| Główna | Klamm | Banki | Surfbar | Odradzam | Linki | Inne | Dla dzieci |
| Kontakt | Artykuły | Angielski - pomoc | Niemiecki - pomoc |

częśći motoryzacyjne

Praca w Anglii (nie tylko) i podatek w Polsce od zagranicznych dochodów

   - Jeśli płacisz tutaj, to nie płacisz w Polsce – mówi Joannne Graham, Tax Advisor w Inland Revenue i uśmiecha się szeroko. – Nie można płacić podatku dwa razy, to chyba oczywiste – dodaje. Jednak dla tysięcy Polaków, którzy w poszukiwaniu pracy wyjechali na saksy, nie jest to już tak jasne. Wielu z nich będzie musiało rozliczyć się z rodzimym fiskusem ze swoich zagranicznych dochodów i w kraju dopłacić sporą sumę. I choć konieczność zapłacenia w Polsce podatku od zagranicznych przychodów nadal dla wielu brzmi jak żart, przepisy regulujące tą kwestię są faktem. Dlatego większość pracujących w Wielkiej Brytanii czeka dopłata podatku w kraju. Rozliczenia z rodzimym fiskusem można jednak uniknąć. I nie musi być ono tak przykre jak nam się wydaje. Jeśli rozliczymy się "z głową" kwota którą trzeba będzie dopłacić na pewno nie zrujnuje naszego budżetu.

 

Wszystko przez Unię?
   Przepisy regulujące kwestię rozliczania się z zagranicznych dochodów nie są, wbrew temu co się powszechnie uważa, konsekwencją wejścia Polski do Unii Europejskiej. Odpowiednie ustawy istniały już znacznie wcześniej. Kwestię nieograniczonego obowiązku podatkowego reguluje ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych, a w przypadku osób mających dochody poza granicami kraju, stosuje się ją z uwzględnieniem umów o zapobieganiu podwójnego opodatkowania, które Polska podpisała z krajem, w którym pracuje podatnik. 
W uproszczeniu znaczy to, że osoby fizyczne mające stałe miejsce zamieszkania na terytorium Polski (a tym samym podlegające nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu), muszą rozliczyć się z całości swoich dochodów w Polsce, niezależnie od tego w jakim kraju dochody te uzyskały. W celu uniknięcia płacenia podatku dwa razy od tych samych zarobków (większość osób pracujących za granicą płaci podatki do miejscowego fiskusa), kwotę zapłaconego już podatku w innym kraju można odliczyć.
Jak wyjaśnia Tony (nie chce podać nazwiska), który na co dzień zajmuje się kwestiami związanymi z "Double Taxation" w Inland Revenue, ustawy o unikaniu podwójnego opodatkowania zostały stworzone właśnie po ty, aby osoby pracujące w różnych krajach w ciągu jednego roku podatkowego, nie były opodatkowane dwukrotnie i nie płaciły więcej podatku niż powinny. Jednak jak sam przyznaje, w przypadku Polaków pracujących Wielkiej Brytanii, którzy od angielskich pensji będą płacić podatek w Polsce może się to wydawać niesprawiedliwe, ze względu na to, że polski system podatkowy jest mniej korzystny dla podatnika.

 

"Uciec" fiskusowi
   Ponieważ kryterium decydującym o tym, czy rozliczać się należy jest stałe miejsce zamieszkania (nie mylić z zameldowaniem) rozumiane jako położenie ośrodka interesów życiowych, z fiskusem rozliczać się nie będą musiały osoby, które wraz z wyjazdem za granicę przenoszą tam swoje centrum interesów życiowych. W praktyce oznacza to tych, którzy będą mieć ściślejsze powiązania osobiste (rodzina, dzieci) i gospodarcze (praca, mieszkanie, własna firma) z zagranicą niż z krajem. Nie musi to jednak być równoznaczne z wymeldowaniem się w Polsce, zmianą obywatelstwa czy też sprzedażą samochodu czy domu. To czy urząd skarbowy uzna, że dana osoba przeniosła swoją rezydencję za granicę zależeć będzie od wielu czynników. Generalnie osoby samotne, które nie posiadają w Polsce małżonka, dzieci, nie prowadzą żadnych interesów w kraju oraz nie osiągają dochodów z lokat, akcji, wynajmu nieruchomości itp, nie powinny mieć problemów z przekonaniem fiskusa o tym, że nie podlegają już polskim władzom podatkowym. A to dlatego, że centrum ich interesów życiowych zostało przeniesione za granicę. Takie osoby, pracujące w Wielkiej Brytanii mogą w urzędzie podatkowym (pod który podlegają w Polsce) złożyć pisemną deklarację o zmianie rezydencji podatkowej opierając się na umowie o unikaniu podwójnego opodatkowania, którą Polska zawarła z Wielką Brytanią w 1978 roku. Artykuł 4 tej umowy określa warunki, konieczne do tego, aby konkretną osobę można uznać za rezydenta podatkowego danego państwa. Jest to między innymi przeniesienie ośrodka interesów życiowych. Jak poinformowano nas w Pierwszym Urzędzie Skarbowym Warszawa Śródmieście, składanie odpowiednich oświadczeń nie jest wymagane przez urząd skarbowy, jeśli jednak ktoś chciałby takie pismo złożyć, może to również zrobić drogą pocztową.

