Ćmielów

         Gdy w połowie XVII wieku wojska szwedzkie zalały nasz kraj rabując, niszcząc i obracając w perzynę polskie warownie, nie ominęły również Ćmielowa i tutejszego zamku. W onym czasie była to jednak silna warownia, otoczona grząskimi, trudnymi do przebycia mokradłami i szwedzcy generałowie nie potrafili sobie z tymi trudnościami poradzić. Gdy nie pomogła siła, postanowili zdobyć twierdzę podstępem. Wiedzieli, że jest w Polsce taki zwyczaj, iż młode pary wędrują po okolicy odwiedzając wszystkich swoich sąsiadów. Gospodarze licznych dworów i zamków chętnie goszczą weselników bawiąc się i ciesząc wraz nimi. Zatem Szwedzi pozornie wycofali się z okolicy, a w rzeczywistości poprzebierali się w weselne stroje i udając orszak młodej pary stanęli u zamkowych bram. Załoga zgodnie ze zwyczajem, otworzyła bramy wierząc, że żołnierze wroga odeszli i są daleko. A gdy okazało się kim są owi weselnicy było już za późno. Obrońcy zostali zgładzeni, a zamek opanowany.

 
 
     Zamek w Ćmielowie, być może na miejscu jakiejś wcześniejszej budowli, wzniósł kanclerz wielki koronny Krzysztof Szydłowiecki. Zamek właściwy zbudowany był na wyspie i składał się z dwóch równoległych budynków mieszkalnych połączonych zabudowaniami kaplicy zamkowej. Już na brzegu jeziora, od strony południowej wzniesiono przedzamcze z wieżą bramną. W XVII wieku zamek otoczono ziemnymi umocnieniami bastionowymi. W swoich dziejach zamek należał do wielu rodów magnackich: Tarnowskich, Ostrogskich, Wiśniowieckich, Sanguszków i Małopolskich. Zdobyty i zniszczony w czasie potopu szwedzkiego zaczął chylić się ku upadkowi. Ostatecznie opuszczony w XIX wieku dziś jest malowniczą ruiną, z której zachowały się szczątki zamku właściwego oraz pozostałości wieży bramnej połączone z budynkami gospodarczymi.