Runy
RUNY
POCHODZENIE
WG. PODAŃ:
Wedle legendy runy zostały ofiarowane ludziom przez Odyna, boga wiedzy i magii. Opowiada o tym staroskandynawska epopeja
Edda poetycka. Przedstawiony w niej Odyn wisi na Drzewie Życia dziewięć dni i dziewięć nocy, głodny, spragniony, przebity własnym oszczepem. Gdy dociera do kresu swej męki, dostrzega jaśniejące pomiędzy korzeniami drzewa runy, zesłane mu przez siły potężniejsze od niego. Opanowując ich mądrość przekazał swą magiczną wiedze innym bogom, olbrzymom i ludziom zamieszkującym Nilfgard.
W utworze tym w części zwanej "Pieśnią Najwyższego" znajdujemy tzw.
Pieśń Odyna o Runach (
Runathattr Othins), w której czytamy:
Wiem, że wisiałem
na wiatrem odzianym drzewie
Przez dziewięć nocy,
Oszczepem zraniony,
Odinowi ofiarowany
Sam sobie samemu.
Chlebem mnie nie karmiono,
ni napojem z rogu,
Wypatrywałem ku dołowi,
Przyjąłem runy - wołając przyjąłem,
Spadłem potem stamtąd.
NAUKA:
Runy - (ze staroskandynawskiego: run - "tajemnica", staroislandzkiego - "sekret", fińskiego - "magiczny"). Pierwsze 6 w brzmieniu fonetycznym utworzyły jego nazwę: "futhark".
Pismo runiczne występuje w dwóch podstawowych odmianach: starszej (od ok II w. do VI/VII)24 znaki, i młodszej (VII - XII w.)16 znaków.
Z runów składają się eposy: Kalewala (fińsko-karelski) i Kalevipoeg (estoński), oba opracowane i opublikowane w XIX w.
Pochodzeniem i znaczeniem runów zajmuje się równolegle kilka dziedzin nauki. Odczytane częściowo, miały też kilka odmian tajemnych, do dziś nie rozszyfrowanych.
Jedna z tez przedstawiona przez duńskiego uczonego Erika Moltke, mówi, że znaki runiczne są dziełem jednego z plemion germańskich zamieszkujących tereny północnej Jutlandii, gdzie Skandynawia znajdowała się najbliżej Imperium rzymskiego.
OGÓLNE WIADOMOŚCI
Najstarszy alfabet zwany Futhark starszy (nazwa pochodzi od pierwszych znaków) był alfabetem fonologicznym tzn. każdy znak oddawał jeden dźwięk. Pierwotnie znaki runiczne wycinano w drewnie, oraz przedmiotach codziennego użytku. Z biegiem czasu Runy pojawiły się także na blokach skalnych, opisując heroiczna postawę, bądź tez bohaterska śmierć na polu chwały. Wykonywano także brekteaty - cienkie okrągłe blaszki z wyrytymi zaklęciami zapisanymi alfabetem runicznym, które pełniły przede wszystkim funkcję amuletów. Największe skupisko kamieni runicznych znajduje się na terenie dzisiejszej Szwecji .
FUTHARK STARSZY:
Odmianą futharku starszego, powstałą w V wieku na Wyspach Brytyjskich (po inwazji plemion germańskich), jest futhark staroangielski. Używany był mniej więcej przez pięć stuleci, chociaż jeszcze na przełomie XII w. zachowywano go w tzw. Kodeksach Runicznych (Codex Runicus). Nie miał on właściwie żadnego wpływu na wykształcanie się futharku młodszego.
FUTHARK STAROANGIELSKI:
FUTHARK MŁODSZY:
Futhark młodszy był rozpowszechniony w wiekach VII - XII. Występował on w 2 odmianach: anglosaskiej, gdzie posługiwano się 28 runami, oraz nordyckiej składającej się z 16 znaków. Runy nordyckie zawierały następujące znaki literowe:
1)Far - litera f
2)Ur - u
3)Thorn - th
4)Ar lub Os - a
5)Rit - r
6)Kan - k
7)Hagal - h
8)Noth - n
9)Is - i
10)Eh - e
11)Sol, Sal - s
12)Tyr - t
13)Bar - b
14)Laf - l
15)Man - m
16)Yrman - yr
Z czasem wykształciła się odmiana drukowana nordyckiego alfabetu runicznego i odmiana pisma odręcznego.
Alfabet nordycki rozszerzył o runy Eh i Gibur ezoteryk niemiecki Guido von List (1848 - 1919). Runy von Lista mają odpowiedniki w 18 strofach pieśni Odyna zawartych w Eddzie. Występuje jeszcze jedna odmiana pisma runicznego tzw. runy Wikingów. Składają się one z 18 znaków, a od poprzedniego systemu różnią się tylko jedną z run. Własny system runiczny stworzył też inny ezoteryk M. Hope, w którym to wykorzystał 24 znaki.
