Sporadycznik
Studentów
Socjologii UwB
free
your
mind


kibel@o2.pl
r o l l k i sponsorują nas PEWNE organizacje ;-) się
styczeń '05
grudzien '04

księga gości

Jest nowy numer KIBLA. Nie dość, że jest to pierwsza oficjalna elektroniczna wersja to nadodatek zinternetyzowani globalni wieśniacy mogą pierwsi przeczytać nowiuśki Kibel. Papierowa wrsja na dzień dzisiejszy czeka w tajnej drukarni w kolejce do powielacza. W sekrecie mogę Wam zdradzić, że niejaki poligraficzny monopolista Roman L. macza w tym palce. Ale o tym sza!
Dotarło do nas kilka uwag na temat tego, że: "dlaczego nie ma żadnej księgi gości". Brak takowej jest chwilowy. Formum dostępne wszytkim czytelnikom z pewnością się pojawi w niedlaekiej przyszłości. Tymczasem, jeżeli macie jakieś uwagi, spostrzeżenia, upośledzenia, albo kartki na paliwo na stacjach BP to piszcie na stale otwarte konto pocztowe. Dociekliwi mogą się doszukać adresu w KIBLU :-P
Życzymy niespokojnej lektury i qpy przemyśleń oraz krytycznych uwag.
Krytyka tylko konstruktywna lub zamilcz na wieki !! ;->
Się porobiło, o ho ho ho ho. Miało być tak, że KIBEL będzie tylko analogowy. Bo to i długopisem można sobie pomazać jak wykład nudny, a i papier po odpowiedniej prefabrykacji może się przydać w tzw. nagłej potrzebie i w ogóle fajniej tak mieć coś w garści. Niestety popyt przewyższył podaż. "Określone organizacje", które nas rzekomo sponsorują, chyba się na nas obraziły albo co, bo ni grosza nie dają na ksero o papierze już nie mówiąc.
No to jak sponsora nie ma, a czytać jest komu to trzeba obmyślić jakoweś rozwiązanie. Nie szukaliśmy długo ;-) Rozwiązanie nasunęło się samo. Komputer, skaner, stałe łącze, darmowy serwer, trochę pracy i oto KIBEL z analogowego stał się wirtualny. Takich dziwów, to jeszcze nie było. Kto to widział KIBEL w komputerze? Kopernik z Edisonem by tego nie wymyślili. A tu proszę. Studenci socjologii jednak potrafią jeszcze zadziwić świat. Okazuje się, że Szef miał rację. Po takiej socjologii to człowiek od razu jakiś taki bardziej światły się staje. I ani Weber ani HTML mu już nie straszne :-)
No to bierzcie i czytajcie "słowo" to. Może podczas lektury zrodzi się w czyjejś głowie chęć przyłączenia się do QPY. Jak wiadomo w QPIE raźniej.
Zapraszamy do współtworzenia naszego sporadycznika!!
kontakt redakcyjny mailem: kibel@o2.pl

nie daj się wyrolować.
rozwijaj się!!
© kibel 2004