Przekaz ma swój początek w roku 1995, kiedy TerraForms oficjalnie rozpoczęło swoją działalność artystyczną. Spośród wszystkich możliwych form kreowania rzeczywistości wybraliśmy najbardziej plastyczną, której materiałem jest dźwięk. Choć jest nienamacalny, nieuchwytny i wyjątkowo abstrakcyjny tylko on daje możliwość transmitowania treści głębokich, mistycznych i rytualnych. To on towarzyszył ludziom, odgrywając nieocenioną rolę od zarania dziejów naszej kultury. Uważamy, że była to pierwotna forma przekazu, która wyprzedziła wynalazek mowy i malarstwa. Brzmienie, dźwięk natury i technologii przeplatają się w czasie...

Wielkie dzieła zawsze powstawały z powodu podstawowego pragnienia wyrażania naszych myśli - komunikacyjny charakter sztuki nie podlega żadnej wątpliwości. Istotny jest przekaz - to on łączy nas z anonimowymi artystami jaskiniowymi z Cro-Magnon. Dzięki sztuce nasza zbiorowa świadomość istnieje od dziesiątków tysięcy lat, a tworząc wpisujemy się w krąg tradycji, sięgając do uniwersalnych treści, archetypów wspólnych ludzkości jako gatunkowi, ponad podziały rasowe, polityczne, kulturowe. Nasza muzyka wyzwala nas ze świata sztucznych konwencji, uprzedzeń i ma wymiar humanistyczny. Nie w sensie pseudonaukowego dyskursu, lecz poczucia więzi z przeszłością, świadomości istnienia w czasie i ponad nim. Sztuka jest jedyną drogą do celu... Wyrażamy samych siebie wobec tych, którzy byli przed nami. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość - pojęcia tak irracjonalne jak fakt, że powstały z racjonalnej potrzeby określenia się w czasie. W sztuce zatraca się każdy możliwy podział. Wybraliśmy dźwięk i on pozwala nam czytać wielką księgę ludzkości. Niekończący się cykl kolejnych interpretacji jest motorem rozwoju sztuki i tego co wspólne dla wszystkich jej dziedzin - przekazu świadomości. Świadomości zawieszenia w czasie, ulotności naszego życia, przemijania.

Jesteśmy ziemskimi formami. My i wszystkie przejawy naszej aktywności. Przekaz jest nieskończonością i jedyną prawdą pisaną w cyklu narodzin i śmierci. Jego linearność jest jedynie racjonalnym uproszczeniem faktycznej cykliczności. Nie istnieje jedyne źródło i ostateczny cel.

Drifting Moons In The Relative Space Of Noise (1996-1997)

Staliśmy samotnie na piaskowej płaszczyźnie całkowicie zatopionej w entropii. Oddaleni do granic wolności oddychaliśmy chłodem wieczornego powietrza - wilgoć osiadała na naszych ubraniach i przedostawała się do wnętrza. Czas, choć wciąż nas zniewalał, rozluźnił na chwilę śmiertelny uścisk i pozwalał zajrzeć w mechanikę nieba. Nasz układ odniesienia nie pozostawał zbyt wiele możliwości - tu i teraz, jakby wolniej, lecz wciąż w tym samym kierunku, spokojnie... Dwa księżyce i czerwone słońce na gradiencie nieba nieustannie zmieniającym swoje barwy. I wtedy w tą wyjątkowo płynną przestrzeń wdarł się pulsujący rytm. Początkowo nie potrafiliśmy odgadnąć momentu, w którym ostatecznie zawładnął materią. W sposób jakby konsekwentnie zaprogramowany na nowo ułożył struktury rzeczywistości, zorganizował wszelkie układy i powiązania. Wówczas zrozumieliśmy, że towarzyszył nam od zawsze.

Na początku wędrówki nie mieliśmy nic, mimo tego, o świcie zdecydowaliśmy się opuścić obóz.

