Tworzenie i składnia liczebników

Część trzecia

Część poprzedniaPowrót do pierwszej strony

Spis treści

  1. Podział liczebników
  2. Liczebniki zbiorowe i rzeczowniki odliczebnikowe
  3. Tworzenie liczebników głównych
  4. Tworzenie liczebników zbiorowych
  5. Tworzenie liczebników ułamkowych
  6. Tworzenie liczebników wielokrotnych
  7. Tworzenie liczebników mnożnych
  8. Tworzenie liczebników wielorakich
  9. Tworzenie liczebników porządkowych
  10. Tworzenie zbiorowych rzeczowników odliczebnikowych
  11. Tworzenie liczebników przysłówkowych
  12. Składnia liczebników
  13. Użycie terminów procent i promil

Składnia liczebników

Obraz składni liczebników polskich jest bardzo złożony. Możemy wyróżnić tu następujące przypadki:

  1. stale związek zgody – liczebnik główny jeden, liczebniki porządkowe, wielokrotne, mnożne, wielorakie,
  2. związek rządu obocznie w mianowniku rodzaju męskoosobowego, poza tym związek zgody – 2, 3, 4, oba,
  3. związek rządu, ale w celowniku, narzędniku i miejscowniku związek zgody – 5–10, 11–19, 20–90, 100–900,
  4. związek rządu, ale w celowniku i miejscowniku zasadniczo związek zgody – liczebniki zbiorowe,
  5. stale związek rządu – 0, tysiąc, milion, miliard, rzeczowniki odliczebnikowe.

Przy składni rządu obowiązuje stale orzeczenie w rodzaju nijakim liczby pojedynczej. Jedynie rzeczowniki odliczebnikowe wymagają rodzaju żeńskiego.

Dla wyrażenia liczby 0 istnieje jeden liczebnik zero – w przeciwieństwie do innych języków (np. angielskiego) jest używany we wszystkich sytuacjach językowych w jednej formie (por. ang. zero, naught, nought, oh, nil, love). Oznacza także brak czegoś. Wyraz zero jest składniowo rzeczownikiem i wymaga stale dopełniacza liczby pojedynczej, np. potoczne zero wysiłku, z zerem nadziei, a gdy określany rzeczownik jest policzalny – dopełniacza liczby mnogiej, np. zero perspektyw.

Liczebnik jeden (zob. odmiana) zachowuje się w zdaniu jak przymiotnik, tzn. zgadza się z określanym rzeczownikiem co do liczby, rodzaju i przypadka. Np. jeden dzień jak piękny dzień, z jedną panią jak z piękną panią, o jednym oknie jak o dużym oknie itd. Forma orzeczenia (czasownika) jest taka sama, jaka byłaby w zdaniu bez liczebnika. Wbrew popularnym twierdzeniom liczebnik jeden tworzy formy liczby mnogiej, gdyż istnieją policzalne rzeczowniki nieużywane w liczbie pojedynczej. Stąd istnieją formy jedni państwo, jedne schody, jedne usta. Jeżeli jednak rzeczownik oznacza parę przedmiotów, używa się wyrażenia jedna para + dopełniacz l. mn., np. jedna para butów, jedna para spodni (jedne spodnie jest wyrażeniem potocznym i razi w języku literackim).

Rzeczowniki niepoliczalne i zbiorowe (woda, pomyje, bydło) oczywiście nie łączą się z liczebnikiem jeden (ani z żadnym innym). Niektóre z nich daje się jednak liczyć opisowo, np. jedna szklanka wody, jeden kubeł pomyj, jedna sztuka bydła. W wyrażeniach tego typu jednak liczebnik łączy się bezpośrednio z jednostką miary (szklanka, kubeł, sztuka), a nie z „odmierzanym” rzeczownikiem. Wyjątkowe są rzeczowniki zbiorowe typu (ci) państwo, (ci) wujostwo (składniowo liczba mnoga, formalnie pojedyncza) oraz (to) rodzeństwo (składniowo i formalnie liczba pojedyncza). Rzeczowniki te można używać z liczebnikami zbiorowymi, np. troje państwa, dwoje rodzeństwa, nie da się jednak użyć z liczebnikiem jeden. Pozornym wyjątkiem jest nieczęste wyrażenie jedni państwo – tu bowiem państwo ma znaczenie specjalne („para małżeńska”) i nie jest typowym rzeczownikiem zbiorowym.

