Menu strony

 

Dane kontaktowe:

adres:

Ochotnicza Straż Pożarna Sadów

ul. Spółdzielcza 1, 42-700 Sadów

 

telefon:

(34) 352 44 99

 

REGON: 

151911397

 

NIP: 

575-17-25-433

 

nr konta:

Bank Spółdzielczy w Koszęcinie 34-8288-0004-2000-0000-1472-0001  

 

e-mail: 

osp_sadow@poczta.onet.pl

 

www: 

www.osp-sadow.xt.pl

Rys historyczny

 

Ogień w życiu człowieka odgrywa od dawien dawna ogromną rolę - jest źródłem ciepła, światła i energii. Przy umiejętnym jego wykorzystaniu, staje się on naszym sprzymierzeńcem. Niestety ten sam ogień, może spowodować wielkie szkody, szerzyć spustoszenie, a nawet zbierać obfite żniwo ludzkiego życia jako niekontrolowany żywioł.
Pierwsze wzmianki historyczne dotyczące walki z pożarami dotyczą III wieku przed naszą erą. W Grecji i państwie rzymskim walczono z pożarami przy pomocy prymitywnego sprzętu takiego jak np. miotły maczane w wodzie, używano koszy do przenoszenia wody. W 100 lat później, mechanik grecki Ktesibos z Aleksandrii wynalazł przyrząd zwany "syfonem" z rurą skrętną, co stworzyło coś w rodzaju sikawki. Przy gaszeniu małych ogni miała zastosowanie tzw. "Bania Herona". Polska, na równi z innymi krajami trapiona była wielkimi pożarami, przez które ponosiła poważne szkody. Niejednokrotnie walka z tym trudnym do okiełznania żywiołem stawała się bezskuteczna. Racjonalny rozwój z klęska wywołaną ogniem na ziemiach polskich, datuje się dopiero na początek XIX wieku. Przed wszystkimi jednostkami i ogniwami pożarnictwa, stawały wraz z rozwojem kraju nowe zadania, wynikały one z potrzeb rozwijającej się gospodarki, techniki itp. Wszystko to przyczyniało się do wzrostu pożarów o znacznie większym zagrożeniu i o znacznie większej trudności walki z nimi. Pierwsze szczegółowe przepisy o porządku ogniowym, wprowadził w 1795 r. Warszawski Departament Policji. Podobnie jak w Warszawie, kształtowały się dzieje pożarnictwa w całej Polsce. Jednolite podstawy prawne dla całej akcji przeciwpożarowej w Polsce, dała "Ustawa o ochronie przed pożarami i innymi klęskami" wydana w marcu 1934 r. Dalszej nowelizacji ustawa o ochronie przeciwpożarowej, doznała w kwietniu 1960r. a następnie w czerwcu 1975r. Dalsze zmiany wprowadzono w 1991 r. Obecnie obowiązuje ustawa o ochronie przeciwpożarowej z dnia 24 sierpnia 1991 r. (Dz.U. z 2002 r. nr 147, poz. 1229 tekst jednolity ze zm.). Na mocy ustaw do zwalczania pożarów i innych klęsk żywiołowych powołane zostały m.in. Ochotnicze Straże Pożarne, zrzeszone w Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP.

Po alarmie Przymusowej Straży Ogniowej w Sadowie, która była powołana wówczas przez władzę gminną na zasadzie regulacji pochodzących z czasów pruskich, dnia 25 maja 1925r. zostało zwołane zebranie mieszkańców wsi w sali Pana Zimoląga, na którym wygłosił referat o potrzebie założenia OSP, ówczesny Powiatowy Ogniomistrz - Maksymilian Rzeźniczek. Słowa wygłoszone przez Ogniomistrza, spotkały się z natychmiastowym odzewem społeczeństwa. Na pierwszych strażaków ochotników, zgłosili się: Franciszek Skop, Tomasz Widera, Antoni Kaloch, Paweł Poloczek, Franciszek Borek, Piotr Rink, Franciszek Żyłka, Jan Kociok, Jan Niemczyk, Ryszard Opiela, Alojzy Widera, i kilku innych. Na Naczelnika powołano druha Franciszka Skopa, na Prezesa natomiast, druha Jana Kociok.
Z czasem do OSP, wstąpili młodzi wówczas wiekiem mieszkańcy Sadowa: Jan Kupczyk, Paweł Kupczyk, Józef Gierok, Piotr Gierok, Paweł Prandzioch, Augustyn Plaszczok, Antoni Dratwa, Franciszek Klink, Krystian Skolik, Piotr Borosz i kilku innych. Jako sprzęt pożarowy Ochotnicza Straż Pożarna posiadała ręczną sikawkę dwucylindrową do zaprzęgu konnego, zakupioną przez były majątek ziemski. Sikawka ta, po odnowieniu jest eksponatem OSP Sadów. Wyżej wspomniany właściciel majątku ziemskiego wybudował pomieszczenie na sikawkę i sprzęt zwane popularnie remizą strażacką, pomieszczenie to, mocno sfatygowane, służyło wiernie naszej jednostce, aż do roku 1975.

