Morsko

         Dawno, bardzo dawno temu mieszkał na zamku "Bąkowiec" w Morsku pewien pan, który majątek swój zdobył w czasie licznych wojennych wypraw. Wiele bogactw zgromadził ponoć w zamkowych lochach, ale największym jego skarbem była córka, dziewczyna niezwykłej urody. Marzył, że wyda ją za syna któregoś z najznamienitszych rodów i w ten sposób sam do tych rodów dołączy. Nieszczęśliwie, zamysły dziewczyny rozminęły się zupełnie z oczekiwaniami ojca, gdyż pokochała młodego i przystojnego wprawdzie, ale biednego szlachcica. Urażony ojciec ani myślał zgodzić się na taki związek. Uwięził córkę w lochu i tam zamorzył ją głodem. Nieszczęsny młodzian postanowił pomścić śmierć ukochanej. Zebrał grupę gotowych na wszystko ludzi, założył obóz w jaskiniach pobliskiego Okiennika i łupił wioski należące do pana z Bąkowca czekając stosownego momentu, by przypuścić szturm na samą warownię. Jednak opatrzność nie lubi, gdy ludzie sami próbują przyspieszyć wykonanie jej sprawiedliwych wyroków. Gdy zbójcy w swej kryjówce szykowali się do wyprawy na zamek rozszalała się straszliwa burza. Od uderzeń piorunów zawaliły się mury twierdzy grzebiąc jej właściciela. A zrozpaczony młodzian, widząc że zemsta wymknęła mu się z ręki, rzucił się ze skały, na której wznosiła się warownia. Do dziś, w czasie burzowej pogody zobaczyć można jego ducha, ogromną zjawę, która snuje się wśród zamkowych murów, zawodzi okrutnie przez chwilę i ... znika.

 
 

     Pierwsza wzmianka o zamku zwanym "Bąkowiec" pochodzi z 1390 roku i wymienia jako jego dziedzica niejakiego Mikołaja Strzałę, który był też zapewne inicjatorem budowy twierdzy. Wzniesiono ją na planie nieregularnego wieloboku dostosowanego kształtem do skały, na której została postawiona. U stóp skały, od jej zachodniej strony, znajdowało się podzamcze otoczone wałami. Z początkiem XV wieku zamkiem i okolicą władał Jan z Sieciechowic. W 1435 roku dobra te stały się własnością Krystyna z Koziegłów, a następnie przeszły na jego potomków, którzy od swej głównej siedziby przybrali miano Giebułtowskich. Opuszczony w XVII wieku zamek stopniowo popadał w ruinę.
     Na początku XX wieku, architekt Witold Czeczot wzniósł u podnóża zamkowej skały nowy dom mieszkalny.
     Obecnie, pozostałości murów zamkowych są zabezpieczone. Obok zamku działa ośrodek wypoczynkowy, w zimie czynne są także dwa wyciągi orczykowe.