Zdając sobie sprawę
z własnej winy, ponad wszelką
wątpliwość (oklaski)
udowodnionej przez przedmówców,
chciałbym
oświadczyć na usprawiedliwienie, mimo (okrzyk: brawo!)
iż takie wykroczenie przeciw
wszelkim normom
nie może być (oklaski)
usprawiedliwione,
że urodziłem się istotnie,
ale
nie z własnej woli i bez
złych zamiarów;
ten postępek mi ciążył przez
(śmiech, brawa) długie
lata; jak słusznie podkreślono
w dyskusji, nie potrafiłem
wyciągnąć
z (oklaski)
tego odpowiednich wniosków
i starałem się zatrzeć ślady
swojego czynu,
ale po (ironiczne
sykanie) gruntownym
i szczerym przemyśleniu
swej dotychczasowej
postawy, pragnę stanowczo
odciąć się od niej i poprosić
o
(śmiech)
danie mi jeszcze
jednej szansy (oklaski
przechodzące w owację).
Dziennik poranny 1972 Stanisław
Barańczak