| Iłża Dawno,
dawno temu, w miejscu gdzie dziś leży miasteczko
Iłża rozciągały się nieprzebyte bory. Nieliczne
jaśniejsze polany zamieszkiwał ludek pracowity -
smolarze, węglarze i inni, którzy mozolnie wydzierali
puszczy jej skarby. Pewnego razu zjawiła się w okolicy
stara królowa i na jednym ze wzgórz rozkazała
wybudować okazały zamek. Przez wiele lat wznosili
majstrowie budowlę, a tysiące ludzi znosiło kamienie,
piasek, drewno i inne materiały. Niestety, na górze
nie było wody. Zaczęto ryć w skale studnię, ale daremnie.
Kazała więc królowa studnie obmurować, a pod zamkiem
wykuć lochy i piwnice. Nie wiedział nikt po co takie
gmaszysko. Ludzie powiadali, że królowa, po śmierci
małżonka, nie mogąc pogodzić się z przeprowadzonym
wbrew jej woli małżeństwem młodego króla, w tym
nowo postawionym zamku postanowiła zamieszkać, by spędzać
czas na rozmyślaniach i modlitwie. Jakże się
rozczarowali. Wkrótce zamkowe komnaty zapełniły się
cudzoziemskimi gośćmi, gwarem uczt i zabaw. |
||||
Murowany zamek na wzniesieniu
górującym nad miastem wzniósł około 1340 roku
biskup krakowski Jan Grot dla ochrony położonych naokoło
biskupich włości. Obiekt miał plan nieregularny i składał się
z części górnej z masywną wieżą, budynkiem
mieszkalnym i bramą oraz części dolnej -
gospodarczej. Został rozbudowywany w końcu XIV wieku
przez biskupa Floriana z Mokrska. Wtedy też sprzężono
mury zamkowe z murami obronnymi miasta. Następnej
rozbudowy dokonali w XVI wieku Jan Konarski i Filip
Padniewski. Surowa, gotycka warownia zamieniła się wówczas
we wspaniałą renesansową rezydencję, w której
bywali możni ówczesnej Polski z koronowanymi głowami
włącznie. W wieku XVII zamek został ufortyfikowany.
Nie ustrzegło go to od zniszczenia przez Szwedów w 1656 roku.
Dzieło odbudowany podjął biskup Andrzej Trzebnicki.
Ostatniej odnowy budowli dokonał około 1782 roku
biskup Kajetan Sołtyk. W początkach XIX wieku zamek
spłonął i od tego czasu opuszczony uległ ruinie.
Zachowała się wysoka, kamienna wieża oraz fragmenty
murów. |
||||
![]() |
||||