Najpopularniejszym określeniem używanym w przypadku 2 CV jest
„brzydkie kaczątko". Jego faktycznie nie za duża uroda, ale za to
indywidualność wyglądu stanowi dla wielu osób zachętę do zakupu. O powodzeniu
samochodu świadczą liczne (również w Polsce) zloty oraz kluby zrzeszające
miłośników i właścicieli 2 CV.
Największym zagrożeniem dla pasażerów jest bardzo niski
poziom bezpieczeństwa biernego, jaki oferuje karoseria. W założeniach auta
mowa była o niskich kosztach eksploatacji, prostocie i komforcie, ale ani słowa
o zabezpieczeniu przed wypadkami.
Fotele przednie mają prostą konstrukcję (płótno rozciągnięte
na rurkowym stelażu) i słabo trzymają w zakrętach. Funkcjonalność i
ergonomia poszczególnych elementów obsługi (np. kierownicy) jest co najmniej
dyskusyjna. Przy szybszej jeździe hałas może obrzydzić nawet najbardziej interesującą
rozmowę. W zimie problemy sprawia też słaba wydajność ogrzewania.
Mało interesująco wypada mechanika samochodu. Zawieszenie sprzężone
stronami powoduje duże, niekorzystne zmiany prześwitu, samochód bardzo mocno przechyla się
na zakrętach. Silniczek o pojemności 602 ccm (dwucylindrowy bokser chłodzony
powietrzem) zapewnia bardzo mizerne osiągi. Na osiągnięcie prędkości 100
km/h czekać trzeba ponad 30 s, a wskazówka prędkościomierza zatrzyma się
najdalej na 115 km/h. Pewnym zadośćuczynieniem jest niewielkie spalanie.
Uzyskanie średniego wyniku około 5 l/100 km nie stanowi wyczynu.
Przeciętnie skuteczne hamulce są trudne w dozowaniu.
Płócienny dach można łatwo zwinąć, co pozwala
rozkoszować się jazdą pod gołym niebem. Nawet gdy dach zajmuje
normalne miejsce, bez problemów we wnętrzu podróżować można w kapeluszu.
4 osoby mają wystarczającą ilość miejsca. Nieźle jest też z bagażem. Co prawda pojemność
„luku" jest niewielka, ale istnieje możliwość łatwego demontażu
tylnej kanapy.
Zupełnie niewspółcześnie wypada Citroen 2 CV w kwestiach obsługowych.
Samochód wymaga ciągłej dbałości. Na szczęście budowa jest nieskomplikowana
i można pokusić się o samodzielne naprawy. Wiele czynności wykonywać
trzeba na bieżąco. Przez