Liczebniki dwa, trzy, cztery, a także oba (zob. odmiana), używane są z liczbą mnogą rzeczownika w zgodnym przypadku (od tej zasady istnieje wyjątek, patrz dalej). Np. dwaj mężczyźni (mianownik), brakuje trzech książek (dopełniacz), przyglądam się tym czterem ludziom (celownik), czy widzisz te dwie rzeczy? (biernik), razem z oboma studentami (narzędnik), stolik na czterech nogach (miejscownik). Orzeczenie również zgadza się co do liczby i rodzaju (gdy liczebnik i towarzyszący mu rzeczownik występują w mianowniku), np. dwaj mężczyźni szli, dwie kobiety szły.

W mianowniku i bierniku (częściowo także w narzędniku) forma liczebnika zależy od rodzaju gramatycznego rzeczownika. Rzeczowniki męskoosobowe wymagają w mianowniku form dwaj, trzej, czterej, które używane są obecnie coraz rzadziej: zamiast nich stosuje się konstrukcję dwóch, trzech, czterech plus dopełniacz (liczby mnogiej) analogicznie jak dla wyższych liczebników – faktycznie jest to użycie dopełniacza w funkcji mianownika. Konstrukcja ta wymaga orzeczenia w rodzaju nijakim liczby pojedynczej. A więc zamiast dwaj mężczyźni szli słyszy się coraz częściej dwóch mężczyzn szło. Podobnie zamiast trzej koledzy idą mówi się trzech kolegów idzie, zamiast ci czterej chłopcy będą szli razem stosuje się tych czterech chłopców będzie szło razem. Biernik form męskoosobowych jest jak zwykle równy dopełniaczowi, a zatem widziałem dwóch mężczyzn.

Pozostałe rzeczowniki łączą się z formą podstawową (niemęskoosobową) liczebnika identyczną w mianowniku i bierniku: dwa koty miauczą – widzę dwa koty, trzy stoły stoją – widzę trzy stoły, cztery dziewczyny tańczą – widzę cztery dziewczyny, dwa drzewa rosną – widzę dwa drzewa. Liczebnik dwa zachował jednak specjalną formę mianownika – biernika dwie dla rzeczowników rodzaju żeńskiego. Nawiasem mówiąc przeczy to popularnemu twierdzeniu, że w liczbie mnogiej nie istnieje odrębny rodzaj żeński. Można go jednak odróżnić tylko w tym jednym przypadku, tj. przy doborze formy liczebnika dwa. Np. dwie dziewczyny tańczą, widzę dwie dziewczyny, ale dwa drzewa, dwa koty, dwa stoły. W narzędniku również zachowała się specjalna forma żeńska dwiema, jednak tu użycie formy dwoma również z rodzajem żeńskim nie jest błędem (natomiast forma dwie w mianowniku i bierniku jest obowiązkowa). A zatem poprawne jest zarówno z dwiema koleżankami, jak i z dwoma koleżankami. Liczebniki trzy i cztery nie wykazują podobnego zróżnicowania.

W języku polskim przymiotnik określający liczony rzeczownik zasadniczo zgadza się z nim w przypadku i liczbie, w przeciwieństwie do niektórych innych języków słowiańskich. Np. rosyjskiemu dwa choroszich mal'czika (przymiotnik w dopełniaczu liczby mnogiej, rzeczownik w dopełniaczu liczby pojedynczej) odpowiada polskie dwaj dobrzy chłopcy (tak przymiotnik, jak i rzeczownik w mianowniku liczby mnogiej) lub dwóch dobrych chłopców (tak przymiotnik, jak i rzeczownik w dopełniaczu liczby mnogiej).

