Co dzi¶ rzucili
w błoto a co na wiatr,
kogo tam znów
rzucili na kolana a kogo
błotem
obrzucili, na kogo błoto
rzuca
okre¶lone ¶wiatło a komu
rzuca piaskiem w oczy, komu
rzuca
się w oczy to błoto, komu
do
gardła się rzuca, a komu
najwyżej
na mózg się rzuciło, ale
pozwólmy tu sobie
na krótki rzut błota wstecz,
wspomnijmy tradycyjn±
pie¶ń nie rzucim
ziemi sk±d nasz
brud, przepraszam trud,
trud-
no darmo, nie rzucimy i
dzi¶, rzucimy
sie w przepa¶ć błota, w
któr± może
rzuc± dzi¶ wreszcie jaki¶
ochłap, przepraszam
towar,
chociaż czy
Tryptyk z betonu, zmęczenia
i ¶niegu 1982 Stanisław Barańczak