Spotyka się jugosławianin, rusek i niemiec i opowiadają o przeżyciach z wojny
Niemiec mówi:
My mieliśmy obozy koncentracyjne i posyłaliśmy do piachu mnostwo ludiz
Rusek mowi:
My mielismy to samo co niemcy, ale robilismy z ludzmi takie rzeczy
ze na pewno byscie nie uwierzyli, bo prostu masakra.
Niemiec taki zdziwiony i zaskoczony, a Jugoslawianin na to:
phi, to nic.... jak ja Wam opowiem co my robilismy to wymiekniecie.
Gwalcilismy dzieci i kobiety, mordowalismy mezow na ich oczach, ale pewnego razu
idziemy sobie z ekipa przez pole a tam w kartonie lezy dziewczyna bez rak i bez nog
Niemiec i Rusek tacy podlamani: o Boze co ta wojna potrafi zrobic z czlowiekiem, biedna dziewczyna
A jugoslawianin na to: Biedna, nie biedna ale nawet nie krzyczala jak ja dupczylismy
Nauczycielka pyta się dzieci w klasie
"Kto jest najsławniejszym Polakiem?"
nikt się nie zgłasza
" Imie zaczyna się na A a nazwisko na M"
wyrywa się Jasiu i mówi
"Adam Małysz!!"
a pani do niego
"Nie Jasiu, nie Adam Małysz tylko Adam Mickiewicz"
a Jasiu na to
"Eeeee, nie znam go, to musi być jakiś przedskoczek"
Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesiąt dwa- odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić...
W parku na ławce siedzi młoda atrakcyjna dziewczyna i czyta książkę. Dosiada się do niej młody chłopak. Chce ją poderwać.
- Jaką książkę pani czyta?
- "Geografię seksu".
- I jaka jest główna myśl tej książki?
- ...że najlepszymi kochankami są Żydzi i Indianie.
- Pani pozwoli, że się przedstawię. Nazywam się Mojżesz Winnetou.
Ile teściowa powinna mieć zębów?
Dwa. Aby jednym otwierała piwo a drugi żeby ją ciągle bolał.
Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka wilka.
- Cześć, głupia cipo, gdzie idziesz? - pyta wilk.
Czerwony kapturek z godnością:
- Nie jestem żadna głupia cipa, tylko Czerwony Kapturek.
Taa? - wilk cynicznie - To gdzie masz koszyczek?
- O ja głupia cipa, zapomniałam koszyczka!
Był Niemiec , Rusek i Polak
Niemiec mówi :
- ja swojej żonie kupiłem BMW a jak by jej się nie podobał to jeszcze kupiłem MERCEDESA
Rusek mówi :
- ja swojej żonie kupiłem pół litra wódki , a jak by jej się nie podobało to jeszcze całego litra .
Polak mówi :
- a ja kupiłem swojej żonie kapcie i wibrator , jak się nie podoba to niech się pierdoli.
Była sobie rodzina ... Mieszkali na wsi
Z samego rana matka wstała żeby wydoić krowę - wchodzi do stodoły a
tam krowa leży pęknięta na pół, krew itp. Nie mogąc tego przeżyć poderżnęła sobie żyły.
- idzie ojciec, wchodzi do stodoły patrzy a tam:
- krowa pęknięta na pół , żona ma podcięte żyły nie mogąc tego przeżyć powiesił się.
- idzie starszy syn do stodoły patrzy a tam:
- krowa pęknięta na pół , żona ma podcięte żyły , ojciec powieszony nie
mogąc tego przeżyć pomyślał że pójdzie się utopić nad rzekę
- a nad rzeką wychodzi ninfa i mówi - Jeżeli zerżniesz mnie 25 razy to
spełnię każde twoje życzenie, a jeżeli ci się nie uda to urwę ci głowę .
Starszy syn myśli, no cóż dobrze - rżnie 10,15,18,21 razy i już nie może ,więc ninfa urwała mu głowę.
Idzie młodszy syn do stodoły patrzy a tam
- krowa pęknięta na pół , żona ma podcięte żyły , ojciec powieszony nie
mogąc tego przeżyć pomyślał że pójdzie się utopić nad rzekę ,a tam nad
rzeką jeszcze starszy brat z urwaną głową . Nagle wychodzi ninfa i mówi:
- Jeżeli zerżniesz mnie 25 razy to spełnię każde twoje życzenie, a jeżeli ci się nie uda to urwę ci głowę.
- A mogę 26 razy ...... no tak ( odpowiada ninfa )
- A mogę 29 razy ........ no tak
- A nie pękniesz jak krowa ?
Rozmawiają dwie blondynki. Jedna mówi:
-Ale tu śmierdzi spermą.
A druga na to:
-O , przepraszam . Odbiło mi się !