Użycie liczebników zbiorowych lub rzeczowników odliczebnikowych zasadniczo wymaga rzeczownika w dopełniaczu (liczby mnogiej), niezależnie od przypadka, w jakim został użyty liczebnik, np. dwoje studentów, z trójką dzieci, przez dwoje wrót, bez nas czworga. Przy podmiocie wyrażonym liczebnikiem zbiorowym orzeczenie przyjmuje formę rodzaju nijakiego liczby pojedynczej, np. dwoje moich dzieci bawiło się na podwórku, zaś gdy użyto rzeczownika odliczebnikowego – formę rodzaju żeńskiego liczby pojedynczej, np. dwójka moich dzieci bawiła się na podwórku. Rodzaj nijaki liczby pojedynczej obowiązuje także, gdy liczebnik główny użyty został w znaczeniu rzeczownika odliczebnikowego, np. na przystanek podjechało dwadzieścia jeden (o autobusie / tramwaju tej linii).

Uwaga! Dla liczebników zbiorowych wydawnictwa poprawnościowe przewidują związek zgody w celowniku i miejscowniku, np. trojgu uczniom, o czworgu uczniach (choć z dwojgiem uczniów, z obojgiem rodzeństwa w narzędniku) nie dopuszczając w ogóle związku rządu (tj. konstrukcji z dopełniaczem). Niemniej jednak jednak wyrażenia typu trojgu dzieci, o czworgu dzieci (z dopełniaczem) szerzą się we współczesnym języku. Oto więcej przykładów: dwojgu rannych, trojgu podróżnych, o dwojgu rodzeństwa – słowniki proponują jedynie dwojgu rannym, trojgu podróżnym, o dwojgu rodzeństwie – zwłaszcza ta ostatnia (podobno poprawna!) forma budzi sprzeciw i absolutnie nie przystaje do wyczucia języka.

Wyjątkowo zaimek osobowy może zgadzać się co do przypadka z liczebnikiem zbiorowym (związek zgody), orzeczenie ma wtedy formę odpowiednią do zaimka: bez nich czworga, my troje pójdziemy (zamiast nas troje pójdzie), o was czworgu, z wami dwojgiem. Takie konstrukcje są jednak rzadko używane. Lepiej powiedzieć my pójdziemy we trójkę.

Podobna składnia obowiązuje też przy połączeniach liczebnika zbiorowego z rzeczownikiem państwo – stosujemy wówczas związek zgody konsekwentnie we wszystkich przypadkach z wyjątkiem narzędnika. Zasadnicza różnica jest jednak widoczna, gdy wyrażenie spełnia funkcję podmiotu – łączy się wtedy z formą męskoosobową czasownika. Ze względów znaczeniowych używa się tu najczęściej liczebnika oboje: przyszli oboje państwo (por. przyszło dwoje studentów), zabrakło obojga państwa, zazdroszczono obojgu państwu, zaproszono oboje państwa, opowiadano o obojgu państwu. W narzędniku obowiązuje jednak składnia rządu: spotkaliśmy się z obojgiem państwa. Z innymi rzeczownikami oznaczającymi pary małżeńskie (w tym z nazwiskami) obowiązują podobne zasady: przyjdą oboje kuzynostwo, poinformowano obojga rodziców (ale: poinformowano oboje artystów), można tam spotkać obojga państwa Nowaków, opowiadał o obojgu Jagodzińskich. Ze względu na trudną składnię zdania tego typu nie są zbyt częste w dzisiejszym języku, zastępuje się je wyrażeniami w rodzaju kuzyn z małżonką. W dawnym języku reguły składniowe były tu jeszcze inne, o czym świadczy mocno już dziś archaiczna „ludowa” forma dziesięcioro Bożego przykazania (dopełniacz, ale liczby pojedynczej!).

Liczebnik oba zastępuje dwa w znaczeniu ‘zarówno jeden, jak i drugi’, ‘każdy z dwojga’, ‘i ten, i tamten’, ma też analogiczną składnię. Zakres użycia specjalnych form żeńskich obie, obiema jest taki sam jak form dwie, dwiema omówionych powyżej. Identyczne znaczenie jak oba ma dłuższa forma obydwa. Brak rzeczownika odliczebnikowego wymusza używanie formy oboje dzieci, zob. uwagi powyżej.