01 Intro 02 Shades Of Night 03 Radio 4am 04 Nuclear Assylum 05 Yesterday Noise 06 Ambient Expirience 07 Spin Orbital 08 Mutations 09 Crancked Beats 10 The Name Of You 11 Deep And Blue

Better Than Original (1997-1998)

Wielkie podróże bezcielesnych energii... Otaczał nas cyfrowy, jakże nieciągły, wręcz niejednostajny kompleks przepływających sygnałów. Jego dyskretność stała się nie do zniesienia - raniła zmysły syntetycznością barw. Wkrótce musieliśmy poddać się pod naporem świetlnego skalpela. Wydostaliśmy się piątego dnia. Przestrzeń nareszcie pozwalała się skonkretyzować. Ludzkość owładnięta siatką korporacyjnego wyzysku. Ostateczny przełom oznaczał konieczność zejścia do podziemia. Nie mieliśmy wówczas doświadczenia w pracy konspiracyjnej. Wspólnota nauczyła nas dystansu, dała nam moc wyzwolenia. Walka zaczęła nabierać realnych kształtów - cel przestał być nieodgadniony w momencie, kiedy zdaliśmy sobie sprawę z tego, ze iluzja - kopia prawdy nie ma nic wspólnego z oryginałem. Odrodzenie zakorzenione jest w przeszłości - wielkimi krokami nadchodzi Nowy Złoty Wiek. Upoiliśmy nasze umysły esencją istnienia. W neonowym świecie nic nie zagrozi rewolucjonistom - jesteśmy rozproszeni, zjednoczeni.

Działanie i cel są tworzywem naszego przekazu.

01 Cyan 02 Orange 03 Blue 04 Melon 05 Yellow 06 Transparent 07 Rusty 08 Gray 09

Against The Rules (1998-1999)

Ciągłość... strumień przekazów mieszających się w meandrach zmaterializowanej rzeczywistości. Tu czas biegnie własnym torem - linearnie w obrębie zamkniętych cykli. Godziny to złudzenie - jednostki funkcjonujące na niskim poziomie. Zawieszeni w stanie idealnej równowagi możemy zając się niograniczoną kontrolą. Koroporacyjny zgiełk nie zagraża Wspólnocie - podział osobowości jest chwilowym sposobem maskowania prawdziwego oblicza. Nadejdzie dzień, w którym natura wymierzy destruktywny cios systemowi wyzysku. Tylko dekonstrukcja daje namiastkę prawdy objawiając słabe punkty. Każdy tekst wyznacza swoje znaczenie poza obrębem wersów. Sztuka demaskuje wnętrze olbrzyma.

Nasz opór nie ma sensu. Przygotowujemy się do podróży w nieznane.

01 Against The Rules (Part 01) 02 Against The Rules (Part 02) 03 Against The Rules (Part 03) 04 Against The Rules (Part 04)

Yourney (1999-2000)

Podróż jest nieskończonością. Każdy etap zbliża nas do prawdy, która zbiega się w punkcie dostępnym tylko dla wybranych. Przekaz jest medium. Podróż jest przekazem. Zrozumienie wymaga starcia wielu przeciwstawnych racji. Wspólnota będzie trwała. Pozostaje wiele pytań. Czy z każdym kolejnym przystankiem stajemy się coraz bardziej maszynami, czy może one stają się coraz bardziej ludzkie. Istnieje ścisły związek racji - posiadamy wspólne interesy, zbiegamy się w naturze. W niej jest nasz początek i koniec. Technologia jest jedynie przedłużeniem naszych zmysłów - naszego człowieczeństwa. Nadszedł najwyższy czas zerwać kurtynę iluzji. Rewolucja dojrzewa jak owoc, pulsuje jak serce metropolii. Jesteśmy krwią rodzącego się Tytana. My, ludzie Turinga, nosimy nasze mózgi poza ciałem.

Nasz przekaz przenika Twoją świadomość. Nieustannie...

