Malbork
         

      "Już z dala, płynąc Nogatem, ujrzeli rycerze potężne baszty rysujące się na niebie. Dzień był jasny i przeźroczysty, więc widać je było doskonale, a po niejakim czasie, gdy szkuty zbliżyły się, jeszcze bardziej rozbłysły szczyty kościoła na Wysokim Zamku i olbrzymie mury piętrzące się jedne nad drugimi - w części barwy ceglanej, przeważnie jednak pokryte ową słynną szarobiałą zaprawą, którą przyrządzać umieli tylko mularze krzyżaccy. Ogrom ich przewyższał wszystko, co w życiu widzieli polscy rycerze. Zdawać by się mogło, że tam gmachy wyrastają na gmachach, tworząc w nizinnym z natury miejscu jakby górę, której szczytem był Stary Zamek, a stokami - Średni i rozłożyste Przedzamcze. Biła od tego olbrzymiego gniazda zbrojnych mnichów moc i potęga tak nadzwyczajna, że nawet długa i zwykle posępna twarz mistrza wypogodziła się nieco na ów widok.
- Ex luto Marienburg - z błota Marienburg - rzekł zwracając się do Zyndrama - ale tego błota moc ludzka nie pokruszy.
Zyndram nie odpowiedział - i w milczeniu obejmował oczyma wszystkie baszty i ogrom murów wzmocnionych potężnymi skarpami.
A Konrad von Jungingen dodał po chwili milczenia:
- Wy, panie, którzy się na twierdzach znacie, cóż nam o tej powiecie?
- Twierdza widzi mi się nie do zdobycia - odrzekł jakby w zamyśleniu polski rycerz - ale...
- Ale co? Co w niej możecie przyganić?
- Ale każda twierdza może zmienić panów..."

Henryk Sienkiewicz "Krzyżacy"

 
 

     Sienkiewicz bez wątpienia znał historię krzyżackiej stolicy. Wiedział, że wojska polskie jej nie zdobyły. Stacjonujący tam żołnierze najemni wydali zamek królowi Kazimierzowi Jagiellończykowi w zamian za obietnicę wypłacenia zaległego żołdu. Ale zanim do tego doszło...
     Budowę zamku rozpoczęto na "surowym korzeniu" w 1275 roku. Składał się pierwotnie z Zamku Wysokiego oraz przedzamcza przekształconego w Zamek Średni. Zamek Wysoki zbudowany został zgodnie z krzyżacką tradycją na planie czworoboku zbliżonego do kwadratu. Malbork był wówczas siedzibą komtura.
     W 1309 roku postanowiono przenieść z Wenecji do Malborka stolicę zakonu. Dokonano wówczas pierwszej rozbudowy dostosowując zamek do nowej roli. Do wschodniego, pierwotnie kurtynowego muru dobudowano nowe skrzydło z czworoboczną wieżą w narożniku. Powiększono także kaplicę zamkową, dziedziniec obudowano krużgankami, a surowe, gotyckie mury ozdobiono motywami geometrycznymi z cegły zendrówki. Rozbudowano także Zamek Średni, gdzie najważniejszą budowlą został pałac Wielkiego Mistrza. A oprócz niego, pokoje gościnne, ifirmerię oraz refektarz.
     Po niepowodzeniach w wojnach z Polską, na początku XV wieku Malbork otoczono fortyfikacją bastejową dostosowaną do użycia broni palnej. Nie uratował to twierdzy w czasie kolejnej wojny . Jak już to było powiedziane, Kazimierz Jagiellończyk zajął ją bez walki w roku 1457. Zamek, jako rezydencja królewska pozostał przy Polsce do rozbiorów. Wielokrotnie zdobywany przez wojska Szwedzkie, Rosyjskie i Saskie ulegał zniszczeniu i był odbudowywany. Większe zaniedbania miały miejsce dopiero za czasów administracji pruskiej. W gotyckich murach urządzono koszary i warsztaty tkackie, część murów rozebrano traktując je jako źródło materiałów budowlanych. Od zagłady uchroniła zamek romantyczna moda, która kazała stanąć pruskim elitom w obronie warowni. Do krzyżackich tradycji odwoływali się też propagatorzy mitu pruskiej potęgi. Nastał okres odbudowy twierdzy, który przebiegał etapami do wybuchu II wojny światowej. Ta przyniosła zamkowi kolejne poważne zniszczenia. Po wojnie rozpoczęto ponowną odbudowę, która trwa do dziś. W odnowionych pomieszczeniach zamku mieści się muzeum.