Liczebniki pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć i dziesięć (zob. odmiana) są z pochodzenia rzeczownikami odliczebnikowymi (właściwe liczebniki zanikły już dawno przed epoką prasłowiańską), stąd ich „dziwna” składnia wymagająca dopełniacza liczby mnogiej: pięciu mężczyzn, sześć koszul, siedmioro rodzeństwa. Identycznie zachowuje się kilka. Jednak gdy liczebnik występuje w celowniku, narzędniku lub miejscowniku, obowiązuje składnia zgody (rzeczownik jest w tym samym przypadku co liczebnik): tym pięciu mężczyznom, z pięcioma mężczyznami, o pięciu mężczyznach. Liczebniki zbiorowe wymagają natomiast dopełniacza przynajmniej wtedy, gdy są użyte w narzędniku: z pięciorgiem dzieci (nie *z pięciorgiem dziećmi!). Składnię rzeczowników odliczebnikowych omówiono wyżej.

Warto w tym miejscu zestawić wzorce odmiany rzeczowników z różnymi liczebnikami:

  1 2 3, 4 5–10
M jeden pan stał dwaj panowie stali trzej panowie stali pięciu panów stało
dwóch panów stało trzech panów stało
pies stał dwa psy stały trzy psy stały pięć psów stało
stół stał stoły stały stoły stały stołów stało
jedno drzewo stało drzewa stały drzewa stały drzew stało
jedna pani stała dwie panie stały panie stały pań stało
jedno dziecko stało dwoje dzieci stało troje dzieci stało pięcioro dzieci stało
D jednego pana dwóch panów trzech panów pięciu panów
psa psów psów psów
stołu stołów stołów stołów
drzewa drzew drzew drzew
jednej pani pań pań pań
jednego dziecka dwojga dzieci trojga dzieci pięciorga dzieci
C jednemu panu dwom panom trzem panom pięciu panom
psu psom psom psom
stołowi stołom stołom stołom
drzewu drzewom drzewom drzewom
jednej pani paniom paniom paniom
jednemu dziecku dwojgu dzieciom trojgu dzieciom pięciorgu dzieciom
B jednego pana dwóch panów trzech panów pięciu panów
psa dwa psy trzy psy pięć psów
jeden stół stoły stoły stołów
jedno drzewo drzewa drzewa drzew
jedną panią dwie panie panie pań
jedno dziecko dwoje dzieci troje dzieci pięcioro dzieci
N jednym panem dwoma panami trzema panami pięcioma panami
psem psami psami psami
stołem stołami stołami stołami
drzewem drzewami drzewami drzewami
jedną panią dwiema paniami paniami paniami
jednym dzieckiem dwojgiem dzieci trojgiem dzieci pięciorgiem dzieci
Ms jednym panu dwóch panach trzech panach pięciu panach
psie psach psach psach
stole stołach stołach stołach
drzewie drzewach drzewach drzewach
jednej pani paniach paniach paniach
jednym dziecku dwojgu dzieciach trojgu dzieciach pięciorgu dzieciach

Jeżeli obok liczebnika i rzeczownika użyto także przymiotnika lub zaimka przymiotnego, wówczas przymiotnik (zaimek) zgadzać się może:

Składnia liczebników jednowyrazowych 11–19 i 20–90 (a także kilkanaście, paręnaście, kilkadziesiąt, parędziesiąt) nie różni się od składni liczebników 5–10.

Również składnia liczebników 100–900 oraz kilkaset, paręset, wieleset, parę, wiele, ile, tyle, ileś, ilekolwiek, ile bądź przypomina składnię 5–10, z tym że nieistniejące formy zbiorowe zastępowane są przez formy słownikowe liczebników głównych. W narzędniku takich zastąpionych form obowiązuje składnia zgody: ze stoma dziećmi lub ze stu dziećmi, choć z dwadzieściorgiem dzieci, z paroma dziećmi, choć z kilkorgiem dzieci, por. tabela powyżej.

Liczebniki zaimkowe tyle, ile, wiele, trochę mogą łączyć się z dopełniaczem rzeczowników o postaci przymiotników nijakich, np. tyle dobrego ci zawdzięczam, dowiedziałem się wiele nowego. Konstrukcje takie poza biernikiem i ewentualnie mianownikiem nie są używane. Istnieje też analogiczne coś dobrego, coś ciekawego, w którym zaimek nieokreślony coś zbliża się znaczeniem do liczebnika trochę i dlatego o wyrażeniach tych warto wspomnieć w tym miejscu. Składnia rządu obowiązuje w mianowniku i bierniku: coś dobrego będzie na obiad, zauważyłem coś ciekawego, poza tym używa się składni zgody: ku czemuś nowemu, to będzie czymś pożytecznym, zapomniałem o czymś ważnym. Identycznie zachowują się także wyrażenia typu nic wielkiego, nic ciekawego, por. tutaj.

