuk elektryczny! Czas ekspozycji jest zależny od posiadanego SSTC, grubości izolatora, wielkości fotografowanego przedmiotu. Dla SSTC v.1.0, izolatora grubości 1mm, i monety 1 zł nie powinien on przekroczyć 30 sekund. Dla palca zaś 15 sekund. Generalnie należy go dobrać eksperymentalnie według osobistych preferencji oraz posiadanego sprzętu.
DLACZEGO TO DZIAŁA? Działanie kamery opiera sie na jonizowaniu powietrza w obszarze "biopola". Płytka jest naładowana dodatnio, natomiast ciało człowieka ma dużo mniejszy potencjał elektryczny (bliski 0). W momęcie położenia palca na izolatorze elektrony przepływają w kierunku płytki, a jako że miedzy płytką a palcem jest izolator, nie tworzy się łuk elektryczny tylko wyładowanie koronne wokłół palca. Nie wolno dotykać płytki bez izolatora, gdyż równa sie to porażeniu! Przepływające elektrony jonizują powietrze a co za tym idzie -nagrzewają
je. Właśnie to ciepło odbarwia papierek termoczuły. Gdyby płytka nie została
odizolowana od podłoża, to elektrony czerpane byłyby właśnie z niego i
wykonanie zdjęcia nie byłoby możliwe. Przy słabszym SSTC można (dla polepszenia efektu) metalowa bransoletkę podłączyć do jakiegoś źródła uziemienia (W ZADNYM WYPADKU DO GNIAZDKA ELEKTRYCZNEGO!!) i założtć na rękę. Proponuje jednak tego typu eksperymenty robić tylko osobom doświadczonym! Można spróbować zrobić kolorowe zdjęcie, używając kliszy do polaroidu
zamiast papieru termoczułego. Nie wiem jakie są tego efekty, gdyż sam
nie prubowałem, jednak zachęcam do eksperymentów. Można również zadbać o ciekawy wygląd naszego urządzenia. Ja swoją pierwszą kamerę wraz z SSTC v1.0 włożyłem do kieszeni na HDD :) A oto co potrafiła:
Jeszcze raz przypominam o zachowaniu należytej ostrożności
podczas eksperymentów z wysokim napięciem!
Paweł Bieniek / Z - LABS |
(C) Z-LABS 2003