![]() |
||||
| Kruszwica
"Ogromna wieża owa wzniesioną była w prastarych
czasach, a o początku jej dziwne krążyły wieści. Z grubego
muru na skale dźwignięta, pustą była we wnętrzu,
belkami tylko, słupami i pomostami na piętra
podzieloną. Na samym dole komory były ze skarbami
pańskimi i zapasami do życia w zasiekach i bodniach.
Niżej jeszcze były te lochy ciemne i wilgotne, z których
wczoraj Leszka dobyto, gdzie jeszcze zamknięci siedzieli
inni, i studnia, do której spuszczano na głodową
śmierć przeznaczonych. Ponad komorami pomost górny
miał na sobie kamieni siła do staczania i pocisku
różnego do obrony. Tu stały beczki ze smołą,
którą gorejącą lano na oblegających. Wyższy
jeszcze pomost dla strzelców służył, którzy z niego
przez otwory w murze pociski łatwo rzucać mogli. Stosy
drewna, łuczywa i kamieni leżały nagromadzone przy
ścianach. Była i studnia w lochach, która wody
dostarczała, i piece do chleba, tak aby zamknięci na stołbie
długo się trzymać mogli, a w owych czasach napady
nigdy długo nie trwały w kraju obcym. Nachodzono
niespodzianie, porywano wszystko, co się schwycić
dało, i uchodzono szybko. Chwostek obszedł wszystko
milczący. "Nie wezmą mnie tu psie syny!"
rzekł w duchu i powrócił znowu lec na ławie. (...) |
||||
Stojąca do dziś
wysoka wieża wraz z niewielkim fragmentem murów
pochodzi z XIV wieku i żadną miarą czasów Popiela
pamiętać nie może. Jednakże zamek swój wzniósł
Kazimierz Wielki na miejscu wcześniejszego grodu,
który mógł być świadkiem wydarzeń podobnych do opisanych
w "Starej Baśni". Nowy, kazimierzowski zamek
wzniesiony był na planie nieregularnym. Wieża
zanajdowała się w jego zachodniej części. Po śmierci
monarchy, na mocy jego testamentu warownia przeszła na ukochanego
wnuka Kazimierza - Kaźka Słupskiego. Zapis ten został
jednak unieważniony przez Ludwika Węgierskiego. Przez
lata zamek był siedzibą starostów. Został zdobyty i zniszczony
w czasie wojny ze Szwedami. Od tamtego czasu pozostaje
w ruine. |
||||
![]() |
||||