"By The Way"



PRZY OKAZJI

Stoję w kolejce
Aby obejrzeć dzisiejszy występ
I widzę światło,
Które mocno świeci
Przy okazji próbuję ci powiedzieć,
Że tam będę czekając na
Dani, dziewczynę,
Która mi śpiewa piosenki
Pod namiotem przegięcie

Nóż do steków Biletowy oszust
Sprzeciw wobec pracy Biodrówki

Jej drżąca skóra
Ona jest jak mała DJ-ka
Muszę dostać się tam szybko
Przez jezdnię, ale nie przez autostradę
Użyć tej sztuczki,
Aby ułatwić sobie drogę
Brzmienie, które porywa,
Ale nie takie, jakie my gramy

Psie miasto Kąpiel we krwi
Klatka z żeber Miękki ogon

Blackjack Naćpany kutas
Lombard Szybki wybór

Pocałuj tę tamę,
Wiem, że chcesz obstawać przy swoim
Nie strajkuję,
Ale jestem bliski wywołania strajku
Wypróbuj ten mikrofon,
Wiem, że żadnego nigdy nie ukradłaś
Dziewczyny lubią
Bajki, więc jedną opowiadam

Śpiew ptaków Główny kierunek
Spłata długów Twardy szczyt


UNIWERSALNA MOWA

Zobaczyłem twoją twarz,
Elegancką i zmęczoną
Zranioną podczas pościgu
A jednak nadal tak podziwiam
Twój uśmiech nabrzmiały krwią
Delikatny i dziki
Pokaż mi styl wilczycy
Rozerwij mnie

Srebrzące się odloty w momentach życia
Pójdę i ją zdobędę, ciągle o niej myślę
Nie ma nic lepszego, niż uczucia, które są tak cudowne,
Tak proste, widziałem, jak strumień twojej miłości się unosi

Daj spokój kochanie, bo nie ma słów, by to wyrazić
Poddaj się, a dostanę to, po co przyszedłem
Uniwersalna mowa
Jak mi to odbierasz, to się denerwuję
Nie ma nic lepszego niż miłość i obsługa
Uniwersalna mowa
To jak wygrana po długich staraniach

Widziałem twoją zbrodnię
Wszystko, aby się wybić
Oboje jesteśmy tacy sami
Wszyscy dziś w nocy walą rękami

(refren)


TO JEST TO MIEJSCE

To jest to miejsce, gdzie wszystkie
Oprychy chodzą,
Gdzie czas leci szybko,
Ale wszystko dzieje się wolno

Czy mogę prosić o trochę wazeliny,
Bo wychodzę na nowoczesną scenę
Wykorzystuję szansę, na to,
Co wydaje się być
Spełnianiem marzeń

Nie chcę tego robić,
Jak mój ojciec to zrobił
Nie chce tego dawać
Dzieciakowi mojej dziewczyny

To jest moje wołanie

To jest to miejsce,
Gdzie wszystkie diabły błagają
Ich zadanie to zabrać wam,
To, czego potrzebują

Czy mogę wyizolować twój gen
Czy mogę pocałować twoją dopaminę
Sposób, w jaki się zastanawiam,
Czy ona przypadkiem nie żyje w czasopiśmie

Nie chcę tego mówić,
Jeśli to nieprawda
Nie chcę tego roztrząsać,
Ale muszę wiedzieć

To jest moje wołanie

Widziałem cię tam wczoraj
Co chciałaś powiedzieć ?
Mistrzowski kawałek DNA
Pocięty przez błyszczący promień
Przyłapałem cię tam wczoraj w strzępach
Co chciałaś powiedzieć ?
Mistrzowski kawałek DNA
Pocięty przez błyszczący promień

Czy mogę powąchać twoje paliwo
Czy mogę pieścić twoją dzikość
Tego dnia, kiedy umarł mój najlepszy przyjaciel
Nie mogłem doczyścić swojego miedziaka

Nie chcę brać tego na siebie
Razem z małym Joe
Nie chcę udawać,
Więc muszę z stąd iść

To jest moje wołanie

Jestem pomyłką natury
Urodziłem się z tym wszystkim
Z tym pieprzonym, najważniejszym,
Z miłością w środku obrotu atomu
Jestem w błysku promienia,
Miazgą DNA
Kolejnym, który daje czadu
Kto uważa, że on
Ma coś do powiedzenia ?


