Zagadkowy pierścień olbrzymich głazów od 4000 lat stoi na płaskowyżu południowej Anglii i pobudza wyobraźnię. Stonehenge to nie tyle budowla, ile twór z kamienia. Nie znamy jego budowniczych ani celu, któremu miał służyć, ale jego istnienie można poczytywać za cud. W jaki sposób ludzie epok neolitu i brązu zdołali przetransportować megality z odległości kilkuset kilometrów i ustawić je w pionie, tworząc regularne, koncentryczne kręgi i podkowy ?? Co nimi powodowało ?? Jakie było znaczenie tego miejsca i poszczególnych elementów ??
By powstało to megalityczne zjawisko, potrzeba było 1600 lat. Na początku prezentowało się skromnie. Pierwsze jego elementy pojawiły się na kredowych wzgórzach dzisiejszego Wiltshire ok. 2950 r. p.n.e., gdy budowniczowie epoki neolitycznej, posługując się kilofami wykonanymi z rogów jeleni, usypali wokół okrągłego placu o średnicy 100m wysoki na 1,8m wał. W obrębie wału wykopano 56 dołków, zwanych obecnie Dziurami Aubreya. Archeolodzy uważają, że kiedyś były w nich osadzone drewniane słupy. Gdy drewno spróchniało, na obwodzie koła pozostały głębokie wręby. W pewnym okresie, między 2900 a 2400 r. p.n.e., w części dołów umieszczano spopielone ludzkie szczątki.
Ponieważ ponad 500 lat Stonehenge było prawdopodobnie tylko rozległą budowlą ziemną, urozmaiconą elementami drewnianymi, drewniane pale znajdowały się przypuszczalnie również wewnątrz kręgu. W pewnym momencie budowniczowie przesunęli oś kręgu na wschód, przecinając go "aleją", niezwykle dokładnie wskazującą punkt wschodu słońca podczas przesilenia letniego. Zaczęto wznosić wewnętrzny krąg z sinego piaskowca sprowadzanego z Gór Preseli w zachodniej Walii; z niewyjaśnionych przyczyn tej budowli niegdy nie ukończono, a kamienie usunięto. Niedługo potem na placu pojawiły się wielkie głazy z sarensu. Dziesięć starannie obrobionych i ustawionych parami megalitów, pochodzących z oddalonych o 40 km wzgórz Marlborough Downs, utworzyło podkowę w centrum kręgu. Na wierzchu każdej pary ułożono poziomą kamienną belkę, tworząc tym samym pięć ram, tzw. trylitów. Dookoła wzniesiono pierścień z nieco mniejszych, czterometrowych głazów, też przykrytych kamiennymi belkami, umocowanymi "na czop". Kamienny krąg miał wyznaczać centrum większej, tworzącej się strefy sakralnej.
W następnym tysiącleciu w środku podkowy z głazów ułożono - też w kształcie podkowy - mniejsze kamienie z błękitnoszarego piaskowca oraz zewnętrzny krąg między obiema konfiguracjami megalitów. Na koniec w centrum umieszczono tzw. Kamień Ołtarzowy.
Znaczenia i początków Stonehenge poszukują nie tylko naukowcy. Pierwszy poruszył tękwestię historyk Geoffrey of Monmouth, który ok. 1136 r. wyjaśniał z przekonaniem, że Stonehenge to pomnik zbudowany dla uczczenia 460 brytyjskich wodzów, zamordowanych przez zdradzieckich Anglosasów. Kiedy król Brytów Aurelius Ambrosius wyraził zgodę na pomnika, czarownik Merlin zaproponował materiał - kamienie z Kręgu Gigantów na irlandzkiej górze Killaraus. Ponieważ jednak siły śmiertelników nie wystarczyły do poruszenia z miejsca głazów-gigantów, Merlin musiał użyć swojej czarodziejskiej mocy.
Legenda Monmoutha przetrwała wieki. Potem koncepcje zmieniały się szybciej: wybudowanie Stonehenge przypisywano druidom, Duńczykom, Rzymianom, Grekom, Egipcjanom. Współcześni naukowcy datują Stonehenge na okres neolitu i epokę brązu, a więc czasy, gdy te cywilizacje jeszcze nie istniały. W 1965 r. Gerard Hawkins oznajmił światu, że po przeanalizowaniu danych w komputerze, pozbył się wątpliwości - Stonehenge był gigantycznym "komputerem neolitu", którego celem było przewidywanie i śledzenie ruchów Słońca i Księżyca.
Zarówno koncepcja "astronomiczna", jak i druidyczna wciąż mają swoich zwolenników. Na fali ruchu New Age do Stonehenge docierają rzesze różnego pokroju wyznawców i sekciarzy. Niezależnie jednak od pierwotnego przeznaczenia Stonehenge dziś jest świątynią narodu; nie ruiną i nie pomnikiem dawnych tradycji, ale żywym, ciągle odwiedzanym sanktuarium.