Mitologia s³owiañska - O Lechu i Bia³ym Orle

Zmêczona by³a ju¿ dru¿yna Lecha. Tyle to ju¿ dnie wêdrówki mieli za sob± i tyle przebyli ziem... Zliczyæ nie mo¿na tego. Szli tak, by znale¼æ miejsce na za³o¿enie grodu, by znale¼æ ziemiê, na któr± sprowadz± ¿ony i dzieci, aby osi±¶æ tu na zawsze.
Odpoczywali w³a¶nie po kolejnym mêcz±cym dniu wêdrówki. Czê¶æ wojów leg³a w cieniu roz³o¿ystych dêbów, czê¶æ poi³a strudzone konie, czê¶æ przygotowywa³a jad³o na wieczerzê. Od rozpalonych ognisk szed³ zapach dymu i pieczonego miêsiwa. Lech sta³ na skraju puszczy, wodzi³ wzrokiem po rozci±gaj±cej siê przed nim równinie i zamy¶li³ siê g³êboko. Mo¿e wspomina³ braci: Czecha i Rusa, z którymi rozsta³ siê niedawno ? Oni równie¿ poszli szukaæ sposobnego miejsca na osiedlenie. A mo¿e wraca³ my¶lami do ziemi, z której wyszli, w której pozostawili swoich wspó³plemieñców ? A mo¿e rozwa¿a³, czy by nie osi±¶æ w³a¶nie tu, na tej równinie, na skraju puszczy ? Przecie¿ puszcza w zwierzynê bogata, ziemia zda siê urodzaj zapowiadaæ, a jeziora rybê wszelak± obiecujê Ale ziemi, na której maj± siê rodziæ ich dzieci i wnuki nie wybiera siê pochopnie. To jest ziemia na zawsze. Mo¿e wiêc s± ziemie piêkniejsze, bogatsze, bezpieczniejsze ?
My¶la³, byæ mo¿e, nad tym Lech wodz±c wzrokiem po równinie i bezchmurnym niebie. Nagle ptak nieznany pojawi³ siê nad jego g³ow±. Po³yskiwa³ biel± szeroko rozpostartych skrzyde³. Potem zatoczy³ ³uk nad wiekowym dêbem, rosn±cym na skraju puszczy, na niewielkim wzgórzu. Lech zaciekawiony ptakiem i jego dziwnym lotem, zbli¿y³ siê do drzewa i ujrza³ na nim gniazdo wielkie i wychylaj±ce siê z niego g³ówki bia³ych piskl±t. Otwarte dziobki prosi³ o pokarm. Bia³opióry ptak przysiad³ na skraju gniazda i troskliwie je karmi³. O¿ywi³ siê nagle Lech, rozchmurzy³o siê jego czo³o i gromkim g³osem wojów do siebie przywo³a³. A gdy przy nim stanêli, powiedzia³:
-Tu zostaniemy. Tu bêdzie nasze gniazdo, A ten bia³y ptak, karmi±cy pisklêta - naszym znakiem. A gród, który tu zbudujemy, Gniezdnem nazwiemy.
Ucieszyli siê wojowie, ¿e zakoñczy³a siê ich uci±¿liwa wêdrówka, ¿e miejsca swego doszli i g³o¶nym okrzykiem postanowienie Lecha poparli.
I w ten oto sposób bia³y orze³ sta³ siê ptakiem królewskim na ziemi Lecha i tak dosz³o do powstania pierwszego grodu, pó¼niej Gnieznem zwanego.

Strona g³ówna

Mitologia

Powstanie ¶wiata

Ogólnie o mitologii

Galeria grafik - Smoki

Wyszukiwarka

Bibliografia