Idą dwie babcie ulicą i spotykają dwóch skinów.
Patrz - mówi jedna do drugiej - biedni chłopcy - nie dosyć, że po chemii to jeszcze w butach ortopedycznych.
Pijany zachwiał się na balkonie na dziesiątym piętrze i...spadł.
Lecąc jednak zaczął prosić Boga:
-Błagam Cię Boże daruj mi życie spraw żebym przeżył. Obiecuję, żadnych panienek więcej zero wódki...
Bóg się zlitował podstawił drzewo pijany przeżył podnosi się z ziemi otrzepuje poprawia i mówi:
-Ale człowiek opowiada głupoty, gdy się boi....
Po latach spotykają się 2 przyjaciółki.
-O jaki ładny sweter. Ile dałaś?
-A z pięć razy.
- Mamo, mamo! - krzyczy na cały głos mały Jasio.
- Czego chcesz, pieroński mozolu? - wychyla się przez okno jego matka.
- Tomek nie chciał uwierzyć że masz zeza.
Trzech chłopców sprzecza się, czyj wujek jest ważniejszy.
- Mój jest biskupem - mówi pierwszy - wszyscy mówią do niego Wasza Wielebność.
- Mój jest kardynałem i mówi się do niego Eminencjo!
- A mój waży 200 kilo i ludzie jak go widzą mówią do niego - " O Boże".
Jaś i Grześ przychodzą do babci.
- Babciu, czy ty możesz mieć dzieci ?
- Nie złociutki.
- A widzisz, mówiłem ci, że babcia to samiec !
Ojciec stale straszy swojego synka: "Jeszcze raz nie zjesz owsianki, a powiem
policji", "Jeszcze raz zobaczę dziury w spodniach, pójdę na policje...".
Mały Jaś ma tego dość. Zjawia się pewnego dnia w komisariacie z rozbitym kolanem i pyta:
- Czy był tu mój tato?
- A o co chodzi?
- Czy skarżył, ze rozdarłem spodnie?
Policjant trochę zdziwiony zorientował się szybko i mówi z uśmiechem:
- Tak, twój tato był tutaj.
- W takim razie, ja panu tez cos powiem: mój tato w nocy pędzi bimber w piwnicy!
Jasio na lekcji religii z zakonnica. Zakonnica zadaje dzieciom taka zagadkę:
Jest rude, ma puszysty ogon, skacze po drzewach i je orzechy. Co to?
Jasio się zgłasza i odpowiada: Na 99% jest to wiewiórka, ale jak znam siostrę,
to może być Jezus...
Rodzinka je spokojnie obiadek, aż tu nagle wpada Jasiu i drze japę:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędzą po schodach na gore, a Jasiu spokojnie :
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie - UFFFFF.
A Jasiu kończy :
- ... bo w piwnicy.
Przychodzi chłopaczek do sklepu i się kupuje u ekspedientki.
- Poproszę psemywku ziemniaków.
- 2 kilo czego ?
Lekcja religii w szkole:
- Kto był pierwszym człowiekiem na Ziemi ?
- Blake ! - odpowiada Jasio.
- Co ty opowiadasz ! Pierwszym człowiekiem był Adam !
- No właśnie! Pamiętałem, ze to ktoś z 'Dynastii' !
- Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie !
- To bardzo ładnie, a co powiedział ?
- Ze wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym !
Pewien gościu chciał zaszpanować przed dziewczyną, że zna angielski mimo że
znal ledwie kilka liczebników, zwroty typu I love you, good morning.
Tak więc poszedł do dziewczyny do domu.
Siedzą sobie. W końcu on zbiera się na odwagę i mówi jej :
- I Love You.
na to panna (ponieważ był całkiem całkiem ... )
- I Love You too
A na to gościu :
- I Love You three.
Jednostka wojskowa musiała wystawić na zawody sportrowe boksera, a akurat nikt z poborowych nie uprawiał tego sportu. Dowódca rozkazał więc bronić honoru jednostki młodemu góralowi. Pierwsza runda Doświadczony bokser okłada niemiłosiernie górala. Koniec pierwszej rundy,
- Wytrzymasz? - pyta dowódca górala.
- Wytrzymam.
W drugiej rundzie to samo. Góral przyjmuje grad ciosów.
- Wytrzymasz? - pyta dowódca.
- Nie wytrzymam. Teraz mu przypieprzę!
Do sklepu zoologicznego wchodzi malutka, slodka
dziewczynka
- Poplosze tego malego bialego klolicka.
- A nie ladniejszy ten czarny, lub brazowy?
- Mojego pytona pieldoli jaki on ma kolol
Wpada koleś do fryzjera i mówi:
-Opierdol mnie krótko!
-Ty chuju!
|
Zobacz również |
||