| |
Pińczów
Wedle starodawnych przekazów miała
znajdować się w pińczowskim zamku niezwykła
osobliwość, a mianowicie łaźnia. Nie taka
zwyczajna, jakie znała przecie ówczesna Polska, ale
wytwornie malowana, pełna różnego rodzaju figur
przedstawiających rośliny, zwierzęta i ludzi. Figury te
były niezwykle zmyślnymi automatami i poruszały się
oraz wydawały dźwięki swojej naturze przypisane. Pies
wył uderzony kijem przez spiżowego chłopca, ptaki śpiewały
i machały skrzydłami, inne zwierzęta trzymały
miednice z ciepłą i zimną wodą polewając nią kąpiących się
wedle potrzeby. Były też takie, które częstowały
piwem, winem lub miodem, a znudzeni tą zabawą mogli
odpocząć przy piecu do suszenia obserwując szklany ul
i pracujące w nim pszczoły. Niestety, słynna łaźnia
podzieliła los całego zamku i uległa zniszczeniu. Do dziś
jednak pokazuje się w Pińczowie maszkaron, który
pono z owej budowli pochodził.
|
|
| |
Już zapewne w XIII
wieku istniał tu drewniany gród otoczony murem z glinianych
bloków, który był rodową siedzibą Oleśnickich.
Pierwsze budowle murowane, wraz z cylindryczną wieżą
powstały w XIV wieku. Znaczącej rozbudowy warowni
dokonał Zbigniew Oleśnicki w pierwszej połowie XV wieku.
Powstała wówczas rezydencja na planie czworoboku z wielką,
mieszkalną wieżą po jednej stronie dziedzińca i zespołem
wież z przeciwnej strony, które broniły warowni od strony
największego zagrożenia oraz osłaniały stanowiący
jedyny dojazd do zamku, rozpięty na potężnych
filarach most. Kolejna modernizacja dokonana przez
Myszkowskich zamieniła zamek w renesansową rezydencję.
W roku 1729 warownię przejęli Wielopolscy.
Niezamieszkany zamek popadał w ruinę i w roku 1780
został zburzony, a gruzy zostały sprzedane jako
materiał budowlany. Do dziś zachowały się nikłe
jego ślady. Zasypana piwnica stanowiąca fundament
jednej z wież, fragment filaru z prowadzącego niegdyś
do zamku mostu.
|
|