Mirów

         Przed wielu wiekami na zamku w Mirowie mieszkał pewien rycerz. Miał on brata bliźniaka, któryz dzierżył pobliski zamek w Bobolicach. Pomiędzy warowniami wykute byo podziemne przejście. Tam obaj bracia składali swoje nieprzeliczone, zdobyte w wojennych wyprawach skarby. Strzegła owych bogactw czrownica o czerwonych ślepiach i zły duch wcielony w złośliwego psa. Pewnego razu, jeden z braci przywiózł z wojennej wyprawy brankę, dziewczynę niezwykłej urody. Drugi brat z miejsca zakochał się w niej. Pierwszy, gdy to zauważył, wiedziony zazdrością zamknął dziewczynę w podziemnym lochu pod pieczą czarownicy. Gdy ta jednak odlatywał na Łysą Górę na sabat, drugi brat wchodził do lochu i pocieszał nieszczęśliwą brankę. Zdradziło ich warczenie psa, które usłyszał właściciel dziewczyny. Zakradł się do podziemi i zobawczy obejmującą się parę wyciągnął miecz i zabił brata. Niedługo potem, gdy pił na umór usiłując zagłuszyć wyrzuty sumienia, został rażony piorunem. Zaś piękna dziewczyna podobno do dziś przebywa w podziemnym lochu strzeżona dobrze przez czarownicę, odpędzjącą każdego śmiałka, który próbuje zbliżyć się do uwięzionej księżniczki.

 
 

         Murowana, gotycka strażnica na wapiennej skale została zbudowana na miejscu wcześniejszego, drewniano-ziemnego grodu. Należała ona wówczas do rycerzy z Koziegłów herbu Lis. Rychło strażnicę rozbudowano do zamku. Przez jakiś czas warownia stanowiła lenno Władysława Opolczyka. Nadł mu ją Ludwik Węgierski, a odebrał Władysław Jagiełło za prowadzenie wrogiej polityki. W 1442 r. dobra Mirowskie nabył Piotr z Bnina. Zapoczątkował on rozbudowę zamku. Kontynuowali ją następni właściciele - Myszkowscy herbu Jastrzębiec. Przenieśli oni tutaj swoją rodową siedzibę i zaczęli się pisać “z Mirowa”. Za ich czasów budowlę podwyższono oraz zbudowano wieżę mieszkalną. Jednakże ograniczone możliwości rozbudowy sprawiły, że Myszkowscy przenieśli się do nowej, wygodniejszej siedziby. Warownia przeszła w ręce Piotra Korycińskiego, a następnie rodziny Męcińskich. Zniszczona przez Szwedów w czasie “potopu” została odbudowana i była użytkowana do 1787 roku. Opuszczona przez ostatnich właścicieli popadała w ruinę.
         Zachowały się fragmenty murów ścian, wieży mieszkalnej i wysokich baszt.