|
,,Deszcz padał od
wielu dni. Spandrellowi wydawało się, że grzyby i pleśń
porastają nawet jego duszę. Leżał w łóżku albo siedział w swym
ponurym pokoju, albo opierał się o ladę w barze i czuł, jak
rośnie w nim coś brudnego i lepkiego, co śledził oczyma duszy.”
A.Huxley,,,Kontrapunkt” |