KOSTRZEWA
 
Początkiem było sześć strun w kapeli Alter Ego, grającej ciężkiego rocka z "życiowymi" tekstami, głównie mojego autorstwa. Po zmianach w składzie powstała kapelka ZK. To początek pogańskiego mocnego brzmienia. Wszystkie kompozycje ZK były pisane przez mnie. Teksty poruszały głównie temat zetknięcia czasów słowiańskich z nadchodzącym chrześcijaństwem i walki tych dwóch światów. ZK stał się środkiem wyrazu dla tego, co od jakiegoś czasu siedziało gdzieś we mnie - zainteresowania historią Polski od czasów słowiańskich, aż po wieki średnie. Oba zespoły borykały się z typowymi dla młodych kapel problemami: częste zmiany w składzie, brak miejsca na próby. Ostatnim miejscem prób był (o zgrozo!) dom katolicki, z którego zaledwie po jednym dniu, zespół został wyrzucony przez pewnego "czarnoksiężnika" (he, he!).
Wobec wspomnianych trudności kapelom nie udało się zaistnieć dla szerszego grona odbiorców i zawiesiły działalność, której efektem były dwie demówki: "W cieniu słowiańskich wzgórz" i "Złe sny, złe słowa".
Później przyszedł czas uśpienia. W tym okresie powstawało sporo kawałków na gitarę akustyczną ze słowiańskim przekazem, dotyczącym mitologii, jak również codziennego życia na słowiańskich ziemiach.
Elektronika w muzyce pojawiła się w roku 2003. Był to efekt poszukiwań innych niż dotychczas środków do nadania utworom klimatu głębi i niepokoju.
Motywem przewodnim dla mojej muzyki zawsze był człowiek i mrok panujący w nim i wokół niego. To utwory o walce i śmierci dawnych wojów, będące kultywowaniem tradycji naszych przodków, gdzie walka o prawdę i wiarę zawsze jest słuszna, a śmierć za nie zawsze chwalebna.