Liczebniki tysiąc, milion, miliard i wyższe zachowują się w zdaniu jak rzeczowniki, a więc określany przez nie rzeczownik występuje stale w dopełniaczu liczby mnogiej. Odmienny, liczebnikowy charakter tych wyrazów przejawia się jednak w tym, że obowiązuje orzeczenie w rodzaju nijakim liczby pojedynczej. Mamy więc tysiąc dzieci poszło do szkół, nie ma miliona mrówek, przyglądam się tysiącu ludzi, widzę miliard gwiazd, z tysiącem przyjaciół, o milionie istot, ponad tysiąc osób przyszło, więcej niż milion ludzi żyło w nędzy.

Zdarza się jednak też składnia czysto rzeczownikowa – ze związkiem zgody. I tak, w trzech sytuacjach dopuszczalne jest orzeczenie w rodzaju męskim liczby pojedynczej, gdy liczebnik:

Orzeczenie w formie niemęskoosobowej liczby mnogiej jest dopuszczalne:

Według słowników zawsze jednak możliwa jest też forma z orzeczeniem w rodzaju nijakim liczby pojedynczej (np. cztery miliardy ludzi żyło na Ziemi), choć niektóre takie zdania wzbudzają opory poprawnościowe. W szczególności związek zgody konieczny jest wówczas, gdy rzeczownik opuszczono: cały milion poszedł na straty, tysiące gotowały się do boju, a także gdy użyto zaimka wskazującego: te tysiące kobiet były wykorzystywane.

Jeśli użyto określenia przybliżonego z przyimkiem z (typu z tysiąc, z milion, ze trzy tysiące), wówczas obowiązuje liczba pojedyncza orzeczenia (rodzaju nijakiego): z tysiąc żołnierzy gotowało się do bitwy, w tym mrowisku mogło mieszkać z dziesięć tysięcy owadów. Składnia taka jest także dopuszczalna, gdy mowa o banknotach lub o kwotach, które można wypłacić pojedynczymi banknotami: dwa tysiące złotych czekało na zwycięzcę.1

Składnię pozostałych liczebników wielowyrazowych dopasowuje się do ostatniego członu, np. ze sto pięćdziesięciorgiem dwojgiem dzieci, ze stu pięćdziesięcioma dwiema dziewczynami, widzę tysiąc dwie gwiazdy, z tysiącem pięcioma kolegami, o milionie stu rzeczach, z trzema tysiącami siedmiuset pięćdziesięcioma mieszkańcami. Jednak jeśli ostatnim członem jest jeden, składnię dopasowuje się do przedostatniego członu, np. widzę tysiąc jeden gwiazd, z tysiącem jeden kolegów, o milionie stu jeden rzeczach.

Składnia pozostałych liczebników

Liczebniki ułamkowe łączą się z dopełniaczem liczby pojedynczej (gdy chodzi o ułamek jakiegoś pojedynczego obiektu), rzadziej mnogiej (gdy chodzi o część zbioru przedmiotów), np. pół jabłka, połowa jabłek, za półtorej godziny, z dwoma trzecimi bochenka, o ćwierci kostki, w jednej czwartej miast.

Liczebniki porządkowe, wielokrotne, mnożne, wielorakie, zaimkowe wszystek, każdy, żaden, tak samo jak liczebnik główny jeden, zachowują się jak zwykłe przymiotniki, tzn. zgadzają się z określanym rzeczownikiem co do rodzaju, liczby i przypadka, np. pierwszego dnia, o pierwszym oknie, bez dwukrotnego uderzenia, z potrójną siłą, siedmiorakie dary, o wielorakim sposobie, wszyscy ludzie, żadna dziewczyna. Wyrażenia typu pierwszy maja, ósmy października z rzeczownikiem w dopełniaczu powstały w wyniku obowiązkowego opuszczenia rzeczownika dzień (forma pełna pierwszy dzień maja byłaby dziś trochę dziwaczna).

