PUCHAR JEST NASZ, TEN PUCHAR DO NAS NALEŻY,
NIE DAMY NIKOMU, NIE DAMY NIKOMU
TEN PUCHAR DO NAS NALEŻY
a
 

W sobotę 20 czerwca 2009, przy ładnej pogodzie (choć nocna ulewa nie zapowiadała tak ładnego dnia - widać Opatrzność nad nami czuwa) rozegraliśmy na boiskach w Sławięcicach Puchar Wojewódzkiej Opolskiej Ligi Oldbojów. Ten najdłuższy w roku dzień, charakteryzujący się (siłą rzeczy) najkrótszą nocą, był dla nas bardzo szczęśliwy, a nastająca noc świętojańska była jedną ze szczęśliwszych w historii ZEFIRa, na stałe wpisując się w karty kędzierzyńsko - kozielskiej piłki nożnej na szczeblu old boys. Zdobyliśmy Puchar i w połączeniu  z wicemistrzostwem ligi jest to dla nas bardzo duży sukces. Tutaj ( 1 / 2 / 3 / 4 / 5 ) znajdują się zdjęcia z turnieju, za które dziękujemy Ewie, Grzegorzowi i Michałowi Garbas.


Zagraliśmy w składzie:
Jan Hadamek, Grzegorz Garbas, Krzysztof Zega, Ryszard Kerner, Jan Obłaczyński, Dariusz Drochliński, Mariusz Babut, Dariusz Sucharzewski, Mirosław Kornelak, Grzegorz Wilczyński, Tomasz Wagan, Witosław Iwanejko, Józef Cebula, Bogdan Bierawa, Zbigniew Iwański, Andrzej Radko, Bogdan Tomaszewski.

Na turnieju o Puchar Wojewódzkiej Ligi Oldbojów Opolszczyzny w Piłce Nożnej sezonu 2008/2009 stawiło się 5 drużyn:
- Skaut Odra Opole,
- Sokół Niemodlin,
- Oldboj Frączków Kamiennik,
- Unia Polska Cerekiew,
- Zefir Kędzierzyn - Koźle


oraz 6 sędziów, którzy mieli sędziować po 3 spotkania na każdym z boisk. Oba boiska w Sławięcicach były przygotowane bardzo dobrze przez gospodarzy obiektu. Ze względu na nieco mniejszą liczbę drużyn uczestniczących od spodziewanej ilości, organizatorzy postanowili rozegrać turniej systemem: każdy z każdym. Nasz pierwszy mecz rozegraliśmy na boisku bocznym z drużyną Unii Polska Cerekiew. Od początku meczu, mimo naszej przewagi, nie mogliśmy strzelić bramki. Dopiero po jednej z naszych akcji, w polu karnym znalazł się Witek Iwanejko, zakręcił obrońcą gości i strzałem po krótkim rogu, zdobył bramkę. Jak się okazało jedyną, zwycięską. Mecz zakończył się naszym zwycięstwem 1:0. To był nasz mały rewanż za porażkę w lidze. W drugim meczu zagraliśmy na płycie głównej z drużyną z Kamiennika. Był to pierwszy mecz tej drużyny w turnieju. Mecz był bardzo wyrównany i mimo paru sytuacji z każdej stron, zakończył się remisem 0:0. W naszym trzecim meczu spotkaliśmy się z ekipą z Opola. Pierwsza połowa przebiegała pod nasze dyktando, co udokumentowaliśmy strzeleniem 2 bramek: pierwszą zdobył Grzegorz Wilczyński, strzałem głowa po podaniu Witka z rzutu rożnego, a drugą Rysiek Kerner z 16m. Na początku drugiej połowy zawodnicy Skauta wzięli się do roboty, chcąc wyrównać stan meczu. Ale po jednej z naszym kontr, po pięknym podaniu Witka Iwanejko, piszący te słowa, znalazł się sam na sam z bramkarzem gości i strzelił po długim rogu bramki. Bramkarz wybił jeszcze piłkę nogą, ale na 5m dopadł do niej Rysiek Kerner i zdobył  swoją drugą bramkę w tym meczu. Zrobiło się 3:0 dla nas. Jeszcze gościom udało się zdobyć bramkę na 3:1, po nieporozumieniu w linii obrony. Jednak „kropkę na i” postawił Dario Sucharzewski, po solowej akcji z lewej strony i strzałem po krótkim rogu. Po tym meczu zaczęliśmy liczyć punkty i wyszło, że w ostatnim meczu z Sokołem Niemodlin wystarczał nam remis, by zająć I miejsce w turnieju. To liczenie punktów bardzo szybko się na nas zemściło, bo już na początku meczu z Sokołem straciliśmy bramkę po składnej akcji gości. Nie pozostało nam nic innego jak ruszenie do przodu. Ale co chwila było gorąco pod naszą bramką, gdyż zawodnicy z Niemodlina zdecydowanie kontrowali. Gdyby napastnicy gości wykorzystali wszystkie swoje sytuacje, byłoby po meczu. W drugiej połowie postawiliśmy wszystko na jedną kartę, co chwilę atakując bramkę gości. Znów do powiedzenia miał dużo jeden z napastników gości, za co otrzymał żółtą i po chwili czerwoną kartkę. Dopiero na 4 minuty przed zakończeniem meczu, w zamieszaniu podbramkowym, największym sprytem i wzrostem ;-) wykazał się Witek Iwanejko i strzałem głową pokonał bramkarza gości. Zrobiło się 1:1 i do końca spotkania wynik się nie zmienił. Tym samym zdobyliśmy Puchar Wojewódzkiej Ligi Oldbojów Opolszczyzny.                                                                                                      

Wyniki:
Zefir – Unia 1:0 (Iwanejko),
Skaut – Sokół Niemodlin 0:0,
Oldboj Frączków Kamiennik –
Zefir 0:0,
Unia – Skaut 1:1 (Sumik – Sobota),
Sokół – Kamiennik 0:0,
Zefir – Skaut 4:1 (Kerner 2, Wilczyński, Sucharzewski - Druszcz),
Unia – Sokół 1:2 (Sumik – Tomasik, Maciuszek),
Kamiennik – Skaut 3:3 (Sylwester Słowik 3 – Zachara 2, Wygaś),
Zefir – Sokół 1:1 (Iwanejko – Maciuszek),
Kamiennik – Unia 0:1 (Szeliga).

Po wręczeniu pucharów i dyplomów przyszedł czas wspólne pamiątkowe zdjęcia, a później na smaczne kiełbaski z grilla (przygotowane przez nasze „kibicki” i kibiców: Mirkę – żonę Tomka Wagana, Violettę - żonę Bogusia Tomaszewskiego  i Andrzeja Gila z żoną) i zimne piwko. Na twarzach wszystkich zawodników rysował się uśmiech, więc  przypuszczamy, że turniej sprawił wszystkim wiele radości. Cieszymy sie, że mogliśmy na kędzierzyńsko - kozielskiej ziemi gościć naszych ligowych kolegów - dziękujemy wszystkim za przybycie.

Mariusz Babut

 

Końcowa tabela:

 

1. Zefir
2. Sokół Niemodlin
3. Unia Polska Cerekiew
4. Oldboj Frączków Kamiennik
5. Skaut Odra Opole

 

Najlepszy strzelec:
Sebastian Słowik - Sokół Niemodlin - 3 bramki (Gratulujemy)