Lublin

         W miejscu, gdzie dziś miasto Lublin się znajduje było słowiańskie uroczysko ze świętym dębem pośrodku. Pod onym drzewem zatrzymał się pewnego razu książę krakowski Leszek Czarny ze swoim wojskiem. Tropił on wojska Jaćwingów, a że wyprawa długo już trwała trapił się książę, czy ma pościg kontynuować, czy wrócić do stolicy i dać wojom wytchnienie. Gdy zasnął strudzony pod prastarym dębem ukazał mu się we śnie archanioł Michał i wręczył miecz. Książę zrozumiał to jako znak wzywający go do walki. Skoro świt poderwał wojska i ruszył na nieprzyjacielski obóz odnosząc druzgocące zwycięstwo. W miejscu zaś, w którym proroczy sen go nawiedził postanowił wznieść świątynię i za patrona przydać jej właśnie św. Michała. Wkrótce wokół świątyni zaczęli osiedlać się ludzie i tak, powoli, powstawało nowe miasto, które nazwano Lublinem. Dwieście lat później drewniany kościół zastąpiono nową, wspaniałą, murowaną świątynią z wysoką, gotycką wieżą. Samo zaś miasto z czasem zyskało obronne mury i warownię potężną, która strzec miała nieodległego pogranicza. I choć sam kościół został rozebrany przez zaborcze władze rosyjskie samo miasto i zamek przetrwały do dzisiaj.

 
 

     Zamek w Lublinie wybudowano na polecenie króla Kazimierza Wielkiego w XIV wieku, być może wykorzystując istniejące tu wcześniej założenia obronne. Jako element tego założenia wskazuję się stojącą do dziś okrągłą basztę, której powstanie łączy się z osobą księcia Lwa Daniłowicza, który po zdobyciu Lublina w 1280 roku miał nakazać wzniesienie tu kamiennego stołpu ruskiego. Zamek kazimierzowski założony został na planie wydłużonego czworoboku. W ciągu dłuższych odcinków murów wzniesiono wysunięte przed ich lico czworoboczne baszty, a od zachodniej strony wystawiono budynek bramny. W południowo-wschodnim narożu stała wieloboczna baszta przebudowana z polecenia króla Władysława Jagiełły na kaplicę. Do założenia obronnego włączono także wzmiankowany już stołp dobudowując doń kolejne kondygnacje z cegły. W XVI wieku przeprowadzono przebudowę zamku zamieniającą go w renesansową rezydencję. Z tego czasu zachowały się renesansowe attyki na cylindrycznej wieży.
     Późniejsze lata nie przysłużyły się zamkowi, który zaczął popadać w ruinę. W początkach XIX wieku władze carskie postanowiły przekształcić pozostałości zamku w więzienie. Z pierwotnego założenia pozostawiono cylindryczną basztę oraz kaplicę. Dookoła oczyszczonego dziedzińca postawiono nowe budynki przeznaczone na cele więzienne. Po wojnie wnętrza tych budynków przebudowano i oddano lubelskim placówkom kulturalnym.