Dwucylindrowa Sikawka Do Zaprzęgu Konnego - dawniej

Dwucylindrowa Sikawka Do Zaprzęgu Konnego - dziś
Prezes OSP Sadów - Andrzej Gałeczka

 
 

W połowie lat trzydziestych, Prezesem OSP wybrany został ówczesny naczelnik Urzędu Okręgowego, dh Franciszek Klink, do zarządu weszli również dh Józef Gierok, dh Jan Kupczyk, dh Józef Marzałek, dh Ryszard Opiela, dh Piotr Gajdzik, dh Piotr Jon. W tym okresie OSP Sadów została wyposażona w parciane węże tłoczne, sukienne mundury wyjściowe i inny sprzęt. Za sprzęt alarmowy służyła mosiężna trąbka. Zgodnie ze statutem, OSP miała obowiązek brać udział w gaszeniu pożarów w promieniu 5 km od Sadowa.
Do największych pożarów w latach trzydziestych, w którym brała udział sadowska OSP, zaliczyć można pożar 3 gospodarstw w Lubecku oraz wiele innych, których nie sposób jest dziś ustalić z powodu małej ilości dokumentów z tamtych lat. Sadowska OSP już w latach przedwojennych, była znana z organizacji festynów, konkursów, uroczystych obchodów "Tygodnia Strażackiego" oraz z zabaw ludowych na wolnym powietrzu. Okres okupacji, to okres całkowitego zastoju w życiu jednostki. Osoba komendanta straży, została mianowana przez władze okupacyjne i nie pochodziła z wyboru. W latach tych, poważnie zniszczone i rozkradzione zostało mienie OSP - pozostała tylko sikawka konna i parę węży. Po wyzwoleniu, w 1945r. nie było zorganizowanej jednostki OSP, gdyż część dawnych członków została przez losy wojny rozproszona po dalekich zakątkach Europy, niektórzy zginęli, inni zaginęli bez wieści. Dlatego tez władze w Sadowie, były zmuszone powołać Przymusową Straż Pożarną w celu ratowania życia i mienia. OSP Sadów liczyła wtedy 8 oddziałów po kilku mężczyzn. Stan taki trwał do połowy 1947 roku.

W dniu 13 czerwca 1947r. przy udziale Komendanta Państwowego Straży Pożarnych, porucznika Gasz odbyło się w sali Pana Zimoląga walne zebranie, pierwsze w powojennej Polsce. Stawiło się 24 członków, którzy najaktywniej działali w straży, tworząc zalążek OSP.
W skład OSP weszli m.in.: dh Józej Kapica, dh Ryszard Opiela, dh Jan Kupczyk, dh Ewald Potrawa, dh Paweł Kowol, dh Paweł Klink, dh Franciszek Szczygieł, dh Eryk Mańka, dh Franciszek Fussy, dh Piotr Pluta, dh Paweł Woźny, dh Roman Neuman, dh Franciszek Rudek i dh Józef Gierok. Prezesem wybrano dh Józefa Kapicę, a naczelnikiem został dh Ryszard Opiela, który znany był już z działalności w OSP w latach trzydziestych. Druh Ryszard Opiela w latach 1945-1947 był ostoją pożarnictwa ochotniczego w Sadowie. Wyżej wymienieni druhowie mieli bardzo trudne zadanie, a mianowicie musieli zebrać w całość rozkradziony i wyremontować zniszczony sprzęt przeciwpożarowy oraz wystarać się o środki na zakup brakującego sprzętu. Zamierzenia te zostały przez nich zrealizowane.

