WITRAŻE

 

historia witrażu

Początki sztuki witrażowej są dla historyków sztuki nie do końca wyjaśnione. Nawet jeżeli, jak twierdzą niektórzy, witraże wywodzą się ze znanych w kręgu śródziemnomorskim alabastrowych ażurów okiennych w których otwory wstawiano niekiedy kawałki barwnego szkła, to i tak formy przejściowe od tych pierwocin nie są znane.

Witraż pojawił się w architekturze nagle, od razu w swej postaci skończonej - zarówno pod względem artystycznym, jak i technologicznym. Dokonało się to w okresie od X do XI wieku. O poziomie sztuki witrażu tego czasu świadczą pochodzące z tego okresu najstarsze zachowane fragmenty: Twarze Chrystusa z Lorsch i Wissemburga.

Apogeum sztuki witrażowej przypada na czasy katedr. Ówcześni artyści potrafili odkryć fundamentalną prawdę, że witraż to przede wszystkim sztuka operowania światłem i kolorem we wnętrzu. Posiedli oni intuicyjną wiedzę o różnicach w zachowaniu się barw w zmiennych warunkach świetlnych i wykorzystali ją rozmieszczając okna o dominancie zimnej w ścianach północnych i zachodnich, o ciepłej zaś we wschodnich i południowych.

W witrażach tamtego okresu ilość barw ograniczona jest do wariantów błękitu, czerwieni, fioletu i bieli, które olśniewały najwyższą intensywnością. Siatka ołowianych listewek spajających szkło, będąca konstrukcyjną koniecznością, poddana zasadom kompozycji, współtworzy wyraz artystyczny witrażu. Geniusz artystyczny i religijny tych , najczęściej anonimowych twórców sprawił, ze w witrażu zobrazowany został cały świat. Od tego, co najświętsze, nadprzyrodzone, poprzez alegorie natury, do spraw powszednich - wizerunków prostych ludzi przy pracy. Jednocześnie witraże owe były jak najdalsze od jakiejkolwiek iluzoryczności: rozety gotyckie - najdoskonalsze spełnienie sztuki witrażu, były eksplozją światła i koloru i jako całość były czysto abstrakcyjne. Sceny przedstawione bowiem stapiały się w obraz chwały. Realne było jedynie światło, które na kształt Bożej Obecności przenikało i ożywiało wszystko.

Z czasem, gdy racjonalna wiedza o świecie przesłaniać zaczęła wcześniejsze wizje duchowe, witraże poczynają tracić na sile, świetlistości i monumentalności. Coraz doskonalsza technika barwienia szkła uwolniła twórców, w ich mniemaniu, od dotychczasowych ograniczeń warsztatowych. Nauczono się uzyskiwać kilka barw na jednym kawałku szkła, która to umiejętność w konsekwencji pozbawiła siatkę linii ołowianych jej nośności artystycznej. Coraz większą wagę przywiązywano do strony przedstawieniowej. Z czasem zapomniano, ze istota witrażu - to światło. W swym schyłkowym okresie (XVII - XVIII w) pozbawione rysunku linii ołowiu witraże malowane były na bezbarwnej szybie kolorowymi emaliami. Coraz częściej - tendencję tę przyniósł barok - szklono całe kościoły zwykłym bezbarwnym szkłem, dążąc do możliwie największego rozjaśnienia wnętrza.

Renesans sztuki witrażowej przyniósł dopiero wiek XIX. I renesans ten trwa nadal. Co więcej, wydaje się, że właśnie teraz artyści zaczynają być w pełni świadomi możliwości wyrazowych witrażu, który uwolniony od przymusu narracji (lub usuwający ją świadomie na dalszy plan) staje się tym czym był w czasach świetności - cudem światła wnikającego wprost do duszy.

Wśród wielkich artystów związanych ze współczesną sztuką witrażową znajdujemy zarówno wybitnych malarzy Matisse, Chagall, jak i tych którzy oddali się sztuce witrażowej, jak Patrick Reyntiens, Brian Clark, Johannes Schreiter, Ludwig Schaffrath.

O technice

Dzisiejsza technika wykonywania witrażu w szczegółach tylko różni się od tej, jaką stosowano w średniowieczu. Według szkiców i projektów w małej skali wykonuje się tzw. karton w skali 1:1. Z kartonu odrysowuje się na kalkę techniczną linie, które wyznaczać będą podziały szkła, a więc jednocześnie rysunek linii ołowiu. Potem przez kalkę ołówkową przenosi się te linie na brystol, numerując jednocześnie w celu późniejszej identyfikacji każdą z przerysowywanych części. Po rozcięciu brystolu stanowić one będą szablony, według których wycięte będą części szklane. Następnym, szczególnie istotnym etapem, jest ustalenie ogólnej kolorystyki podjęcie decyzji co do koloru szkła z którego ma zostać wycięta każda z części. Szkło używane w witrażu barwione jest w hucie i, jak to miało miejsce w przeszłości, robione ręcznie według specjalnych receptur, dzięki czemu uzyskuje pożądaną fakturę i przejrzystość. Wycięte według szablonów kawałki barwnego szkła przykleja się roztopionym woskiem do tafli szkła okiennego, po ułożeniu każdego na swoim miejscu. Następnie poszczególne części scala się za pomocą ołowianych dwuteowników, spajanych cyną.

Alternatywnymi technikami, mającymi swą specyfikę wyrazową są: technika wymyślona przez Louisa C. Tiffany, gdzie szkła, których brzegi owinięto folią miedzianą spaja się za pomocą cyny (technika ta stosowana jest przez nasza firmę najczęściej), oraz technika dalle de verre, w której kawałki grubego szkła spaja się betonem, lub żywicą epoksydową.

 

Tekst autorstwa Tomasz Tuszko - www.witrazesc.com.pl