Użycie wyrazów procent i promil

Wyraz procent ma trzy odrębne znaczenia: 1) ‘część, ułamek’, 2) ‘odsetek, dochód od kapitału’, 3) ‘setna część czegoś’. W zależności od znaczenia ma różną składnię i odmianę.

W znaczeniu pierwszym i drugim wyraz ten nigdy nie łączy się z liczebnikiem. Jest rzeczownikiem rodzaju męskiego i wykazuje wszystkie właściwości składniowe charakterystyczne dla rzeczowników, m.in. wymaga orzeczenia w rodzaju męskim, np. pewien procent uczniów nie zdał egzaminu (*nie zdało byłoby tu błędem). Dopełniacz liczby pojedynczej brzmi procentu, dopełniacz liczby mnogiej – procentów, np. obliczenie kwoty z danego jej procentu, Kowalski żyje z procentów.

W znaczeniu trzecim (‘setna część’) wyraz procent jest swoistym liczebnikiem ułamkowym używanym zawsze z innym liczebnikiem. Dopełniacz liczby pojedynczej brzmi procenta (użycie w tym znaczeniu formy procentu jest dziś przestarzałe), dopełniacz liczby mnogiej – procent. W związku z tym procent nie zmienia swojej postaci w zestawieniu z liczebnikami głównymi, używanymi w formie słownikowej, tzn. w rodzaju niemęskoosobowym, np. dwa procent (2%), trzy procent (3%), dwadzieścia jeden procent (21%), sześćdziesiąt pięć procent (65%), tak samo w dopełniaczu i bierniku, np. zabrakło mu dwóch procent głosów. W pozostałych przypadkach istnieje normalna odmiana: siedemdziesięciu dwóm procentom, kilkoma procentami, ze stoma procentami, o trzynastu procentach, w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach. Orzeczenie występuje w rodzaju nijakim liczby pojedynczej: na taką ofertę przystało piętnaście procent zgromadzonych.

Nieco inaczej zachowuje się wyrażenie jeden procent, gdyż wyraz procent występuje tu stale w rodzaju męskim liczby pojedynczej, np. brakuje jednego procenta, jednemu procentowi, widzę jeden procent, z jednym procentem, w jednym procencie. Orzeczenie ma postać rodzaju męskiego liczby pojedynczej: na taką ofertę przystał jeden procent zgromadzonych.

W zestawieniu z liczebnikami ułamkowymi wyraz procent jest nieodmienny. Stara norma przewiduje, że powinien on przyjąć postać bezkońcówkową: trzy i pół procent, brakło ćwierć procent, ubyło sześć i dwie trzecie procent, z trzynastoma i pół procent, o ośmiu dziesiątych procent. Tymczasem w żywym języku stale słyszy się tylko trzy i pół procenta, brakło ćwierć procenta, ubyło sześć i dwie trzecie procenta, z trzynastoma i pół procenta, o ośmiu dziesiątych procenta (analogia do trzy i pół promila itd.) i, wbrew zaleceniom wydawnictw poprawnościowych, taką normę należy uznać dziś za panującą. W obu normach orzeczenie ma postać rodzaju nijakiego liczby pojedynczej: na taką ofertę przystało jeden i pół procent(a) zgromadzonych.

Wyraz promil ‘tysięczna część’ zachowuje się w języku współczesnym jak rzeczownik, to znaczy ma normalną odmianę i składnię, np. był jeden promil, były dwa promile, nie ma jednego promila, brakuje trzech promili głosów, jednemu promilowi, czterem promilom, pięcioma promilami, o siedemnastu promilach. Z liczebnikami ułamkowymi występuje dopełniacz: ma dwa i pół promila, czterema i trzema dziesiątymi promila.

Obok tego, wciąż istnieje starsza norma, w której w dopełniaczu i bierniku występuje postać bezkońcówkowa, np. brakuje trzech promil głosów, pięć promil alkoholu. Warto tu dodać, że do niedawna używano we wszystkich przypadkach nieodmiennej formy promille, która dziś jest już zupełnie przestarzała.


1. Autorem tego słusznego spostrzeżenia, przekazanego w korespondencji prywatnej, jest Mirosław Naleziński.


Ciąg dalszy

Odmiana liczebników

Etymologia liczebników

Liczebniki w różnych językach

Strona głównaGramatyka polska

2010-02-05