   Wszyscy pracujący w innych, niż Wielka Brytania krajach, powinni powoływać się na odpowiednie umowy, które Polska zawarła z danym państwem. Umowy te są sporządzane wg. określonego schematu, jednak szczegółowe przepisy mogą się różnić, dlatego należy zawsze powoływać się na umowę zawartą z konkretnym krajem. Należy przy tym pamiętać, że sytuacja każdego podatnika powinna być rozpatrzona indywidualnie – urząd skarbowy może nie uwierzyć w przeniesienie ośrodka interesów życiowych osoby, która przykładowo pracując poza granicami kraju prowadzi liczne interesy w Polsce, czy też jest właścicielem działającej firmy czy choćby gospodarstwa rolnego. Jeden z urzędników z łódzkiego Urzędu Skarbowego wyjaśnia to tak:
   – Większość osób, chciałaby "odciąć się" od polskiego urzędu podatkowego, deklarując przeniesienie interesów życiowych poza granicę kraju, ale jednocześnie nie rezygnując z najrozmaitszych źródeł dochodów w Polsce. A to niemożliwe – tłumaczy.
Według niego unikanie rozliczania się w Polsce i korzyści z tego odniesione będą tymczasowe.
   – Takie osoby wcześniej czy później zostaną wezwane do rozliczenia się urzędem skarbowym - wyjaśnia.
Dlatego w wypadku jakichkolwiek wątpliwości co do tego czy podlega się polskiemu fiskusowi czy nie, należy zgłosić się do urzędu skarbowego w celu wyjaśnienia konkretnej sytuacji.
Ważne jest również to, że po powrocie do kraju rezydencję podatkową będzie można znów "przenieść" do Polski.

Kto się będzie musiał rozliczyć?
   O zmianie rezydencji podatkowej, urzędu skarbowego nie przekona z pewnością osoba, która w Polsce zostawiła współmałżonka czy dzieci. Także wszyscy ci, którzy będąc za granicą osiągają dochody w kraju lub prowadzą tam inwestycje, będą nadal podlegali polskiemu urzędowi podatkowemu. W takiej sytuacji będą oni musieli złożyć deklarację podatkową w Polsce uwzględniając w niej dochody uzyskane za granicą (formularz PIT-36). Osoby pracujące w Wielkiej Brytanii, będą się rozliczać metodą zaliczenia proporcjonalnego. Polega ona na tym, że dochody uzyskane za granicą dodaje się do dochodów uzyskanych w Polsce i od podatku obliczonego od tej sumy odejmuje się kwotę podatku dochodowego zapłaconego w obcym państwie. Od dochodów zdobytych w Wielkiej Brytanii możemy odliczyć kwotę 960 funtów, czyli równowartość 30 dziennych diet, przysługujących na podróże służbowe za granicę (przykładowe rozliczenie w ramce obok).
   Małżeństwa, w których jedno ze współmałżonków pracuje za granicą, mogą rozliczać się wspólnie (również wypełniają w tym celu formularz PIT-36). W takim przypadku osoba zamieszkała w Polsce ma prawo od dochodów odliczyć kwoty przysługujące jej z tytułu ulg podatkowych.
   Rozliczenie roczne na formularzu PIT-36 należy złożyć w urzędzie skarbowym, pod który się podlega. Nie jest konieczne dołączanie do niego dowodów potwierdzających fakt, że zarabialiśmy za granicą, ale takie dokumenty powinniśmy mieć na wypadek kontroli (P60, P45 albo potwierdzenie wpłat z banków).
Żeby rozliczyć się z urzędem skarbowym, nie trzeba wracać do Polski – właściwy formularz PIT można pobrać i wydrukować z internetu (są dostępne na stronie Ministerstwa Finansów: www.mf.gov.pl), wypełnić, podpisać i wysłać pocztą – listem poleconym.

