![]() |
||||
| Sucha Beskidzka Gdy
zdarzy się wyjątkowo ciemna, bezksiężycowa noc, gdy
wiatr pędzi po niebie ciężkie, burzowe chmury
i szumi złowieszczo w koronach drzew, wtedy na Suskim
zamku zjawia się tajemnicza zjawa w czarnej
krynolinie. Snuje się po zamkowych komnatach
i krużgankach wydając złowieszcze dźwięki.
Zjawa ta, to niegdysiejsza Pani zamku Anna Konstancja
Wielopolska. Ponoć za życia wyprawiała się wraz
ze zbrojnymi na zbójów grasujących w okolicy, tak,
że ziemie tutejsze wolne była od tej plagi. Ludek
miejscowy gotów był błogosławić za to swoją Panią
gdyby... Gdyby nie to, że dla swoich poddanych była
równie bezwzględna i nielitościwa jak dla zbójów.
Gnębiła i karała za najmniejsze przewinienie tak,
że biedni ludzie nie byli pewni czy aby ze zbójami
nie żyło im się lepiej. |
||||
Pierwotnie istniał
w Suchej dwór obronny wzniesiony w XVI wieku przez
Kacpra Suskiego, ówczesnego właściciela miejscowości.
W roku 1708 dwór stał się własnością Piotra
Komorowskiego. Wzniósł on renesansowy zamek, którego
bryła architektoniczna przetrwała do dziś. Dawny
dwór został włączony do zabudowań zamkowych
i stanowi jego południowo-wschodni narożnik. |
||||
![]() ![]()
|
||||