01 External Exception C400000 02 Time Bomb Routine 03 Space Sniffers Always READY. 04 Human Type Does Not Match 05 Animae Magnae 06 Alphadigital Yard 07 Left Hemisphere 08 Syntetic Twins 09 Binary Jungl 10 Acid Trip 11 Neural Net Disconected (No Longer In Service) 12 Tulip 13 Wake Up - We Are Dreamworkers 14 Internal Exceprion 15 Opperand Uppesand 16 Division By Zero 17 Code Of NOPs 18 Human Type Does Not Match (Redo From Start)

Transporter (2003)

"Transporter" zabierze Cię w miejsca, do których jeszcze nigdy nie dotarłeś w swoich muzycznych wędrówkach. Ten materiał Terra Forms Project powstał w zupełnie innych warunkach niż wszystkie wcześniejsze - 30 metrów kwadratowych samotności pozwoliło jednemu z Terraformerów (Incuse) na emisje tresci wyjątkowo głębokich, osadzonych w najskrytszych zakamarkach jaźni i iluzji. Każde brzmienie jest przemyślane do granic możliwości, a żaden beat nie poddaje się regule przypadkowości - czy to oznacza, że wszystko jest przewidywalne i oczywiste? Nie. Raczej każdy element tej transmisji emocjonalnej trafia dokładnie we właściwe miejsce porywając odbiorcę do intelektualnego tańca, rodząc trans na bazie kompletnej synchronizacji. Całość jest umiejętnie i skutecznie ukryta za woalą tajemniczości charakterystyczną tylko dla TFP. Spróbójcie sami.

01 input 02 two steps NE 03 step close E 04 inside out 05 go around 06 turn away and run 07 escape from blind thoughts 08 way back 09 straight to target 10 out of gas

Ann i:1 h:2 o:1 (2003)

Najskuteczniejszą metodę uczenia sieci jednokierunkowych sigmoidalnych pozostaje optymalizacja funkcji celu zdefiniowanej dla sieci, minimalizująca błąd między wartościami żądanymi i aktualnie otrzymanymi na wyjściu sieci dla wszystkich danych uczących. Jest to uczenie pod nadzorem (z nauczycielem). W uczeniu tego typu zakąada się, że są znane żądane wartości sygnałów neuronów wyjściowych d_i(i=1, 2, ..., M), przy czym M oznacza liczbę neuronĄw wyjściowych, a dobór wag sieci musi zapewnić dopasowanie sygnałów wyjściowych y_i do wartości żądanych d_i. Uczenie odbywa się przez minimalizację odpowiednio zdefiniowanych funkcji celu E(W), przy czym wektor W reprezentuje wagi sieci poddane optymalizacji. Oznaczając przez d wektor wartoŁci żądanych sieci, d=[d_1, d_2, ..., d_M]^T, w przypadku jednej pary uczącej (x, d) najprostsza definicja funkcji celu ma postać błędu średniokwadratowego E=frac{1}{2}sum_{i=1}^{M}{(y_i-d_i)^2} przy czym y_i=f(u_i), a f() reprezentuje funkcję sigmoidalną. W przypadku wielu par uczących (x(j), d(j)) dla j=1, 2, ..., p definicja funkcji celu uwzględnia sumowanie błędów po wszystkich p parach uczących E=frac{1}{2}sum_{j=1}^{p}{sum_{i=1}^{M}{(y_i(j)-d_i(j))^2}}

01 Input Layer 02 Hidden Layer no1 03 Hidden Layer no2 04 Output Layer 05 Backpropagation 06 Final Result

RENTaGEN (2003)

Mutacje mogą być indukowane całym szeregiem różnorodnych czynników mutagenicznych. Możemy do nich zaliczyć promieniowanie X, promieniowanie gamma i beta, a także protony i neutrony emitowane przez rozpad pierwiastków promieniotwórczych. Również związki chemiczne, przejawiają silne działania mutageniczne. Kwas azotawy HNO2, hydroksylamina, związki alkilujace (iperyt azotowy), analogi zasad - 5-bromouracyl (5-BU), analog tyminy oraz 2-aminopuryna (2-AP), analog adeniny. Cząsteczki tych związków wnikają między zasady w łańcuchach DNA, powodując ich rozsunięcie. Nie ma sie co oszukiwać - wszyscy mutujemy... Nasze geny stają się coraz bardziej pokręcone i niebawem będą zupełnie bezużyteczne. WIEC JUŻ DZIŚ wypożycz od nas czyste i niezmutowane DNA...

01 RENTaGEN (Part 1) 02 RENTaGEN (Part 2) 03 RENTaGEN (Part 3) 04 RENTaGEN (Part 4) 05 RENTaGEN (Part 5) 06 RENTaGEN (Part 6) 07 RENTaGEN (Part 7)

Media

Copyright © 1995-2010 by TFP.