Trochę o mnie

Odrobina numerologii ... , ale nie całkiem serio...
Może nie ma to wielkiego znaczenia, ale pragnę nadmienić, że moi dziadkowie ze strony matki mieli numerologiczne wibracje mistrzowskie: dziadek i babcia byli "11", mama - "22", ojciec - "33", a ja jestem "11". Przypadek to zatem, że zajmuję się ezoteryką czy rodzinne inklinacje?
Muszę jednak przyznać, że ja sama nie interesuję się numerologią. Dla mnie to jedynie patafizyka..., choć mam świadomość, że tym stwierdzeniem bardzo narażam się "kolegom po fachu".
To jest zabawa, która osobie pytającej nie przynosi nic. Mogę to uzasadnić, jeśli macie Państwo takie życzenie...

Intuicjonizm...
Psychizm to stosunkowo niedawno powstały termin, "określający wszelkiego rodzaju fenomeny typu mediumizmu, jasnowidzenia, telepatii, zdolności przeczuć, a także wszelkiego rodzaju wyższej wrażliwości w odczuwaniu niewidzialnego świata i jego wpływów" (za: "Vademecum wiedzy tajemnej").
Intuicjonizm - jest dziedziną psychizmu, najogólniej rzecz ujmując, polegającą na trafnej i precyzyjnej (a potwierdzanej w dalszym obcowaniu) ocenie człowieka w czasie pierwszego z nim kontaktu. Podobnie jest ze spojrzeniem w karty..., czyli z pierwszym wrażeniem, odczytem.
Można by nieskromnie powiedzieć, że jakby wprowadziłam to słowo (kojarzone głównie, i słusznie zresztą, z doktryną epistemologiczną) na grunt ezoteryki w 2000 r., nazywając siebie intuicjonistką.

Trochę o wszystkim po raz drugi...

Tarot intuicyjny jest odczytywaniem kart poprzez sugestie, płynące z oglądania poszczególnych obrazków i ich konfiguracji. Być może dlatego mój odczyt kart jest mało typowy i mało wieszczbiarski, ponieważ nie mówię Pytającemu kiedy, jakiej płci i jaką liczbę dzieci będzie miał.

Nie powiem też, kiedy umrze, bo któż to, tak naprawdę, może wiedzieć, a przede wszystkim, komu jest dane decydować o przekazywaniu takich wiadomości??? I jakim prawem? Potrafię natomiast pomóc w rozwiązaniu problemu, wskazując, jakie zagrożenia go czekają lub co nowego czy miłego może go spotkać w najbliższych miesiącach.
A o czym jeszcze nie mówię? A może inaczej, czym nie jest Tarot? Nie jest kalendarzem, zegarem z kukułką i nie jest też owocem cytrusowym...

Nie muszę chyba wyjaśniać, że mówienie o datach i terminach mija się z celem, bo czasem rok w prognozie trwa trzy tygodnie czy trzy miesiące lub odwrotnie. Staram się to tłumaczyć pytającym mnie osobom jak najprościej... czy jest sens nastawiać kogoś, żeby czekał na wydarzenie w określonym terminie, skoro może ono w tym czasie nie nastąpić?, a nawet nie nastąpić w ogóle...

Nie powinno się zwodzić ludzi. Ileż to razy coś sami planujemy, a potem się okazuje, że... nagła zmiana planów...?, ileż to razy ktoś wyznacza nam spotkania czy terminy, które okazują się nie do zrealizowania, choć początkowo nic na to nie wskazywało?
A dlaczego nie jest owocem cytrusowym? Bo nie jest "wyciskalny". Karty mówią wiele, ale nie można z nich wydusić czegoś, czego nie ma albo na co jeszcze nie przyszła pora. Stawianie kart jest sztuką trudną, a na interpretatorze spoczywa ogromna odpowiedzialność. Spotkanie z Tarotem często jest jak wiwisekcja, dlatego zawsze staram się kierować zasadą primum non nocere.
Jeśli jesteście Państwo zainteresowani taką formą intuicyjnej właśnie interpretacji i takim moim podejściem do Tarota i Kart cygańskich - zapraszam do rozmowy...


Jeżeli chcielibyście Państwo skorzystać z porady telefonicznej, proszę o skontaktowanie się ze mną (0-692 242 867) i umówienie na określoną godzinę, a będę wtedy dostępna pod numerem:
700 781 752 (dla abonentów telefonów stacjonarnych)
albo
*74 44 86 (dla abonentów telefonów komórkowych)

- Zapraszam do współpracy osoby i firmy, które organizują różnorodne imprezy, bale integracyjne, wróżebne wieczorki w restauracjach i klubach.

poczta elektroniczna
>>> ltall@tlen.pl

e-adres i numer komórkowy podaję wyłącznie w celu umówienia się na rozmowę telefoniczną o wybranej przez Państwa porze lub do ustalenia terminu osobistego spotkania. Przyjmuję w Warszawie.
Nie odpowiadam na smsy i nie stawiam kart ani przez komórkę, ani listownie.

>>> powrót