Okres 1951-1955 to okres ponownego zahamowania rozwoju działalności OSP, z powodu rozwiązania Związku Straży Pożarnych na szczeblu centralnym. W 1955 r. Komendantem powołany został dh Gerard Greupner, który po wznowieniu w roku 1957 Związku Ochotniczych Straży Pożarnych wszedł do Zarządu OSP jako Naczelnik i pełnił tę funkcję z wyboru aż do roku 1982. czyli nieprzerwanie przez 25 lat. Druhowi Gerardowi Greupnerowi za sumienną i ofiarną służbę należy się szczególne uznanie. Za sprawą właśnie dh Gerarda Greupnera, OSP w Sadowie w 1956 r. otrzymała motopompę oraz inny niezbędny sprzęt gaśniczy - fakt ten, przyczynił się do większego entuzjazmu i zapału ochotników. Wyniki tegoż zaangażowania, dały wkrótce swój wynik. W tym samym roku, w 1956 odbyły się zawody na szczeblu wojewódzkim w Rybniku, gdzie sadowska straż zajęła 3 miejsce. Większymi sukcesami w tamtym okresie były również:

1956 r. jesień - zawody powiatowe w Lublińcu - I miejsce

1958 r. - zawody powiatowe - II miejsce

1965 r. - zawody rejonowe - II miejsce

Prezesami OSP w Sadowie byli kolejno w latach 1950-1953 dh Jan Kędzior, 1954-1975 dh Paweł Klink - za sprawą którego przejęto znaczną ilość sprzętu przeciwpożarowego ze zlikwidowanego młyna parowego w Lublińcu.

Od roku 1962, kiedy do Zarządu jako Sekretarza wybrano dh Józefa Tukaja, nastąpiło uporządkowanie spraw organizacyjnych i dyscypliny wewnątrz OSP. W 1960 r przy wydatnej pomocy tak Zarządu Oddziału Powiatowego, jak i Powiatowej Komendy Straży Pożarnych, jak również Naczelnika Gerarda Greupnera, straż wyposażona została w nowe hełmy, pasy, toporki, ubrania bojowe oraz nowe węże tłoczne. Jednym z większych wydarzeń o tematyce pożarniczej, był zorganizowany z inicjatywy dh Józefa Tukaja i dh Gerarda Greupnera oraz przy pomocy ówczesnego Komendanta Gminnego dh Joachima Fuchsa z Wierzbia, uroczysty apel jednostki z terenu gromady Sadów zakończony przemarszem jednostek przez miejscowości: Rusinowice, Wierzbie, Harbultowice i Sadów.

