Środki bezpieczeństwa przy eksperymentach z wysokim napięciem

 

Postaram się opisać kilka podstawowych zasad, jakimi należy się kierować podczas eksperymentów z wysokimi napięciami. Mimo iż nie wyglądają one na gronźe, chwila nieuwagi może kosztować niemiłe poparzenie lub uszkodzenie jakiegoś urządzenia elektronicznego.

Pierwsza i zasadnicza sprawa - wysokie napięcia to nie zabawka dla dzieci. Wszystkie eksperymenty opisane na tej stronie powinny być wykonywane przez osoby pełnoletnie, lub pod okiem osób pełnoletnich. Przedstawione tu urządzenia generalnie nie stanowią zagrożenia dla ludzkiego życia, jednak ich bezmyślne wykorzystanie może doprowadzić do uszczerbku na zdrowiu.

Zawsze stosuj cześci i podzespoły określone na schematach i postępój według opisanych wytycznych. To uchroni od niespodzianek Ciebie, twój sprzęt i twoje otoczenie. Nie stosuj fabrycznych transformatorów wysokiego napięcia (np. używanych w świetlówkach), ponieważ mają inne parametry niż omawiane tutaj układy. Pozatym dla niedoświadczonych konstruktorów mogą stanowić śmiertelne zagrożenie, ponieważ są zasilane bezpośrednio z sieci elektrycznej (220V).

Do zastosowań wysokonapięciowych używaj kabli przeznaczonych do tego celu. Nie podłączaj Twojego SSTC do urządzeń zewnętrznych nieizolowanymi kablami. To może doprowadzić do porażenia prądem. Porażenie to co prawda nie jest bardzo niebezpieczne, ale jest nieprzyjemnie i może wywołać dość poważne poparzenie. A poparzenia prądem dość ciężko się goją.

Tam gdzie występuje wysokie napięcie, tam wydziela się ozon. Dotknij kilka razy lampy plazmowej, albo poprzebywaj troche w pobliżu pracującego Lifthera. Ten specyficzny zapach to właśnie ozon. Ozon z natury swojej jest trujący (w nadmiernych ilościach), więc eksperymenty przeprowadzaj w dobrze wentylowanych pomieszczeniach.

Iskra powstająca w lampie plazmowej ma to do siebie, że emituje promieniowanie UV. Co prawda nie jest go wiele, ale wystarczająco, żeby świeciły się zabezpieczenia na banknotach. Promieniowanie UV nie jest zbyt przyjazdne dla wzroku, ponieważ niszczy siatkówke oka. Dlatego eksperymenty z iskrami, czy żarówką w ciemności powinny być przeprowadzane w okularach z filtrem UV. Przy dużych iskrach rekomendował bym nawet używanie ochronnych okularów spawalniczych.

Iskra z SSTC przeskakująca na wolnym powietrzu silnie je jonizuje. Zjonizowane powietrze o dużej temperaturze to plazma. Plazma ma zwyczaj palić większość nieżaroodpornych rzeczy, które znajdą się w jej zasięgu. Dlatego przy eksperymentach z iskrą uważaj na pożary! Przez przypadek możesz sobie coś nadpalić/spalić/podpalić. Dlatego dobrze by było mieć gdzieś w zasięgu ręki jakąś gaśnicę... Brzmi dziwnie, ale ja osobiście kiedy zaczynałem dawno dawno temu eksperymenty z HV nadpaliłem sobie kawałek podłogi iskierką :) Co prawda tylko mały kawałek, jednak przypalona podłoga nie wygląda zbyt łądnie :)

SSTC powoduje powstawanie dość dużego pola elektromagnetycznego, więc licz się z tym, że podczas eksperymentów możesz powodować zakłucenia na starszych typach telewizorów czy radioodbiorników. Niby nic takiego, ale sąsiedzi mogą się zdenerwować :)

W obrębie pola magnetycznego wytwarza się również pole elektrostatyczne. Jeśli zasilacz Twojego SSTC jest w metalowej obudowie, lub radiator odprowadzający ciepło z tranzystora jest na zewnątrz, to nawet po wyłączeniu urządzenia ładunki będą zgromadzone w tych metalowych cześciach. Należy je bezwzględnie uziemić przed korzystaniem z SSTC, gdyż ladunek gromadzący się na radiatorze jest w stanie uszkodzic tranzystor.

Wszelkiego rodzaju powielacze napięcia stosowane wraz z SSTC np. do napędzania Lifthera są zbudowane na bazie kondensatorów. W starszych modelach fabrycznie produkowanych powielaczy napięcia (stosowanych w telewizorach) nie ma obwodu rozładowującego. Dlatego nawet po wyłączeniu SSTC należy rozładować powielacz napięcia rezystorem 10 Mega Ohm podłączonym do uziemienia. Oszczędzi to niemiłych niespodzianek.

Oczywiste powinno być, że pod wpływem alkoholu nie wolno przeprowadzaćeksperymentów z HV.

Są to oczywiście tylko najbardziej podstawowe aspekty, jakich należy przestrzegać. Nie chciał bym tutaj nikogo zniechęcać do eksperymentów z HV, ponieważ z tego co tu pisze można wywnioskować, że są one w każdym aspekcie szkodliwe. Nie, nie są, jeśli zostaną zachowane odpowiednie środki bezpieczeństwa. To na tyle. Życze miłej zabawy i owocnych eksperymentów.

 

Paweł Bieniek / Z-LABS

 

 

 

(C) Z-LABS 2003