Zapłacić mniej
   Najwięcej sprzeciwów wśród Polaków pracujących za granicą, w tym w Wielkiej Brytanii budzi fakt, że angielskie pensje przeliczone na złotówki dają ogromne kwoty, od których zgodnie z naszą skalą podatkową przyjdzie zapłacić wysoki podatek. Spośród tych, którzy z polskim fiskusem będą musieli się rozliczyć w najlepszej sytuacji znajdują się osoby pracujące w Wielkiej Brytanii jako self-employed lub będące właścicielami spółek czy firm. Mogą one odliczyć od swoich przychodów wszelkie koszty działania firmy i w ten sposób niejako "sterować" swoimi dochodami, tak aby były one jak najmniejsze. Niestety nie uda się to osobom zatrudnianym jako pracownicy, którym pracodawca opłaca podatki. Na ich P60 lub P45 będzie widniała pełna kwota zarobku, z której będzie trzeba się rozliczyć. W ich sytuacji może natomiast być korzystne rozliczenie się wspólnie ze współmałżonkiem (szczególnie w przypadku, gdy współmałżonek znajduje się w Polsce).


Urząd Skarbowy cię znajdzie!
   Wszyscy, którym wydaje się, że jeśli nie zgłoszą swoich zagranicznych zarobków do urzędu skarbowego to nikt się o nie upomni są w błędzie - Inland Revenue przesyła dane polskich obywateli do polskiego Urzędu Skarbowego – a wejście Polski do Unii Europejskiej znacznie usprawniło przepływ informacji pomiędzy obiema instytucjami. To, kiedy urząd skarbowy otrzyma informacje o danej osobie jest tylko kwestią czasu – Inland Revenue ma 2 lata na przesłanie danych konkretnej osoby. Niewykazanie w zeznaniu dochodów osiągniętych za granicą jest traktowane jak próba uniknięcia opodatkowania, za którą można zostać ukaranym grzywną, a nawet pójść na 3 lata do więzienia.

Zobacz czy będziesz musiał płacić:
Przypadek 1
   Anna lat 25, świeżo po studiach. Nie posiada w Polsce rodziny, dzieci ani żadnego majątku, z którego mogłaby czerpać zyski. Przed wyjazdem z Polski Anna nigdzie nie pracowała. Wyjeżdża do Anglii na rok, chcąc zdobyć doświadczenie i zarobić trochę pieniędzy. Nie wyklucza, że jeśli znajdzie dobrze płatną i ciekawą pracę, zostanie w Anglii na dłużej. Być może nawet na stałe. W czasie pobytu w Wielkiej Brytanii Anna nie zamierza prowadzić interesów w Polsce, nie ma również żadnych dochodów na terenie Polski w postaci lokat, akcji itp.
Co zrobić?
   Anna powinna wysłać lub osobiście zanieść do swojego urzędu skarbowego oświadczenie, że przenosi swój ośrodek interesów życiowych do Wielkiej Brytanii i że na czas pobytu za granicą jej rezydentura podatkowa będzie w Wielkiej Brytanii. Jako osoba, której centrum interesów życiowych przeniesiony zostanie wraz z jej wyjazdem za granicę nie powinna musieć rozliczać się w Polsce z zagranicznych dochodów.

Przypadek 2
   Adam i Ola, małżeństwo z dzieckiem. Oboje zwalniają się z pracy w Polsce, sprzedają mieszkanie, samochód i przenoszą się do Anglii na stałe. Planują tu być kilka lat lub więcej, Może nigdy do Polski nie wrócą. Podobnie jak Anna z powyższego przykładu w czasie pobytu za granicą nie mają żadnych dochodów w Polsce.
Co zrobić?
   Podobnie jak w sytuacji Anny – oboje powinni złożyć w urzędzie skarbowym oświadczenia o zmianie rezydentury podatkowej. Przeprowadzając się za granicę wspólnie wraz z dzieckiem przenoszą z Polski swój ośrodek interesów życiowych. Ważne jest jednak, aby oboje rozliczyli się za okres swojej pracy w Polsce.

Przypadek 3
   Marek, 27 lat. W Polsce zostawił żonę i dziecko. Wyjechał do Anglii po to, by zarobić na rodzinę. Pracuje na budowie, większość pieniędzy wysyła do domu. Nie wie jeszcze ile zostanie w Anglii. Jeśli mu się powiedzie może ściągnie do Anglii swoją rodziny.
Co zrobić?
   Mimo, że Marek wyjechał z Polski, ośrodek jego interesów życiowych nadal pozostał w kraju. W jego sytuacji więc, nie można wysłać do Urzędu Skarbowego oświadczenia o zmianie rezydentury. Będzie on musiał więc rozliczyć się z polskim fiskuem z dochodów uzyskanych za granicą. Może zrobić roczne rozliczenie wraz z żoną lub osobno – zadecyduje o tym to, w którym przypadku będzie to dla nich korzystniejsze finansowo.