Badacze run rozróżniają, oprócz wymienionych, również pismo runiczne z Dalekarlii (27 i 26 znaków), Skanii (19 znaków) i z Kensington (22 znaki). Najbardziej rozbudowaną odmianą alfabetu runicznego był tzw. futhark fryzyjsko-anglosaski (33 znaki).
MAGIA
Dobrym przykładem użycia futharku wyłącznie w tej funkcji jest ciąg run z głowicy miecza z Faversham (hr. Kent, Wielka Brytania, Z VI/VII w). Powtarza się na niej znak

(tyr lub tir), symbol zarazem zwycięstwa i wojny, zgodnie z zasadą, iż "Runy zwycięstwa winne być wycinane na jelcu lub głowicy miecza" (Sigrdífumal). Ważne było nie tylko miejsce ich wyrycia, ale także ilość: najlepiej 3 lub wielokrotność tej cyfry, czyli 6, 9, 12... W większości wypadków preferowano jednak nieparzyste wielokrotności trójki: 9, 21 etc.
Runy dla zwiększenia ich magicznej mocy, były odpowiednio barwione - czarnym, białym lub niebieskim, a przede wszystkim czerwonym kolorem (nieraz krwią, chociaż raczej nie ludzką a zwierzęcą) - z zachowaniem odpowiednich przy tym rytuałów i określonych pór dnia, tygodnia, miesiąca lub nawet roku. Każdy kolor miał swoje własne znaczenie i moc, zarówno pozytywną jak i negatywną, i odpowiednio użyty powiększał lub zmieniał symboliczną wartość runicznych znaków. Barwienie zaś nie było jedyną umiejętnością, którą trzeba było opanować do poprawnego posługiwania się runami - należało poznać odpowiednio: pojedyncze znaki, ich znaczenie i znaczenie słów, które tworzą i - wówczas dopiero - odpowiednie stosowanie kolorów.
Po dziś dzień jednak panuje przekonanie, że aby runa spełniała funkcje dobroczynnego talizmanu lub amuletu, właściciel powinien nasycić ją własną energią wieczorem przy palącej się świecy. Niektórzy znawcy przedmiotu radzą, aby w runy wykonane ze srebra lub wyryte w kamieniu we wgłębienia wetrzeć odrobinę własnej śliny, potu lub krwi upuszczonej przez nakłucie z serdecznego palca. Inni twierdzą, że wystarczy trzymać runę ochronną czy zdrowotną w dłoniach i oddychając głęboko, wizualizować, iż zespalamy się z jej energią.
Runy noszone z wiarą i szacunkiem chroniły swoich właścicieli, pozwalały im wracać do zdrowia i realizować zamierzone cele. Aby wzmocnić ich działanie zestawiano je w grupy, najczęściej po 3 znaki.
SPOSÓB ICH UŻYCIA:
1) wybieramy runę. Wpatrujemy się w wydrukowany lub wyrysowany czerwonym mazakiem na kartce znak runiczny. Oddychamy miarowo i spokojnie. Koncentrujemy się na obserwacji znaku. Wraz z wydechem intonujemy głoskę związaną z daną runą. Dźwięk winien być wibrujący i trwać przez cały wydech. Ćwiczenie powtarzamy. Zamykamy oczy i w wyobraźni odtwarzamy dany znak runiczny. Zarówno przed, jak i po ćwiczeniu powtarzamy w myśli afirmację, w czym ma nam pomóc runa.
2)run używamy jako rezonatorów energii kosmicznych. W tym celu rysujemy je, a następnie kładziemy w pobliżu łóżka lub biurka. Najlepiej wykonać je z drutu miedzianego lub wygrawerować na miedzianych tabliczkach. Można potrzebne znaki wykonać z drutu miedzianego i umocować na słomianej macie. Promień oddziaływania wykonanych z drutu run wysokości 30-40 cm sięga zazwyczaj na odległość 1,5-2m. Tak przygotowane runy w zależności od przeznaczenia kładziemy pod łóżkiem lub wieszamy na ścianie. Możemy sporządzić również wisiorki lub bransoletki z potrzebnymi runami, grawerując je na krążkach, paskach z blachy miedzianej. Natomiast dla działań wyłącznie ochronnych idealnym rozwiązaniem wydaje się być zastosowanie run wyrytych w kamieniach lub płytkach jakiegoś metalu. Godne polecenia w tym zakresie są runy Iwaz, Algie, Berkanan i Fehu.
Aby jak najlepiej wykorzystać moce przyrody zawarte w znakach runicznych i w otoczeniu, należy poszukać możliwie najbliżej naszego miejsca zamieszkania punktu energetycznego Ziemi. W nim należy wykonywać ćwiczenia runiczne, intonować dźwięki związane z runami i wizualizować poszczególne znaki. Oddziaływanie run okazuje się być w takich punktach najsilniejsze. Badaniem energetycznych miejsc Ziemi zajmuje się geomancja.