Świat jeszcze istnieje

Nic się nie zmienia
codziennie czekasz na przydział mieszkania
wstajesz świat jeszcze istnieje
wracasz z pracy świat jeszcze istnieje
czytasz w gazecie albo innym pismie świętym
że Chińczycy odkryli kość która może zrewolucjonizować naukę
i obalić teorię Darwina
lub kilka pomników przyrody
kładziesz się spać po wysłuchaniu ostatnich wiadomości
i nie słyszysz nawet głosu własnego sumienia
śpisz nie śnisz o niczym
nie zastanawiasz się czy świat jeszcze istnieje
wstajesz twoje kości nie zrewolucjonizują nauki
jedziesz do pracy ulicą Armii Czerwonej
świat jeszcze istnieje nic się nie zmieniło
po lewej stronie ulicy
zależnej od kierunku w którym się poruszasz
razem z całym krajem
po lewicowej stronie ulicy
po ultralewicowej stronie ulicy
po lewackiej stronie ulicy
po lewitującej stronie ulicy
widzisz hasło najwyższym celem ulicy jest człowiek
po prawej itd. stronie ulicy hasło najwyższym celem
reszty nie potrafisz odczytać
niżej spadają tylko krople deszczu samoloty płatki śniegu
nic się nie zmieniło
padlina przejechanego psa jak leżała od kilku dni tak nadal leży
poezja przestała być niezrozumiała
Chrystus nadal jest obiektem przetargów
czas niezależny od tego co pisze burżuazyjno-lewicowy "Time"
nieruchomo przepływa jak prąd elektryczny

a twoje dziecko wracając z przedszkola już wie
że najwyższym celem jest itd.

Organizm zbiorowy 1975 Ryszard Krynicki