Następny okres w dziejach naszej jednostki przypada na lata, w których nastąpiła reorganizacja administracyjna w kraju.
Już w pierwszym roku istnienia Zarządów Gminnych organizowane są na tym szczeblu Zawody Gminne, w których bierze udział 6 jednostek z terenu gminy Koszęcin. OSP w Sadowie pod dowództwem weterana zawodów, a zarazem Naczelnika OSP, dh Gerarda Greupnera, staje dzielnie do boju o Puchar Naczelnika Gminy i zajmuje III miejsce. Do najbardziej aktywnych w tym czasie członków, zaliczyć należy druhów: Józefa Tukaja, Gerarda Greupnera, Jerzego Saboka, Jerzego Imacha, Rocha Greupnera, Józefa Borosza, Bernarda Borosza oraz nowo przyjętych w szeregi członków czynnych dh Bronisława Tukaja i dh Jana Kozucha. W roku 1975 jednostka nasza obchodziła swe "Złote Gody" czyli 50 - lecie założenia. Był to szczególny moment w życiu naszej jednostki, gdyż dzięki Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "Pokój" wzbogaciliśmy się o nowe pomieszczenie na sprzęt przeciwpożarowy, które to aktem przekazania nadał nam ówczesny Prezes Emil Janta. Nie jest to co prawda remiza, o której wszyscy marzymy od trzech pokoleń strażackich (remiza z wielkimi garażami, salą, świetlicą oraz wysoką suszarnią węży z syreną na szczycie), ale służy nam wierni i nazywamy ją zgodnie "Naszą Remizą". W 1975 r. po raz pierwszy w powojennej historii OSP zostają wręczone medale "Za Zasługi Dla Pożarnictwa" dla najbardziej zasłużonych druhów. Otrzymali je wówczas druhowie: Gerard Greupner, Józef Tukaj, Paweł Klink, Ryszard Opiela. W roku 1982 na Walnym Zebraniu swoją rezygnację po 25 latach, a właściwie 27 latach, złożył Naczelnik OSP dh Gerard Greupner. Na jego miejsce zostaje wybrany dh Franciszek Pielorz. Po przebytej chorobie rezygnację z funkcji Sekretarza złożył dh Józef Tukaj a funkcję tę przejął dh Bronisław Tukaj. Zmiany nastąpiły również w funkcji Prezesa i Skarbnika, którymi zostali: Prezesem dh Franciszek Żyłka, a Skarbnikiem - dh Bernard Borosz. Nowo wybrany Zarząd czynił bardzo duże wysiłki w kierunku unowocześnienia jednostki oraz polepszenia jej sprawności i operatywności. W 1983 r. otrzymaliśmy nową motopompę PO5E w zamian za służącą nam przez okres 27 lat i wyeksploatowaną już w bardzo znacznym stopniu motopompę PO3M800 Leopolia. W tym samym roku otrzymaliśmy również z Komendy Rejonowej Straży Pożarnej w Lublińcu 10 nowych ubrań bojowych. Rok później, w prezencie od OSP Strzebin otrzymaliśmy przyczepę na sprzęt przeciwpożarowy, która to po remoncie służyła nam do 1990 roku.