DOŚĆ

Mam ciebie dosyć
Byłem bliżej ciebie niż cię da
I niby co mam zrobić
Zabierz to, i tak nigdy tego nie miałem
Zabierz to, a wszystko będzie dobrze

W tobie rodzi się gwiazda
Wycięłaś idealny kształt
Ktoś zawsze ciepłem
Cię okłada

Droga nad górami, nad którymi umarła
Wszystko, czego kiedykolwiek chciałem to, to abyś żyła
Nawet głęboko w kanionie nie potrafię się schować
Wszystko, czego kiedykolwiek chciałem to, to abyś żyła

Okazuję miłość bez wyrzutów sumienia
Wspinam się na twojego konika morskiego
Ta podróż jest na dobrym kursie
Właśnie tak chciałem, żeby z tobą mi było
Właśnie tak myślałem, że z tobą mi będzie

(refren x2)


NIE ZAPOMNIJ MNIE

Jestem oceanem w twojej sypialni
Rozgrzewam cię
Sprawiam, że znów chcesz brać
Teraz wiemy to wszystko na pewno

Jestem salą balową, zuchwałym brzmieniem
Sprawiam, że śnieg spada
Pod twoje stopy
Nie jesteś sama, ja tam będę
Powiedz tylko, kiedy chcesz iść

Jestem laboratorium, pierwszą resocjalizacją
Zdejmij wszystko
I wysiądź z pędzącej taksówki
Istnieje miłość, która zna drogę

Jestem tęczą w twojej celi więziennej
Każdym wspomnieniem
Wszystkiego, co kiedykolwiek wąchałaś
Nie jesteś sama, ja tam będę
Powiedz tylko, kiedy chcesz iść

Spadamy bocznymi drogami
Więcej będzie wyjawione, mój przyjacielu
Nie zapomnij mnie, nie mogę tego ukryć
Choć i znów zdobądź panowanie

Jestem wewnętrznie skoligacony i garnkogłowy
Dwie nogi, które rozkładasz
W szopie na narzędzia
Teraz wiemy to wszystko na pewno

Mógłbym ci pokazać
Wolne pole
Zwycięstwa, a nawet więcej
Zawsze coś będzie odkrywane
Nie jesteś sama, ja tam będę
Powiedz tylko, kiedy chcesz iść

(refren)

Jestem plamą krwi
Na rękawie twojej koszuli,
Która spływa, a stanie cię więcej, w co można uwierzyć
Teraz wiemy to wszystko na pewno

Sprawiam, że włosy stają dęba
Na twojej ręce
Uczę cię jak tańczyć
Na śmiesznej farmie
Nie jesteś sama, ja tam będę
Powiedz tylko, kiedy chcesz iść


PIOSENKA O ZEFIRZE

Czy mogę popisać na twojej ręce,
Ugryźć kawałek nogi
Co za noc, abym puścił swój latawiec
Czy chcesz zapalić światło
Zobacz, to jest na wyświetlaczu?dla ciebie
Staczam się, nie, nie dzisiaj

Czy spotkałaś już swojego proroka
Odciągnij to od siebie bez popędzania
Zrób to, Stella wie to wszystko
Co za sposób, by ją wreszcie powąchać
Poprawia się, ale niezbyt mocno?dla ciebie
Weź kawałek i omiń to wszystko

Odlatujemy z moim zefirem
Czuję to bardziej niż kiedykolwiek
A przy tej idealnej pogodzie
Razem znajdziemy sobie miejsce
Odleć?z moim wiatrem

Bunt i wyzwoliciel
Znajdź sposób, aby być łyżwiarzem
Rozgrzej ją, aby lewitowała
Niesamowicie przyjazny lotnik
Zobacz, to jest na wyświetlaczu
Dla ciebie?staczam się, nie, nie dzisiaj

(refren)

W wodzie, gdzie skupiam swoje emocje
Cały świat może mnie ominąć
Odlatujemy z moim zefirem
Razem znajdziemy sobie miejsce

(refren)

W wodzie, gdzie skupiam swoje emocje
Cały świat może mnie ominąć
Odlatujemy z moim zefirem
Będziemy żyć wiecznie


NIE MOGĘ PRZESTAĆ

Nie mogę skończyć z uzależnieniem od zabawy
Najlepszy glina mówi, że dużo wygram
Nie wybrałbym życia, gdzie musiałbym udawać
Dalekiego kuzyna z rezerwatu
Martwy pistolet, za który płacisz
Ten punk, to uczucie, którego się trzymasz
Tymczasem chcę być twoim najlepszym przyjacielem
Miłość wschodu żyje na końcu zachodu
Jesteś znokautowany chłopcze, ale lepiej idź
Nie umieraj, wiesz, że prawda coś zdziała
Idź napisać swoją wiadomość na drodze
Pali się tak jasno, ciekawe, co ta fala znaczy
Biały żar krzyczy w dżungli
Dokącz swój ruch, jeśli się potkniesz
Idź spytać pył o cokolwiek
Wróć silny z 50-cioma tancerkami brzucha

Świat, który kocham
Łzy, które wypłakuję
Żeby być częścią
Tej fali i nie mogę przestać
Zastanawiałeś się kiedyś, czy to wszystko jest dla ciebie
Świat, który kocham
Pociągi, do których wskakuję
Żeby być częścią
Tej fali i nie mogę przestać
Chodź i powiedz mi, kiedy przyjdzie na to czas

