odsłona pierwsza
5-ciu
między sobą:
- ty
Mietek, zobacz 20 kradnie
- ty
Stefek, nie kradnie tylko bierze dobre pensje
- ty
Zbyszek, znaczy się niezłą forsę
- kradnie
czy bierze dobrą pensje, jedna cholera, robimy dym?
- Tadek,
a może przyłączymy się?
- Franek,
a jak się wyda?
- Spoko
Stefek, będziemy najgłośniej krzyczeć...
jesteś
uczciwy
jesteś
uczciwy
jesteś
uczciwy
odsłona druga
wersja a:
pośród
tamtych 20:
19-ty
do 3-go: - ty 19-ty mamy mniejsze pensje
7-my
do 13-go: - to nie są żarty
18-ty
do 5-go: - trzeba coś z tym zrobić, ktoś
kurwa, kradnie nasze pieniądze...
wersja
b:
tamtych
5-ciu po jakimś czasie:
- Mietek,
ciężko pracujemy, nie?
- Prawda
Stefek
- Mało
zarabiamy, nie Tadek?
- Oj
mało.
- Ale
więcej się nie da, to co?
- Przestajemy
i robimy dym.
wersja
c:
jacyś
ludzie z boku:
- Ty!
Patrz, tam kradnie 5-ciu.
- To
nic, tam kradnie jeszcze 20-tu.
- Trzeba
coś z tym zrobić, bo i nam
się do dupy dobiorą...
oni są
uczciwi
oni
są uczciwi
oni
są uczciwi
... od
kłamliwych polityków wybaw nas panie
...
od stania po kuroniówkę wybaw nas panie
...
od sprzedajnych księdzów wybaw nas panie
...
od obiecujących elektryków wybaw nas panie
mantra polityka:
jestem
uczciwy
JeStEm
UcZcIwY
je-stem
ucz-ci-wy
jest-em
u-czci-wy...
(powtarzać
wieczorem aż
do zapadnięcia
w błogi sen)
e-antologia
2000 Szarvas Ordog