Trochę o mnie:
(zdecydowałem się jednak usunąć stąd zdjęcie mojej facjaty.
Mogło ono niekorzystnie wpływać na stan psychiczny odwiedzających;)





Jak się nazywam?Marcin Jakub Gozdecki
Kiedy się urodziłem?16.11.19??
Gdzie się urodziłem?Kraków,
Gdzie chciałbym mieszkać?Nigdzie indziej
Jakie oczy chciałbym miećBrązowe
Ile mam wzrostu?Na zdjęciu obok widać;)
Co porabiam?Studiuję (jeszcze:)
Jak się ze mną skontatkować?virus13@poczta.fm
Nr gadu-gadu:3651967
..::Ulubione::..
Potrawa:Pierogi ruskie
Nałóg:Muzyka, film
Film:Amelia ?
Miejsce na świecie:Krakowski Rynek
PisarzStephen King


::A tu zamieściłem trochę swoich zdjęĆ::





Moje 'drobne przyjemności' czyli Co lubię?

Lubię zjeżdżać po poręczach (gdziekolwiek się da).
R
ozbijać zamarznięte kałuże.
L
ubię też kolor dobrze zaparzonej herbaty i dźwięk pianina.
N
ie lubię białych butów i spania przy otwartych drzwiach do pokoju.



Dobra na razie tyle wystarczy.
Przejdźmy dalej.


   W tym miejsu chcialbym wyjaśnić dlaczego zrobiłem stronę akurat o Audrey Tautou. Historia jest prosta. Od dłuższego czasu wybierałem się na "Amelię", więc w końcu poszedłem. No i stało się - zakochałem się w Amelii i w dużych, brązowych oczach Audrey Tautou. Film mnie oczarował. Zanim wyszedłem z kina wiedziałem już komu poświęcę moją stronę (do kina wracałem na film jeszcze dwa razy).

   Po powrocie z kina, pełen entuzjazmu wybrałem się w podróż po internecie w celu poszukiwania jakichkolwiek materiałów o Audrey. Natknąłem się na kilka stron ale wszystkie był po francusku. Znalazłem jakieś informacje na stronach filmowych. Do stworzenia strony zachęcił mnie jeszcze jeden fakt - nie ma ani jednej strony polskiej poświęconej w całości (nawet w połowie) Audrey Tautou, nie ma nawet takiej angielskiej strony.

   Trochę materiałów zebrałem, wysłałem setki maili do różnych webmasterów (z odpowiedziami juz było gorzej). Mam nadzieję że cały mój wysiłek (i pieniądze za rachunek telefoniczny) nie pójdzie na marne i strona komuś się przyda. To by było na tyle jeśli chodzi o pochodzenie strony. Teraz troszkę o mnie. W końcu miała to być strona o autorze.

   Nie jestem do końca przekonany pomysłem zamieszczenia własnego zdjęcia ale w końcu jest tutaj - i tak nic to nie zmieni. Teraz trochę ponudzę o moich zainteresowaniach (jesli jeszcze nie śpicie to nie czytajcie dalej bo zaśniecie na pewno! a jeśli już śpicie to dobranoc)

   Lubię też uczyć się języków. Ale to chyba nic dziwnego bo studiuję filologię a żeby się tam 'móc poruszać' to znajomość kilku języków jest niezbędna. Perski, Angielski, Francuski, Paszto - to te których się aktualnie uczę i mam nadzieję że kiedyś będę się nimi poslugiwał biegle ;).

   Moje największe hobby to muzyka. To dla mnie więcej niż hobby ale nie chcę też mówić że jest to 'styl życia' ponieważ to powiedzenie ostatnio jest chyba za często używane. Breakdance, o którym tu kiedyś pisałem jest również dla mnie ważny chociaż ostatnio coraz rzadziej się z nim stykam, coraz rzadziej ćwiczę i tańczę (co nie znaczy że mam zamiar zrezygnować). Moje muzyczne zainteresowania są dosyc rozległe, ogólnie królują tzw. ' pozytywne wibracje' czyli muzyka w stylu Freestylers, Asian Dub Foundation, Bob Marley, drum'n'bass, reggae, hip hop (oldschool). Ale słucham też Rage Against The Machine, Prodigy. Ja widać różnie ale ważnie żeby było 'dobre'. Jeśli kino to kino irańskie lub francuskie. Nie ukrywam że oglądam kino amerkańskie bo każdy je chyba ogląda ale niektórzy wstydzą się przyznać. Dla mnie to czysta rozrywka i nawet czasem dobrze coś takiego oglądnąć dla czystego relaksu (ale broń Boże tylko to!)

   Nie cierpię schematów uprzedzeń i stereotypów, z którymi stykam się na codzień. Większość z nich ma się nijak do rzeczywistości. Wiadomo przecież, że źrodłem ignorancji jest niewiedza ale jak to powiedzieć społeczeństwu ?(paradoks: każdy z osobna wie a całość i tak inaczej się zachowuje). Ja sam staram się nie działać wg żadnych schematów, nie obchodzi mnie aktualna moda, ubieram się tak jak akurat mam na to ochotę. Muzyki słucham takiej jaka mi się podoba a nie takiej która akurat jest na 'topie'. Z powyższych wypowiedzeń moich można wnioskować, że nie cierpię udawania. I jest to prawda: żadnego podrabiania, udawania kogoś kim się nie jest (tylko po to żeby się komuś upodobać) żadnego żałosnego bycia 'cool' (sam noszę luźne spodnie ale nie uważam się za 'cool gościa' jak to niektórzy, noszący podobne spodnie, robią). Ale nie chcę tu robić wykładów ani się wymądrzać bo czasem uważam, że jestem cyniczny aż za bardzo. Możecie się z tym zgodzić lub nie. Jeśli chcecie coś dodać od siebie, bardzo proszę, czekam na maile;) virus13@poczta.fm.

   Aha, zapomniałbym. Polecam wam taką niby-grę. Pomyślcie sobie o małych drobnostkach, którę sprawiają wam przyjemność, rzeczach które lubicie bądź nie. Wiem po sobie, że to nie jest wcale takie latwe - jeśli weźmiecie sie do tego porządnie to będziecie mieć niezłe myślenice. A jeśli juz coś wymyślicie to może, kto wie, dowiecie się czegoś nowego o sobie.

   Pokój wam wszystkim: fanom i nie-fanom-Audrey (albo fanom nie-Audrey).







główna | nowinki | biografia | galeria | filmografia | czytelnia | linki | autor





Marcin Gozdecki
v i r u s1 3 @ p o c z t a . f m