Menu główne
Mętlik w etymologii nazw
Motto : „Cudze chwalicie, Swego nie znacie, Sami nie wiecie Co posiadacie.
Nieznajomość pochodzenia rodowitych słów dzisiejszej polszczyzny, powszechna nawet u ludzi tzw. wykształconych, jest zastaszająca, a najczęściej podawane ich objaśnienia -
Ba! Nawet nazwy geograficzne nie są wolne od takiego poplątania. W rozmowie z bacą zakopiańskim użyłem nazwy, którą przyswoiłem sobie z mapy : „Turnie My-
„Niepołomska*. Nieporozumienie polega na tym, że najpierw była puszcza niepołom-
A z innej beczki. Słowniki wyrazów obcych często rodowitym polskim słowom przypisują obce pochodzenie. Np. szewski nóż, zwany „knypem" zaliczają do germanizmów. Tak jakby autorzy słowników byli nieświadomi, że podobnie brzmiące słowa w językach indoeuropejskich, to nie zapożyczenia, ale mające swe źródło we wspólnym rodowodzie. Inny przykład -
Spotkałem się nadto z poglądem, że polskie nazwy dwu miesięcy kalendarzowych są łacińskiego pochodzenia, mianowicie „marzec* i „maj*. Pogląd zgoła fałszywy. Marzec pochodzi od starosłowiańskiego czasownika „marat*, co znaczy pac-
Ale najwięcej zamieszania wywołuje błędne tłumaczenie terminu „kolęda*, rzekomo pochodzącego z łaciny. Słowo to w języku rosyjskim i czeskim brzmi „kolada*, bo w tych językach nie ma nosówkowego „ę*, a oznacza rubaszną śpiewkę, stosowaną w wesołe Gody Zimowe. Przedrostek „ko-
"Zaszła za chałupę, Stanęła okrakiem i zatkała d... ćwikłowym burakiem. Widzieli sąsiedzi -
Od łacińskiego „calendae* pochodzi rosyjskie „kalendar", polskie „kalendarz" z wyraźnym „ka" (a nie „ko") i wyraźnym dźwiękiem „n", którego wszak nie ma w rosyjskim „kolada". Łacińskie „calendae" i słowiańskie „kolęda", to fonetycznie i znaczeniowo dwie różne rzeczy, łacińskie oznacza pierwsze dni każdego miesiąca, a słowiańskie -
Podobne poplątanie zaszło z naszym rodzimym słowem „sobutka", oznaczające zbiórkę uczestników uroczystości. Przedrostek „so-
Nasz język, to nasz skarb narodowy, i jako taki zasługuje na pieczołowitą troskę o jego poprawność.
Maciej S. Czarnowski © Wrocław, 3 stycznia '96
PIEŚŃ BOJANA
Głód, powietrze, ogień, woda
I wszelaka zła przygoda
Będą temu, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!
Zwierz drapieżny do obory,
Między stada czarne mory
Wejdą temu, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!
Chorobą się rozniemoże
I boleści twarde łoże
Zwiąże tego, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!
A gdy skona, garści ziemi.
Gdzie by spoczął kośćmi swemi,
Nie dostanie, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!
Marnie zginie!... Wiatr rozmiecie
Prochy jego po wszym świecie -
Marnie zginie, kto by starą
Ojców swoich wzgardził wiarą!
RYSZARD BERWIŃSKI (1819-