Strona startowa

Menu główne

Moskwa

Górny Karabach

Armenia

Iran

Turcja

Linki

Moje strony

 Wystawy

 

 

Iran

 

Po pobycie w Armenii postanowiłem odwiedzić Iran. Popełniłem jednak poważny błąd już na samym początku - pojechałem do Armenii bez irańskiej wizy w paszporcie.

O ile w Polsce uzyskanie irańskiej wizy nie stanowi żadnego problemu (cena ok. 100 USD + 3-4 tygodnie czekania), o tyle w Armenii procedura uzyskania wizy tego kraju przybiera przebieg wręcz dramatyczny.

 

W celu uzyskania irańskiej wizy w Armenii przede wszystkim konieczne jest posiadanie zaproszenia z Iranu. O fakcie tym zostałem poinformowany dopiero w Armenii, mimo że kontaktowałem się w tej sprawie jeszcze przed wyjazdem z Polski. Zaproszenie mogą załatwić działające w Erewaniu agencje turystyczne. Agencja Tatev za całość usług związanych z uzyskaniem wizy turystycznej policzy sobie 160 USD, irańska agencja Blue Mosque (afiliowana przy Ambasadzie Iranu w Armenii) bije jednak wszelkie rekordy i za całość bierze 250 USD !!! Ponadto na zaproszenie czeka się tydzień.

 

Po tym jak zostałem postawiony w takiej sytuacji postanowiłem ubiegać się o wizę tranzytową, którą mógłbym przedłużyć w Iranie. Wiedziałem, że takie przypadki bywały w latach poprzednich, ponadto kilkakrotnie zapewniono mnie o takiej możliwości w agencji Blue Mosque. Nic z tego. Agenci Blue Mosque wyrolowali mnie po prostu (bo nie wierzę, że nie znali irańskiego prawa konsularnego). W Iranie zmieniły się przepisy wizowe i wiz tranzytowych nie przedłuża się w ogóle. Próbowałem w Tabrizie, Teheranie i Esfahanie (o zmianie przepisów poinformowano mnie dopiero w tym ostatnim miejscu, dzięki czemu straciłem masę czasu próbując coś załatwić w poprzednich biurach). Nie pomogło nawet oficjalne poparcie z irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych!

 

W tej sytuacji mój pobyt w Iranie był znacznie krótszy od planowanego. Trzeba będzie zatem kiedyś tam wrócić, tym badziej, że Iran okazał się krajem wspaniałym, wręcz fantastycznym, a Persowie to jedna z najserdeczniejszych nacji z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia ...

 

 

Galeria

 

Teheran

 

         

Azadi Monument         Z perskimi przyjaciółmi przed jednym z pałaców Niavaran

 

 

Esfahan - połowa świata, jak mówią Irańczycy ...

 

         

 

        

 

     

 

 

Ten obrazek dostałem w Esfahanie od jednego z bardziej znanych perskich artystów, Mohsena Hosseiny (jego fotka jest nawet w przewodniku Lonely Planet, wyd. 2001, str. 42, :))

 

 

Gdzieś w trasie ...