Adam Pawłowski - rock'n'roll' owiec i outsider - poszukiwacz, tak mógłbym skrótowo zdefiniować siebie.
Muzyką fascynowałem się od małego - głównie dzięki pokaźnej kolekcji płyt mojej matki. Była to klasyka rocka lat '70 i elektronika.
W końcu lat '80, gdy byłem jeszcze nastolatkiem, wielki wpływ miała na mnie twórczość artystów o punk rockowych korzeniach. Stało się to głównie dzięki zespołowi Joy Division oraz Sisters Of Mercy i Siekiera. Lubię też heavy metal grany przez Black Sabbath, Iron Maiden oraz Manowar, wraz z czadem Motorhead. Nie ukrywam swoich fascynacji folkiem celtyckim, zwłaszcza w wydaniu Clannad oraz dorobkiem elektronicznego Depeche Mode.
Jako albumy mojego życia mógłbym wymienić "End Of The Century" Ramones, "Substance" Joy Division oraz Nirvana "Unplugged" i "Legend" Clannad, a także piosenkę "Child In Time" Deep Purple.
Mój początek gry to rok 1994, gdy kupiłem rozklekotaną Jolanę "Iris" i tak zaczęła się przygoda samouka z basem. Od tamtej pory wyżywałem się w zespołach bardzo zróżnicowanych stylistycznie.
Obecnie posługuję się unikatowym instrumentem - sześciostrunową gitarą basową o krótkiej skali Danelectro 63 Dano Baritone, wynalazkiem Nathana Daniela. Stroi się ją oktawę poniżej standardowej gitary elektrycznej. Jestem pierwszym (i na to wygląda, że również jedynym) użytkownikiem tego typu basu w Polsce i krajach słowiańskich.
Jak już wspomniałem powyżej, największy wpływ muzyczny wywarły na mnie grupy Joy Division (a później New Order) oraz Sisters Of Mercy, gdyż ich basiści, Peter Hook oraz Craig Adams, zaś potem Simon Gallup (The Cure) i jeszcze później Lemmy (Motorhead), stanowili dla mnie punkt odniesienia przy własnej pracy nad sobą. Parę znaczących podpowiedzi, jeśli chodzi o bas solo (i kilka świetnych lekcji z zakresu podstaw teorii muzycznej) udzielił mi wielki wirtuoz tego instrumentu - Krzysztof Ścierański, którego miałem przyjemność poznać (choć zdaję sobie sprawę z różnic muzycznych oraz jak wiele mnie samemu brakuje do owego mistrza).
Niejednokrotnie chwytałem też za gitarę (Peavey model Predator - 1994, USA). Gitarzyści których cenię najbardziej: Tommy Iommi (Black Sabbath), Bernard Sumner (Joy Division/New Order), Daniel Ash (Bauhaus), Karl Logan (Manowar), Gary Marx, Wayne Hussey, Andreas Bruhn (Sisters Of Mercy) oraz oczywiście Kurt Cobain (Nirvana) i Edge (U2).
Od wielu lat fascynuje mnie rosyjska grupa KINO oraz muzyka krajów b.ZSRR.
Mam też inne zainteresowania, bardziej pozamuzyczne - np. filozofia, starożytne religie pogańskie, średniowiecze, literatura fantasy, Japonia, fotografia, podróże i oczywiście płeć przeciwna, a także wschodniosłowiańskie kraje (w szczególności zaś - Ukraina).
Obecnie lideruję zespołowi INTERZONE, czerpiącemu garściami z moich wszystkich fascynacji muzycznych i nie tylko. Są też grupy PromiseLand oraz Stacja Kamczatka, gdzie również można usłyszeć sześciostrunowy bas Danelectro, którym się posługuję.
W przeszłości np. wystąpiłem jako klawiszowiec z formacją Nocturia). Byłem także basistą zespołu Retromania. Nie licząc nagrań sesyjnych, bądź występów jako sideman.
Od czasu do czasu, moje teksty o tematyce muzycznej (recenzje, relacje, itp.) pojawiają się też na łamach Alternativepop.pl, testy sprzętu gitarowego publikuję za to na Gitara.pl. Co się zaś tyczy bardziej komercyjnego pisania oraz przekazywania zdobytej latami pracy wiedzy - artykuły muzyczne, których jestem autorem, można znaleźć na łamach liczących się w branży czasopism.