![]() |
||||
| Myślenice Dawnymi
bardzo czasy, gdy o mieście Myślenice nikomu się
jeszcze nie śniło, a na południe od Krakowa, aż po
same Tatry rozciągały się nieprzebyte bory, zawędrował
do doliny Raby, nie wiadomo skąd, zbój okrutny o imieniu
Uklejna. Gdyby choć bogatych jedynie grabił, pewnie choć
u prostego ludu we wdzięcznej pamięci by pozostał.
Ale nie. Wiadomo, bogatych chętniej łupił, bo to mało
zatrudnienia, a zysk duży, ale jak ubogi jakiś kmiotek
mu się trafił, to choćby podartą koszulą, czy lichą
chłopską czapką nie gardził. Nie dziwota przeto, że
powszechny strach i nienawiść budził i nie raz, nie
dwa zastanawiali się miejscowi jak się owego zbója
utrapionego pozbyć. Lecz Uklejna był sprytny i ani myślał
dać się pojmać. Gdy biedni, znękani chłopi zaczęli
tracić już nadzieję na szczęśliwszą odmianę losu
odszedł Uklejna nagle i nie wiadomo dokąd tak, jak się
onegdaj pojawił. Zaś miejscowi wzgórze, na którym
najczęściej ukrywał się zbój, od jego imienia
Uklejną nazwali, a wiele lat później, na zboczu góry
kazał król zamek postawić, by strzegł szlaku wzdłuż
Raby na Węgry prowadzącego. |
||||
Najstarsze wzmianki o stróży
w Myślenicach pochodzą z połowy XIII w. Była to wówczas
zapewne budowla drewniana, jedna z kilku wzniesionych w dolinie
Raby dla ochrony szlaku handlowego na Węgry. Czy murowaną
wieżę wzniesiono na miejscu owej starodawnej warowni i kiedy
dokładnie? Nie wiadomo. W każdym razie w połowie XV
pojawiają się wzmianki o zamku w Myślenicach, który
określa się już jako „stary”. Można przypuszczać,
że budowla ta została wzniesiona na początku XIV wieku.
Składała się z cylindrycznej, kamiennej wieży i drewnianego
podgrodzia umiejscowionego od strony rzeki Raby. Od
strony wzgórza zamek oddzielony był suchymi fosami i wałem
ziemnym. Wiele skazuje na to, że służył rycerzom-rozbójnikom,
a potem zbuntowanym oddziałom wojsk zaciężnych. To
zapewne w czasie walk pomiędzy nimi i wojskami królewskimi,
około 1457-1458 roku doszło do zniszczenia zamku i wysadzenia
wieży. |
||||
![]() ![]() |
||||