wirtualny, Dorohusk, Dorohuska, Dorohusku, Polska, Chełm,
chełmski, Lublin, lubelskie, aktualności, gmina, powiat,
województwo, wójt, urzšd, gminy, Bug, granica, przejście,
graniczne, turystyka, wypoczynek, rekreacja, rozrywka,
kultura, głos, dorohuska, rezerwat, Brzeźno, Świerże,
Wólka, Okopska, kultura, sport, edukacja, zabytki, galeria,
przejście, graniczne, granica, samorzšd, samorzšdowy,
euroregion, Mariusz, Andryszczuk, Dariusz, Dzwonkowski,
Urszula, Ue, Unia, Europejska



Wójt Gminy Dorohusk - Marzena Szopińska- Demczuk


Do Dorohuska dni chwały powrócą.

iedy syn obcej ziemi, a równocześnie Król Polski, August III Sas, usłyszał o staraniach Michała Maurycego Suchodolskiego, że chce on potęgę korony umocnić, dobra swoje doskonaląc, to bez wahania nadal mu 10 lipca 1750 roku przywilej na założenie miasta "Dorohusk".
Jakby tego nie było dosyć, król miasto niezwykłym herbem obdarował, gdzie w czerwonym polu srebrzysty orzeł rwie się do lotu insygniami władztwa ozdobiony w postaci korony, miecza i sygnetu trzymanego w szponach.
Suchodolscy docenili gest królewski i zaczęli jeszcze bardziej o posiadłość i miasto z nadaniem otrzymania zabiegać.
Niestety, nie dane było widocznie zerwać się miastu Dorohusk do orlego lotu. Zlokalizowane nieopodal miasteczka Dubienka i Swierże stały się konkurencją znaczącą i do pokonania niemożliwą.
Potem wiatry historii, nie zawsze przychylne Polsce, nie ominęły również i Dorohuska oraz rodu Suchodolskich, bo trzeba powiedzieć, że następcy po Michale Maurycym dobra dziedziczący niezbyt się o nie troskali, również zdradą narodową, jak syn jego Wojciech Wiktoryn się hańbiąc!.
Wiek XX majątek Suchodolskich z rąk do rąk jak na ironię rzucał, lecz owi nabywcy już bez korzyści żadnego złamanego grosza tu zostawić nie chcieli.
Dobra więc podupadły w czasie I wojny światowej zupełnie, a batalia 1920 roku z bolszewicką plagą dzieła zniszczenia dopełniła bez reszty, kiedy ogień nawet i pałacu nie ominął.
Księżna Anna Drucka-Lubecka, ówczesna właścicielka włości, bez żalu dokonała parcelacji gruntów, co wbrew pozorom ponownie ożywiło te tereny, rozwijało się więc życie kulturalne, a i handel kwitł i gospodarka.
Lecz znów wichry wojny, tej drugiej światowej, zatrzęsły okolicą! Najpierw były bombardowania lotnictwa hitlerowskiego, potem 25 września 1939 r. bolszewicka szarańcza pojawiła się w tamtejszych opłotkach, a po nich wjechała hitlerowska machina wojenna, niosąc terror, zniszczenie i śmierć.
Po okupacji hitlerowskiej nastał czas ludowładztwa pod sowieckim dyktatem, Wyzwolenie niosło terror i zsyłkę do łagrów najlepszych synów tej ziemi. Ale Dorohusk trwał na wschodniej rubieży, nic nie było w stanie złamać kolejnych pokoleń.
W końcu lat 60 zaczął się kolejny czas budowania, aby dojść do lat 90, kiedy 7 paĄdziernika 1990 roku otwarto drogowe przejście graniczne, zaś nieoficjalnie mówi się, że ówczesny Wójt Gminy Dorohusk, Zbigniew Golda, otworzył "Wrota Wschodu".
I znów zaświeciło słońce, a nadbużańska miejscowość na odwiecznym, handlowym szlaku zaczęła rosnąć w siłę.
Nie ma jednak Dorohusk szczęścia do włodarzy kraju, jak to ongiś za czasów Augusta III bywało. Dziś, kiedy Rzeczpospolita jest suwerenna, musi Dorohusk znów walczyć o swoje utrzymanie, pozbawiony pomocy, pozostawiony własnemu losowi.
Na dodatek rząd centralny otwarte z takim trudem "Wrota Wschodu" w początku lat 90, u schyłku wieku XX, wrota te znacznie przymknął.... Lud jednak tu twardy i uparty. Wierzy, że wkrótce powstanie terminal centralny, nowy most graniczny, drogi szybkiego ruchu, obwodnica, nowe domy i nowe miejsca pracy.
Bo historia pokazała, że upór, chęć trwania i wiara czynią cuda, a prawa raz nabyte własnością po wsze czasy łudzi pracowitych pozostają. Tak też prawa miejskie powrócą do Dorohuska nad Bugiem dla chwały III Rzeczypospolitej i ku pożytkowi własnemu.


Wójt Gminy Dorohusk

Powrót na górę