O czym pamiętać:
   - Formularz PIT-36 przeznaczony jest zarówno dla podatników opodatkowujących swoje dochody indywidualnie, jak i łącznie z dochodami małżonka albo w sposób przewidziany dla osób samotnie wychowujących dzieci.
   - W umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartych przez Polskę z innymi krajami można znaleźć zapisy dotyczące szczególnych warunków rozliczania się pewnych kategorii pracowników, m.in. osób pełniących funkcje w organach zarządzających i nadzorujących spółki, sportowców i artystów, nauczycieli i pracowników naukowych oraz osób wykonujących wolne zawody. Dlatego te osoby powinny dokładnie zapoznać się z postanowieniami konkretnej umowy.


Przykładowe rozliczenie:
   Dane dotyczące 2004r. Pan Kowalski ma miejsce zamieszkania w Polsce i pracuje w Wielkiej Brytanii (która nie jest jego miejscem zamieszkania) oraz posiadaj dochody w Polsce:
1 dochód w Polsce wyniósł 5000 zł;
2 dochód w Wielkiej Brytanii (po przeliczeniu na złotówki) pomniejszony o 960 funtów, wyniósł 60.000 zł
3 łączny dochód w obu krajach wynosi 65000 zł
4 podatek od całości dochodu (wg skali polskiej, II próg podatkowy) wyniesie 14 897,28 zł. 
Wynika to z następującego obliczenia: podatek przy II progu podatkowym w Polsce wynosi 6 504,48 zł + 30% nadwyżki ponad 37 024 zł. W przypadku pana Kowalskiego będzie to:
65 000 zł - 37 024 zł = 27976 zł
27 976 x 30% = 8 392,80 zł
6 504,48 zł + 8 392,80 zł
= 14 897,28 zł
5 Pan Kowalski zapłacił już w Wielkiej Brytanii podatek w wysokości 4500 zł. Należy sprawdzić czy nie jest to więcej niż podatek przysługujący proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii wg polskiej skali podatkowej: (14 897,28 zł x 60 000 zł):65 000 zł = 13751 zł 
Jeśli jest mniej (a tak jest w tym przypadku), od podatku obliczonego od łącznych dochodów odejmujemy całość podatku zapłaconego w Wielkiej Brytanii. 
14 897,28zł – 4500zł = 10397,28zł tyle polskiemu fiskusowi będzie musiał zapłacić pan Kowalski.

   W przypadku gdyby podatek zapłacony już w zagranicznym urzędzie podatkowym był większy niż ten obliczony, przysługujący proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii, od podatku obliczonego od łącznych dochodów nie można by odjąć całego podatku zapłaconego do brytyjskiego urzędu. Można by odjąć tylko kwotę przysługującą proporcjonalnie na dochód uzyskany w Wielkiej Brytanii.

Źródło:   www.networkpl.com 

 

powrót  >>

  

 

Nie przegap tego !!!

Praca dodatkowa - klamm, Yuwie, surfbar, gptr, e-gold, moneybookers   Czy wiesz co to jest Yuwie...? Jeśli nie - to sprawdź co możesz stracić. Taka okazja może się nie powtórzyć. Bądź jednym z pierwszych, którzy zarabiają z Yuwie
Praca dodatkowa - klamm, surfbar, gptr, e-gold, moneybookers   Pierwszy taki projekt na świecie! Szwedzka solidność i uczciwość to gwarancja powodzenia projektu. Pasywny dochód dla Ciebie - więcej tutaj "Pasywny dochód"
Praca dodatkowa - klamm, surfbar, gptr, e-gold, moneybookers   Pracowałeś za granicą? Zaplaciłeś tam podatek? Prawdopodobnie dopłacisz jeszcze w Polsce. Jak uciec fiskusowi - czytaj dział "Artykuły"
Praca dodatkowa - klamm, surfbar, gptr, e-gold, moneybookers   Platformy wiertnicze - bez pośredników, merytoryczny opis, lista potencjalnych pracodawców. Zobacz w dziale "Artykuły"
Praca dodatkowa - klamm, surfbar, gptr, e-gold, moneybookers   Super przewodnik - Londyn (pobierz za darmo), darmowa bramka SMS (24/7 - zawsze czynne), cały świat - zobacz w dziale "Inne"
Praca dodatkowa - klamm, surfbar, gptr, e-gold, moneybookers   Świetna okazja do zarobienia pieniędzy w naszym rodzimym e-biznesie. Pierwsi zarobią najwięcej - nie zwlekaj więc i zrejestruj się już teraz.

 

Forrest Gump :
Staraj się nie spieprzyć roboty. Niektórych to ucieszy, pozostałych zdziwi.



| Główna | Klamm | Banki | Surfbar | Odradzam | Linki | Inne | Dla dzieci |
| Kontakt | Artykuły | Angielski - pomoc | Niemiecki - pomoc |

Upominki - puchary, kufle |noclegi Szklarska Poręba |speedway blog