Na tom «Przyloty na Ziemię» składało się pierwotnie sześć mikropowieści: «Afrodyta», «Banita», «Ekscytoza», «Przerwany lot», «Genesis» i «Misja: Europa». Ta ostatnia ukończona w lutym 2006 r. W 2009-2010 r. spod pióra autora wyszły dwie kolejne mikropowieści z tego cyklu, zatytułowane «Syreny z Cat Island» i «Supernowa», a w 2011 r. «Kasandra».
Różnią się one znacznie tematyką i czasem akcji, jednakże ich zestawienie nie jest całkiem przypadkowe. Znajdujemy w nich podobny motyw przewodni. Wiążą się one bowiem nie tyle z okrzyczanymi wyprawami w kosmos (odlotami z Ziemi), co raczej z powrotami na planetę matkę. Ta opcja jest wyraźna w każdej z tych mikropowieści, co tłumaczy tytuł całości.
Jaka jest fantastyka, prezentowana w tych urokliwych utworach? Może ona bawić, wzruszać i śmieszyć. W pierwszej kolejności dostarcza więc rozrywki. Ze względu na nasycenie erotyką kwalifikuje się ona do tzw. subtelnej różowej serii. Wyobraźnia szukającego nowych doznań czytelnika znajduje tu pożywkę w postaci zaskakujących konwencji i rozwiązań.