Następne lata działalności OSP to między innym udziały w corocznych Zawodach Sportowo - Pożarniczych na szczeblach gminnych, rejonowych i wojewódzkich. Na lata 1984-1987 przypada mocno zauważalny nabór do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Zaangażowanymi w ówczesnym czasie byli między innymi druhowie: Grzegorz Borosz, Henryk Kampa, Henryk Kubiciel, Andrzej Kubiciel. Jednym z bardzo ważnych bodźców do prowadzenia drużyn młodzieżowych było poparcie ze strony ówczesnego Naczelnika Gminyw Koszęcinie - inż. Edwarda Kalamali. Był on jednym z inicjatorów obozów dla Młodzieżowych Drużyn Pożarniczych. W roku 1986 następują kolejne zmiany w Zarządzie OSP Sadów. Prezesem zostaje dh Franciszek Żyłka, Naczelnikiem - dh Bronisław Tukaj, Skarbnikiem - dh Artur Błaszczyk, Sekretarzem - dh Alojzy Widera - rok później funkcję tę obejmuje dh Andrzej Gałeczka, Gospodarzem - dh Jan Kozuch, Zastępcą Naczelnika zostaje Roman Pielorz. Do wyróżniających się z grona 50 członków członków OSP Sadów w latach 1985-1990 należy zaliczyć m.in. druhów: Franciszka Żyłkę, Artura Błaszczyka, Jana Kozucha, Andrzeja Gałeczkę, Henryka Ulfika, Henryka Mnicha, Romana Pielorza, Janusza Bartochę, Bronisława Tukaja, Gerarda Greupnera, Grzegorza Greupnera, Grzegorza Borosza, Józefa Skolika, Jerzego Saboka. Kolejnym bardzo ważnym akcentem w życiu OSP Sadów jest jubileusz 65-lecia, który to rozpoczęto koncertem orkiestry dętej. Z okazji jubileuszu 65-lecia, jednostka OSP Sadów wzbogaciła się o samochód bojowy Żuk oraz została przeklasyfikowana z jednostki typu M-2 na S-1. Radość i duma z tego była olbrzymia, kiedy Naczelnikowi OSP Sadów, dh Bronisławowi Tukajowi wręczał kluczyki oraz akt przekazania samochodu i drugiej motopompy ówczesny Zastępca Komendanta Rejonowego Straży Pożarnych chorąży Marian Nocuń. Fakt ten wzruszył wielu z zebranych. Wprawdzie był to samochód używany, mocno wyeksploatowany, ale służył nam wiernie przez następne 2 lata. Staraniem Zarządu OSP Sadów i zrozumieniem potrzeb przez Radę Gminy a także Prezesa Zarządu Gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych, Wójta Edmunda Skibickiego - odebraliśmy z fabryki w Lublinie, nowego Żuka A156 B, który zakupiono z budżetu gminy. Nowy samochód swój chrzest bojowy przeszedł podczas pamiętnych pożarów w Kuźni Raciborskiej i Kamieńsku w 1992 roku. Następnym bardzo ważnym wydarzeniem w życiu sadowskiej OSP, jest fakt przekazania Chorągwi Związku, która to została ufundowana przez Zarząd Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej "Pokój" w Sadowie. Została ona wręczona w 70 rocznicę założenia jednostki OSP Sadów. W dniu jubileuszu, wręczono naszym członkom odznaczenia związkowe i państwowe. Najwyższym z nich - Złotym Znakiem Związku uhonorowany został Prezes OSP Sadów - dh Franciszek Żyłka.
W latach 1990-1998 narodziła się bardzo dobra współpraca jednostki z miejscową Szkołą Podstawową. Głównie za sprawą Naczelnika OSP oraz nauczycielki Pani Ireny Wilk, nasza młodzież nie miała sobie równych na Ogólnopolskim Turnieju Wiedzy Pożarniczej. Zajmowała pierwsze miejsca w eliminacjach na szczeblu gminnym oraz wojewódzkim, a dwaj nasi młodzi wówczas członkowie, dh Radosław Wilk i dh Łukasz Tukaj, reprezentując całe nasze byłe województwo częstochowskie, zajmowali wysokie lokaty w Ogólnopolskim Turnieju Wiedzy Pożarniczej na szczeblu centralnym (dh Radosław Wilk - V miejsce na XV OTWP w 1992 r. w Świnoujściu).
Rok 1999 przyniósł ze sobą poważne zmiany lokalowe i sprzętowe. Dzięki staraniom Zarządu, poparciu Radnych i zrozumieniu władz gminy z Wójtem Michałem Staszyńskim na czele, zostaje zakupiony biurowiec po byłej RSP "Pokój" w Sadowie, którego część przeznaczono na pomieszczenia socjalne dla OSP. W tym samym czasie OSP w Sadowie otrzymuje zakupiony z budżetu gminy, używany samochód bojowy Jelcz 6/32 - w związku z tym, nasz Żuk zostaje przekazany OSP Wierzbie. Otrzymanie samochodu, niesie za sobą gruntowną przebudowę remizy.
W roku 2001, na kolejny Walnym Zebraniu Sprawozdawczo - Wyborczym, po 24 latach, ze względu na zły stan zdrowia, z funkcji Prezesa rezygnuje dh Franciszek Żyłka, a z funkcji Skarbnika, dh Artur Błaszczyk. Walne Zebranie zatwierdza nowy Zarząd w składzie:

Prezes - dh Andrzej Gałeczka

Naczelnik - dh Bronisław Tukaj

Skarbnik - dh Grzegorz Borosz

Sekretarz - dh Łukasz Tukaj

Zastępcą Naczelnika - Roman Pielorz

Gospodarz - dh Jan Kozuch

Członek Zarządu - Grzegorz Greupner

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej - Henryk Ulfik

Zastępcą Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej - Eugeniusz Greupner

W okresie kadencji obecnego Zarządu, OSP w Sadowie zostało włączone do Krajowego Systemu Ratowniczo - Gaśniczego oraz do 12 Kompanii Wojewódzkiego Systemu Ratowniczo Gaśniczego. W 2002 r. Prezes Zarządu Wojewódzkiego ZOSP RP, dh Alojzy Gąsiorczyk, Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Marian Nocuń oraz Wójt Gminy Koszęcin Michał Staszyński, przekazują nam oficjalnie i uroczyście, samochód bojowy Jelcz po kapitalnym remoncie i karosacji.