Kopniak zaczyna złotą generację
Słodkie słówka, byle jej nie zastraszyć
Nie można powstrzymać bogów przed inżynierią
Nie trzeba nic czuć do ludzkiej ciekawości
Twój wizerunek jest w słowniku
To jest więcej, niż zwykłe życie
Czy mogę dostać takie dwa lub trzy
Przybyłe z kosmosu,
By nauczyć cię czegoś o przyjemności
Nie możesz zatrzymać duchów, gdy cię potrzebują
To życie to więcej, niż da się z niego wyczytać

Ukochana krwawi nad śnieżną zaspą
To mądrze, że zostawia mnie w ozonie
Muzyka to świetny sposób na komunikację
Użyj dwóch pałeczek, żeby to zrobić na łonie natury
Wezmę cię
Płeć tego pokolenia
Narodziny kolejnego narodu
Wartość twojej wagi, złoto medytacji
Ten rozdział będzie bliski
Kółka z dymu, wiem, że zaraz je zrobisz
Wszyscy na statku kosmicznym wytrwają
Używaj moich rąk do wszystkiego prócz kierowania
Nie możesz zatrzymać duchów, gdy cię potrzebują
Najważniejsi w tłumie są szczęśliwi, gdy cię karmią
J. Butterfly siedzi na czubku drzewa
Ptaki, które zmieniają znaczenie w bezsens


MÓGŁBYM UMRZEĆ DLA CIEBIE

Coś w środku kartek
Wiem, że jest prawdziwe
Nie chcę żyć,
Życiem kogoś innego
Tak właśnie ma być
I właśnie to chcę ci dać
Bo dostaję to za darmo
Ona się śmieje, gdy ja wykorzystuję mój czas

Mógłbym dla ciebie umrzeć
Właśnie to życie wybieram

Jestem tu po to, aby pomóc ci przez to przejść
Opowiadać o widokach,
Które moje oczy widziały
Wszystko, co chcę zrobić, to
Zmienić to w ruch
Piękno, którego nie mogę obrażać
Wiesz, że ja też korzystam ze swoich zmysłów
Możesz się przekonać,
Że to jest prawie wszędzie
Mogę brać to wszystko, a potem
Mogę znaleźć sposób, aby się tym podzielić

Podejdź i chodźmy
Chodź ze mną
Powłócz się ze mną
To wszystko jest za darmo

Mógłbym dla ciebie umrzeć
Co chciałabyś teraz robić
Właśnie to życie wybieram

Chodź do mnie znowu i powiedz
Gdzie chcesz iść
Co to znaczy dla mnie,
Być z tobą sam na sam
Zamknij drzwi i
Nikt nie musi wiedzieć
Co nas łączy

Podejdź i chodźmy
Chodź ze mną
Powłócz się ze mną
To wszystko jest za darmo

Mógłbym dla ciebie umrzeć
Co chciałabyś teraz robić
Właśnie to życie wybieram


NA MERKURYM

Traktuję siebie
Jak masochistę
Dlaczego mi nie popuścisz
Olej to
I nakieruj mnie na właściwy tor

Chodźmy i
Usiądźmy
Jestem na podwójnej randce
Muszę się odnaleźć
W stronę światła, jasnego, średniej wagi
Nie przestaniemy dawać czadu, bez względu na czas
Silnik sprawia, że nie ma sensu się spierać
Przed każdą blokadą na drodze

Chodź tu jeszcze raz i powiedz mi
Przez co przechodzisz
Jak dziewczyna, która właśnie się dowiedziała, że
Jej dziecko było planowane

Wspomnienia wszystkiego,
Cytrynowych drzewek na Merkurym
Chodź do mnie ze sprostowaniem
Od pięciu, sześciu lub siedmiu mórz
Zawsze podnosiłaś mnie na duch uśmiechem,
Kiedy byłem w dołku
Wspomnienia wszystkiego,
Które się przebijają

Patrząc w górę
Cofają się zawroty głowy
Co za manipulacja
Daj spokój
Kolejny, uparty skorpionie
Zostaw to i chodźmy

Usiądźmy prosto...

Chodź tu jeszcze raz...
Księżycowi jeszcze raz
Bardzo dobrze się przyjrzała
Odwróć się i spójrz na mnie
To naprawdę, naprawdę ty


DROBNOSTKA

Zmieniłem klucz z C na D
Widzisz, dla mnie to tylko drobnostka
On wie wszystko
Aby się przystosować, musisz wierzyć,
Że wszystkie awantury, to tylko drobnostki
On wie wszystko
To tylko drobnostka,
A ja jestem królem drobnostek
On wie wszystko

Masz swoje 5 minut, Mozarcie
Przyśpieszenie gorącego rzutu
Pop art, pościgi ze strzelaninami
Kocie walki zastraszenie

Aby czytać w myślach, musisz
Zmienić bieg linii, aby zatoczyć koło
On wie wszystko
Wydajesz dźwięk
Każda głoska zobowiązuje do tego, by się tu powłóczyć
To tylko drobnostka
On wie wszystko
To tylko drobnostka,
A ja jestem królem drobnostek
On wie wszystko

Masz swoje.....

Wszystko, co na ciebie oddziałuje
Motywacja czarnej gwiazdy
Wampir cukier ćpun
Dane bazowane na infiltracji


CIEPŁE NAGRANIA

Drżyj dla mnie dziewczyno
Daj mi to kochanie
Podnoszę to dla ciebie,
Rzekę, która przepływa przez ciebie
Płyń po swój uśmiech
W kamieniołomie niebieskich skał
Zrób to dla mnie kochanie
Nie będziesz żałować
Drżyj dla mnie teraz
Daj mi to kochanie

Mile i mile dolnych światów, przez które wędrowałem
Gdy zwiążesz się z miłością, nigdy nie jesteś daleko od domu
Zanieś mnie w duł rzeki
Zanieś mnie w duł rzeki miłości
Oboje jesteśmy stworzeni z anielskiego pyłu
Byłem w pobliżu
Ale nigdy nie dość blisko

Cień mojej wolnej postaci
Kobieta, którą mógłbym stale rozgrzewać
Drżyj dla mnie dziewczyno
Podaj mi swoje dłonie i ramiona
Wycięta z kartek o miłości i chwale
Śpię obok ciebie i jestem w twoim życiu
Cień mojej wolnej postaci
Kobieta, którą mógłbym stale rozgrzewać

(refren)

Chodźmy
Wiem, że mogę to dla nas zrobić
Intuicja to wszystko, co ci do tego potrzebne
Wiem, że mogę to dla nas zrobić
Ty tam byłaś, a ja po prostu miałem szczęście
Wiem, że mogę to dla nas zrobić

Drżyj dla mnie teraz
Daj mi to kochanie
Mógłbym żyć,
Dając ci moją słodką miłość
Płyń po swój uśmiech
W kamieniołomie niebieskich skał
Zrób to dla mnie kochanie
Nie będziesz żałować
Wycięta z kart o
Miłości i chwale
Śpię obok ciebie
I jestem w twoich snach

Związać się z miłością


WENECKA KRÓLOWA

Czy to się przemieszcza ze wschodu na zachód
Ciało jest wolne i ciało jest lżejsze
Wróć tylko, aby zacząć od nowa
Aby jeszcze raz odnaleźć dom
W międzyczasie

Słabniesz, gdy przechodzisz przez sieć
Sprawdzasz to, tylko po to, aby pożegnać
Ciężko odchodzić, gdy jest pełno znajomych obrazów
Znajdź, więc postać, która może wędrować
Skąd pochodzisz
Dokąd zmierzasz

Zrób to wszystko, a wszyscy będzie przeciwko tobie
Odpokutuj to, a zdobędziesz przyjaciela
Wiosłuj na zakrętach
Znajdź miejsce, gdzie zobaczysz
Wszystkie dziewczyny i facetów

Skorzystaj z szansy, gdy dostajesz dobrą radę
Cholernie ciężko to wszystko ogarnąć
Ta niewiara, którą wstrzymuję
Łatwo teraz znaleźć bryzę
Skąd pochodzisz
Dokąd zmierzasz

Wszyscy chcemy jej powiedzieć,
Powiedzieć jej, że ją kochamy
Wenecja dostała swoją królową
Najlepszą, jaką kiedykolwiek widziałem
Wszyscy chcemy ją pocałować
Powiedzieć jej, jak bardzo za nią tęsknimy
Wenecja dostała swoją królową
Najlepszą, jaką kiedykolwiek widziałem

Wiem, że powiedziałaś, że nie wierzysz
W Boga, czy nadal tak jest
A teraz nadszedł czas, byś odeszła
G L O R I A
To miłość mój przyjacielu

Ten artystyczny nieład w twoich srebrnych włosach
Kobiety takie jak ty, to prawdziwa rzadkość
Twoja jednolitość zaczyna migotać
G L O R I A
To miłość mój przyjacielu

A teraz nadszedł czas, abyś odeszła
Nauczyłaś mnie większość z tego, co wiem
Gdzie byłbym dziś bez ciebie Glo
G L O R I A
To miłość mój przyjacielu

Widzę jak stoisz nad brzegiem morza
Fale, które robisz będą wieczne
Pocałuj mnie na pożegnanie, zanim odejdziesz
G L O R I A
To miłość mój przyjacielu




Ustaw jako stronę startową



WWW.PAJACYK.PL